"Zdrowe jedzenie" może tuczyć bardziej niż "niezdrowe". Blogerka świetnie pokazała prawdę o kaloriach

17.08.2017 12:37
Owsianka w dwóch wydaniach.
<br> pierwsza z nich:
<br>40g płatków owsianych
<br>miarka odżywki białkowej
<br>250ml mleka migdałowego
<br>60g malin
<br>60g borówek
<br>15g miodu manuka
<br>druga owsianka:
<br>40g płatków owsianych
<br>miarka odżywki białkowej
<br>250ml mleka migdałowego
<br>banan
<br>4 daktyle
<br>20g masła orzechowego

Owsianka w dwóch wydaniach. pierwsza z nich: 40g płatków owsianych miarka odżywki białkowej 250ml mleka migdałowego 60g malin 60g borówek 15g miodu manuka druga owsianka: 40g płatków owsianych miarka odżywki białkowej 250ml mleka migdałowego banan 4 daktyle 20g... (instagram.com/thefashionfitnessfoodie)

Garść orzeszków jest lepsza niż kilka cukierków? Niekoniecznie. Jeśli tylko o kalorie chodzi, równie dobrze możesz zjeść cukierki. Ta dziewczyna udowadnia, że zdrowe nie zawsze oznacza "odchudzające".

Kiedy zaczynamy odchudzanie, nagle okazuje się, że musimy zwracać uwagę na o wiele więcej czynników, niż nam się wcześniej wydawało. Jednym z nich jest oczywiście liczenie kalorii. Rachunek jest prosty: bez ich deficytu nie stracimy na wadze, więc świadomość tego, co jemy jest niezwykle ważna.

Lucy Mountain z bloga The Fashion Fitness Foodie pokazuje, jak łatwo wpaść w "pułapkę" zdrowego odżywiania i spowolnić proces odchudzania. Na swoim Instagramie zamieszcza zdjęcia, na których zestawia ze sobą pozornie podobne lub wręcz identyczne dania czy przysmaki i oblicza ich wartość kaloryczną. Często okazuje się, że mała modyfikacja kilku składników zupełnie zmienia wartość dania.

Dziewczyna pokazuje też, jak mylące potrafią był opisy porcji. W końcu pełna łyżka masła orzechowego dla jednych może być o wiele większa niż dla innych. W przypadku tak kalorycznych produktów mała różnica w wadze może oznaczać dużą zmianę kaloryczności.

Co istotne, Lucy nigdy nie mówi, że któraś ze stron jest zła (choć rozsądek podpowiada, żeby chrupać migdały, a nie landrynki). Sama uważa, że powinniśmy jeść to, na co mamy ochotę i większa liczba kalorii nie oznacza, że coś automatycznie staje się gorsze. Chce jednak zobrazować tym, którzy się odchudzają, że deficyt kaloryczny można uzyskać dzięki naprawdę niewielkim zmianom.

Zobaczcie więcej zdjęć z porównaniami Lucy >>>

Walka z kilogramami nie musi też oznaczać zupełnego wyrzeczenia się słodyczy lub innych rzeczy, które naprawdę lubimy. Wystarczy tylko, że będziemy mieć świadomość tego, co się w nich kryje i reszta naszej diety będzie wystarczająco zbilansowana. Sama Lucy przyznaje, że zawsze wybiera czekoladę mleczną, a nie gorzką, mimo że wie, że to ta druga jest zdrowsza. Czemu? Bo zwyczajnie gorzkiej nie lubi, a jedzenie to dla niej także przyjemność. Po prostu mlecznej czekolady nie je zbyt dużo i kontroluje resztę swoich posiłków.

Warto skorzystać z porad blogerki? Na pewno batoniki light i napoje ze słodzikiem, choć mało kaloryczne, nie zastąpią nam zbilansowanej diety. Warto jednak pamiętać, że odchudzanie to nie kara za grzechy i dla własnego komfortu, warto do jadłospisu wprowadzić okazjonalne przekąski.

Pełne opisy dań na zdjęciach i przyczyny różnic w wartościach odżywczych, znajdziecie na Instagramie Lucy.

Zaopiekuj się swoją skórą! Zobacz, jak zrobić sobie domowe spa z naturalnych składników

Na pewno wiesz, co znaczą te hasztagi?
1/12Zacznijmy od czegoś łatwego. #TBT dodamy pod zdjęciem:
Zobacz także
Komentarze (19)
"Zdrowe jedzenie" może tuczyć bardziej niż "niezdrowe". Blogerka świetnie pokazała prawdę o kaloriach
Zaloguj się
  • pluciniak

    Oceniono 46 razy 42

    Najgorsze jest to, że nieświadomi ludzie czerpią garściami z pseudowiedzy instagramowych guru pokroju tej tutaj. Samo liczenie kalorii jest najgłupszym z możliwych pomysłów - bo pomija takie zagadnienia jak makroelementy, zawartość błonnika czy indeks glikemiczny. Super, że garstka landrynek ma tyle samo kcal co garstka migdałów. Tyle że landryny to sam cukier (albo syrop glukozowo-fruktozowy), który spowoduje szybki skok cukru we krwi, a potem jego spadek a w efekcie - uczucie głodu; a migdały zawierają i błonnik, i dużo biała, i zdrowe tłuszcze - a niski indeks glikemiczny nie powoduje wspomnianego wyżej skoku. Idąc tropem samego liczenia kalorii, mógłbym przy diecie 2000 kcal spijać dziennie po 8 browarków - myślicie że zdrowo schudnę? Wniosek jest taki - jak ktoś chce schudnąć a nie wie jak, to niech idzie do dietetyka a nie szuka mądrości po instagramach czy przepisanych artykułach na portalu internetowym

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 14 razy 12

    Za odkrycie tego, ze 125g orzeszkow ma dwa razy wiecej kalorii, niz 250g takich samych orzeszkow to chyba dostanie jakiegos Nobla? (wiem, wiem, chodzilo jej o nieprecyzyjnosc okreslenia "handful", ale i tak to "odkrycie" robi wrazenie).

    A swoja droga przydalaby sie grafika pokazujaca ile cukru jest w owocach, podobna do tej, ktora pokazuje, ile cukru jest w roznych napojach gazowanych.

  • yslsl

    Oceniono 15 razy 9

    Kalorie to nie wszystko. Wartość odżywcza się liczy, szybkość wyzwalania insuliny. Sposób trawienia. Co za prymitywizm myślenia. To niech żre cukierki. Zobaczymy wyniki. Jakoś myślę, że zjedzenie tak samo kalorycznych migdałów nie utuczy, a zeżarcie tyle samo cukru jednak tak.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 11 razy 5

    Ludzie dajcie spokój z tym zdrowym żywieniem, na emeryturze i tak dostaniecie grosze, chce Was się żyć 100 lat, kiedy po śmierci może czeka Was raj ;)

  • six_a

    Oceniono 6 razy 4

    po piętnastu minutach od tych cukierków będzie musiała zakąsić pięcioma garściami orzechów. smacznego.

  • Marcin Gabruk

    Oceniono 3 razy 3

    wystarczy niech sie cos pojawi na boredpanda i momentalnie jest tu. kopiowanie i tłumaczenia - rzeczowa dziennikarska robota hahaha

  • hhesse

    Oceniono 2 razy 2

    Epidemia otyłości naprawdę nie dziwi jak się ogląda takie zestawienia, np. cukierki i migdały....

  • baba67

    Oceniono 1 raz 1

    Pokazywanie róznych ilości orzeszków z szokująca róznicą kalorii ma sens. W naszym umyśle dobrze się mają pewne z gruntu fałszywe wyobrażenia np łyżka płaska i łyżka czubata . Przecież łyżka czubata to tylko trochę więcej więcej niż łyżka płaska nieprawdaz?No nieprawdaż, chyba że założymy że to "trochę" przy niektórych produktach to 50%.Łyżka płaska mąki to 10 g, czubata -15.To samo jest z tzw "garstką" -tu róznica może wynieść i 70%.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane