Takich selfies nie pokazałaby większość z nas. "Chcę być głosem tych, którzy boją się mówić o chorobie głośno"

08.09.2017 12:48
Jokivia głośno mówi o swojej dolegliwości.

Jokivia głośno mówi o swojej dolegliwości. (Fot. instagram.com/_indianrosee/)

Instagramerka, Jokiva Bellard z Atlanty, za sprawą swoich postów zdobyła ogromną popularność. Chodzi o jej selfies. Bardzo nietypowe selfies, na których pokazuje swoją chorobę. Cel? Podnieść świadomość na jej temat.

Jokivia cierpi na toczeń rumieniowaty, chroniczną chorobę autoimmunologiczną. W wyniku choroby na skórze Jokivii tworzą się charakterystyczne, czerwono-różowe znamiona przypominające poparzenia. Na swoim Instagramie blogerka dokumentuje życie z chorobą. Regularnie udostępnia selfies, na których widać jej skutki.

Jokivia w swoich postach zamieszcza też rady jak żyć z chorobą i jak sobie radzić z jej skutkami. Toczeń zdiagnozowano u niej w wieku 17 lat i zdążył odcisnąć piętno na jej życiu. W rozmowie z Yahoo Beauty dziewczyna wspomina:

Ta choroba naprawdę wpłynęła na moje życie. Uniemożliwiła mi normalne życie towarzyskie. Wykluczyła mnie. Zaburzyła moją tożsamość.

W wyniku choroby Jokivia miewa m.in. napady drgawek czy stany depresyjne. Życie z chorobą nie jest łatwe, ale dzięki wsparciu rodziny, nauczyła się akceptować samą siebie.

Dzisiaj Jokivia może pochwalić się ponad 90 tys. fanów na Instagramie, chociaż początki nie były łatwe. Pod jej postami pojawiało się wiele komentarzy, w których ludzie pisali, że jest brzydka albo sugerowali, że padła ofiarą przemocy.

Jej konto na Intagramie jest rodzajem terapii dla niej samej i źródłem wsparcia dla innych osób, które tak samo, jak ona zmagają się z chorobą. Jokivia ma nadzieję, że swoją postawą zainspiruje nie tylko dotkniętych przez toczeń, ale też osoby cierpiące na trądzik, egzemę i posiadające inne problemy ze skórą.

Chcę być głosem tych, którzy boją się mówić o chorobie głośno. Jeżeli z tego powodu będę musiała pokazywać swoje życie, zrobię to.

Więcej zdjęć Jokivii i jej porady, jak radzić sobie z toczniem przeczytasz na Instagramie.

Czym jest toczeń, jakie są jego objawy i czy można się nim zarazić, przeczytasz tutaj.

Sprawdź! To cię zainteresuje:

Depresja nie ma "jednej twarzy". Internautka: "Kiedy czytałam twój wpis, płakałam. Dziękuję ci, że to napisałaś"

'Nienawidzę przysiadów' - mówi trenerka i pokazuje, jakimi ćwiczeniami rzeźbić pupę

Bielizna od Victoria's Secret to legenda. Na czym polega fenomen tej marki?

Czy uda nam się cię oszukać? Które zdania nie są prawdziwe?
1/13Butonierka to ozdobna chusteczka wkładana do kieszonki w marynarce.
Zobacz także
Komentarze (5)
Takich selfies nie pokazałaby większość z nas. "Chcę być głosem tych, którzy boją się mówić o chorobie głośno"
Zaloguj się
  • boo-boo

    Oceniono 7 razy 5

    "Instagramerka" - WTF ?

  • rikol

    Oceniono 3 razy 1

    Współczuję. Natomiast nie dziwię się, że ludzie piszą że jest brzydka. Skóra wygląda koszmarnie. A jeśli dziennikarze uważają, że to piękne, to czy ktoś chciałby się z nią zamienić?

    Jeśli chodzi o jej zaburzenia psychiczne, to też może być autoimmunologiczne. Każda tkanka może być zaatakowana.

  • shtalman

    Oceniono 1 raz -1

    Cyc fajny

  • rockman

    Oceniono 7 razy -5

    Co to za zawód/profesja instagramerka? Nie wymyślajcie na siłę zawodów ludziom, którzy wrzucają do sieci jakiś content.
    Dziewczyna odważna i pewna siebie.
    Czekam na artykuł o osobie z poważnym schorzeniem psychicznym wrzucającym swoje fotki do sieci (może jakiś seryjny morderca albo jihadyści obcinający głowy niewiernym)

  • donbalon

    Oceniono 8 razy -6

    Toczeń to dość słaby powód do chwalenia się...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane