Twarzą marki L'Oreal został mężczyzna. Co różni go od innych?

12.02.2017 12:44
Jake-Jamie Ward został twarzą L'Oreal

Jake-Jamie Ward został twarzą L'Oreal (instagram.com/makeupbyjakejamie)

Kolejny mężczyzna został twarzą znanej marki kosmetycznej. L'Oreal nawiązał współpracę z youtuberem.

Wszyscy ci, którzy chociaż trochę interesują się rynkiem kosmetycznym, zauważyli już chyba, pewną ciekawą tendencję. Praktycznie wszystkie większe i bardziej mainstreamowe marki, zaczęły wykorzystywać w swoich kampaniach mężczyzn. CoverGirl zatrudniło młodziutkiego Jamesa Charlesa, Maybelline jednego z najpopularniejszych youtuberów świata - Manny'ego Gutierreza. Potem, na podobny krok zdecydował się również Rimmel i do swojego nowego spotu 17-letniego Lewysa Balla.

Wszyscy panowie malują się w bardzo podobnym, bardzo kobiecym stylu i reklamy z ich udziałem kierowane są mimo wszystko do kobiet, przede wszystkim do ich fanek. Chociaż zewsząd krzyczą hasła o inkluzywności makijażu, odbiorcy wciąż są ci sami. Ciężko sobie wyobrazić, że mężczyzna, który do tej pory stronił od makijażu, pod wpływem spotów z Jamesem Charlesem, nagle zdecyduje się na brokat i sztuczne rzęsy.

Na inną strategię postawiła marka L'Oreal i postanowiła zaprosić do współpracy youtubera Jake'a Jamiego Warda, który jest o wiele mniej znany i prezentuje kompletnie odmienne podejście do makijażu. Dlaczego?

 

Jake-Jamie Ward stawia na naturalność i używa makijażu do zakrycia pewnych niedoskonałości i delikatnego podkreślenia urody. Na jego kanale nie znajdziemy skomplikowanych wizaży i kolorowych stylizacji, ale proste poradniki pokazujące, jak poradzić sobie z bardzo zwykłymi problemami. Widea uczą, jak zrobić makijaż, którego nie widać, czy jak zakryć trądzik. Większość filmów jest skierowana do mężczyzn lub osób, którym zależy na naturalnym wyglądzie.

Wygląda na to, że L'Oreal chce poszerzyć swoją grupę docelową o mężczyzn, którzy chcą dbać o swój wygląd, ale niekoniecznie chcą z atrybutów kulturowo uważanych za kobiece. Wydaje nam się, że Ward może być dla nich o wiele bardziej zachęcający niż kolorowy i błyszczący Manny Gutierrez. Możliwe, że to kolejny w krok do oddzielenia makijażu od płci czy orientacji seksualnej. 

Co sądzicie o wyborze marki L'Oreal? Podoba wam się to, co pokazuje Jake-Jamie Ward?

Red Lipstick Monster sprawdzi, jak dobrze znasz tajniki makijażu
1/12Jaki typ pędzla nie sprawdzi się do podkładu?
Zobacz także
Skomentuj:
Twarzą marki L'Oreal został mężczyzna. Co różni go od innych?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane
Beauty: