Chciała przykryć blizny po samookaleczaniu tatuażem. Tylko on zgodził się go wykonać

14.11.2017 14:02
Żaden tatuażysta nie chciał przyjąć zlecenia od dziewczyny.

Żaden tatuażysta nie chciał przyjąć zlecenia od dziewczyny. (Mark Cabus/Facebook.com, kolaż: Gazeta.pl)

Aoife usłyszała wiele odmownych odpowiedzi na swoją prośbę, ale nie poddawała się. W końcu znalazła artystę, który pomógł jej w powrocie do psychicznej równowagi. Ona też zmieniła jego życie.

Jak wspierać osobę chorą na depresję?

Aoife Lovett ma 19-lat i dopiero niedawno rozpoczęła terapię mającą pomóc jej wyjść z poważnej depresji, z którą zmagała się przez cały nastoletni okres życia. Pozostałością po najcięższych chwilach są blizny na rękach powstałe w wyniku samookaleczania. Aoife nienawidziła ich, ponieważ utrudniały jej skuteczny powrót do zdrowia:

To bardzo ciężkie, kiedy przez kilka lat jesteś „czysta“, nie robisz już tego, ale każdego dnia sobie o tym przypominasz. Przez to wracają wspomnienia o tym, jak się czułaś. Z tym wiąże się też wiele wstydu i poczucia winy, zwłaszcza kiedy wokół jest rodzina.

Przyjaciel i dziewczyna

Dziewczyna postanowiła przykryć blizny tatuażem, jednak żaden artysta nie chciał podjąć się takiego zlecenia. Pracownicy salonów tłumaczyli, że tatuowanie na nierównej skórze jest bardzo trudne, więc niepotrzebnie mogliby oszpecić dziewczynę. 

Aoife nie poddawała się. Wciąż szukała artysty, który wykonałby jej upragniony wzór. W końcu dziewczyna trafiła do salonu Ryana Kelly'ego. Po rozmowie z 19-latką mężczyzna był tak poruszony, że postanowił wykonać jej tatuaż za darmo:

Jakaś dziewczyna tak po prostu weszła do salonu, szukając tatuażu, który przykryje część blizn. Zacząłem z nią rozmawiać, a ona opowiedziała mi swoją historią. Na końcu czułem, że pobranie od niej opłaty jest niewłaściwe.

Kelly zgodził się na przyjęcie zlecenia z jeszcze jednego powodu - rok temu jego mentor i zarazem najlepszy przyjaciel popełnił samobójstwo z powodu stanów lękowych, które dręczyły go przez całe życie. Ryan czuł, że godząc się na wykonanie wzoru, w pewien sposób pielęgnuje pamięć o bliskim mu człowieku. Ostatecznie blizny po samookaleczaniu zakrył tatuaż przedstawiający czerwoną różę przebitą sztyletem.

Po spotkaniu dziewczyny w życiu tatuatora zaszły pewne zmiany. Kelly przystąpił do organizacji non-profit, zajmującej się tatuowaniem ludzi, którzy niegdyś się samookaleczali. Wierzy, że jego praca może przyczynić się do tego, aby wiele chorych osób mogło odzyskać psychiczną równowagę. 

To też może cię zainteresować:

Dziewczyna była uzależniona od makijażu. Wyleczył ją z tego dopiero pobyt w szpitalu

Aby zakryć taki trądzik potrzeba drogich kosmetyków? Ona pokazuje, że wystarczą te z drogerii

My podajemy jedno zdanie opisu, ty powiedz, o którą książkę nam chodzi
1/13Burzliwa miłość w cieniu wojny i kłopoty, o których myśli się jutro.
Zobacz także
Skomentuj:
Chciała przykryć blizny po samookaleczaniu tatuażem. Tylko on zgodził się go wykonać
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane