Dziennikarka pokazała w sieci, jak się maluje i... czekała na ostrą krytykę. Dostała mnóstwo świetnych rad

Kristina Rodulfo, dziennikarka Elle.com, jest fanką vlogerek urodowych. Regularnie śledzi ich kanały i odwzorowuje na sobie wybrane makijaże. Jednak najwięcej nauczyła się od internetowych krytyków.

Kristina odnalazła na Reddicie grupę Makeup Addiction (Uzależnienie od makijażu), która miała aż 373 tysięcy członków. Osoby należące do tej społeczności często udostępniały zdjęcia swoich makijaży, prosząc o konstruktywną krytykę. Dziennikarka uznała, że zacznie robić to samo i zobaczy, czego się nauczy.

Makijaż do pracy

Pierwszym udostępnionym zdjęciem był codzienny makijaż wykonywany do pracy.

Pierwszą radą, jaką dostała Kristina, było zwrócenie uwagi na grubość kreski, jednak nie chodziło o cały rysunek, lecz o obszar 1/3 długości linii rzęs (zaczynając od kanalika łzowego). Członkowie grupy uznali, że pozostała część kreski wygląda dobrze. Dziennikarka znalazła też komentarz, który, jak się okazało, został napisany przez profesjonalną wizażystkę. Radziła ona wyciągać eyeliner trochę dalej poza granice oka, żeby optycznie się ono "uniosło". 

Przydymione oko

Drugim makijażem poddanym ocenie było metaliczne smoky eye.

W tym wypadku, poza drobnymi radami dotyczącymi doboru kolorów cieni, ludzie zwrócili szczególną uwagę na brwi dziennikarki. Uznali, że wymagają niewielkiej korekty jeśli chodzi o kształt. Poza tym skrytykowali ich zbyt mocny rysunek. 

Wakacyjna swoboda

Ostatni makijaż, jaki poddała krytyce dziennikarka, był kolorowy i wakacyjny - z rozświetloną, przybrązowioną skórą oraz ustami w soczystym kolorze.

Jedna z użytkowniczek poradziła dziennikarce poprawić konturowanie:

- Kąt, pod którym nałożony jest rozświetlacz, zgadza się z linią kości policzkowej, ale myślę, byłoby lepiej, gdybyś nałożyła rozświetlacz bardziej horyzontalnie, wzdłuż policzków.

Zwrócono uwagę na to, że zbyt duża ilość rozświetlacza na nosie niepotrzebnie optycznie go powiększa. Według jednego z użytkowników konturowanie dziennikarki nie było podobne do tego wykonanego na modelce z powodu użycia złych odcieni kosmetyków. Komentujący uznał, że rozświetlacz powinien być bardziej złoty, a bronzer mieć czerwonawy podton. Kristina przyznała, że sama nigdy nie zwróciłaby na to uwagi.

Dziennikarce doradzono również użycie kobaltowego cienia lub kredki. Nie tylko dlatego, że kolor, który zaaplikowała był mało podobny do tego noszonego przez modelkę. Członkowie grupy uznali, że cień o większej pigmentacji w kobaltowym kolorze lepiej podkreśliłby tęczówkę Kristiny. Jedna z dziewczyn doradziła dziennikarce tanią i dobrą jakościowo kredkę, której kolor urzekł Kristinę. Pomadka za to spodobała się wszystkim komentującym. Uznano, że jej soczysty odcień idealnie podkreśla karnację dziennikarki.

Dzięki obecności na forum i konstruktywnej krytyce, Kristina poprawiła swoje umiejętności wykonywania makijażu. Dziennikarka przyznała, że oprócz porad, zyskała też wiele nowych inspiracji od innych użytkowników. 

To też może cię zainteresować:

Ludzie zachwycają się tą "metamorfozą". Ale co w niej takiego niezwykłego? [ZOBACZ ZDJĘCIE]

Zazdrościsz makijażu Adele? Jej osobisty wizażysta pokazuje, jak narysować jej charakterystyczną kreskę

Co to jest baking? Poznaj świetną metodę na utrwalenia makijażu, którą stosują profesjonaliści

Więcej o:
Skomentuj:
Dziennikarka pokazała w sieci, jak się maluje i... czekała na ostrą krytykę. Dostała mnóstwo świetnych rad
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX