Potrzebny był dodruk magazynu z jej okładką. Czy to DEYNN jest dziś najpopularniejszą blogerką?

17.05.2017 15:11
Marita Surma na okładce polskiego wydania 'Joy'

Marita Surma na okładce polskiego wydania 'Joy' (fot. Joy)

Na Instagramie przekroczyła milion fanów, ale wciąż kasuje negatywne komentarze. To dzięki niej po raz pierwszy w historii magazynu "Joy" konieczny był dodruk numeru. Kim jest Marita Surma, czyli DEYNN?

9 maja, już po czterech dniach sprzedaży numeru z DEYNN na okładce, wydawca magazynu "Joy" zlecił dodruk, po raz pierwszy w historii tego magazynu. Jak podała sama Marita na Instagramie, do kiosków trafiło już 20 tysięcy egzemplarzy.

Taka sztuka nie udała się ani Maffashion, ani Jessice Mercedes, chociaż to one uchodzą za najważniejsze polskie blogerki (i z perspektywy międzynarodowej rozpoznawalności rzeczywiście nimi są).

Według samej gwiazdy numeru, połowa nakładu sprzedała się już po jednym dniu. Więcej szczegółów DEYNN zdradza na Facebooku:

Podobno ten numer - ja cała w tatuażach, wulgarna i kontrowersyjna, jest przełomem w tej gazecie i pani redaktor naczelna ma zamiar iść za ciosem i otworzyć się na świat, tak by wszystko było takie jak tutaj, mam nadzieję, że się uda, żeby ostre babki jak my mogły śmiało czytać

Jak jej się udało dokonać "przełomu w gazecie"? Za DEYNN i jej narzeczonym, trenerem Danielem Majewskim stoi armia wiernych i oddanych fanek. Na fali popularności okładki blogerka przekroczyła próg miliona obserwujących na Instagramie. Przed nią ten pułap osiągnęło tylko kilka Polek - Joanna Kuchta, Maffashion czy Little Mooonster96. Dogoniła też dwie najpopularniejsze internetowe trenerki, czyli Ewę Chodakowską i Annę Lewandowską, które też są obserwowane przez ponad milion osób.

"Milionerka"

Kariera DEYNN zaczęła się od bloga, którego założyła w 2011 roku i aktualizuje go do dziś. Jest to typowy blog modowy, na którym wstawia zdjęcia przygotowanych przez siebie stylizacji i gdzie przez jakiś czas sprzedawała przerabiane przez siebie ubrania,

Dziś Marita to potęga mediów społecznościowych. Oprócz wspomnianego Instagrama, prowadzi także drugi co do popularności profil na Snapchacie (maksymalna liczba użytkowników sięga ponad 250 tysięcy), Facebooku oraz kanał na YouTube, który dzieli z niemal równie znanym narzeczonym.

Rzeszę fanów DEYNN zyskała przede wszystkim dzięki dokumentowaniu swojej niesamowitej metamorfozy. Na przestrzeni kilku lat mogliśmy zobaczyć, jak blogerka ćwiczy na siłowni, co je i jak dynamicznie zmienia się jej ciało. Marita nie jest Ewą Chodakowską, którą wszyscy pamiętają już tylko z sześciopakiem. Ona ze "zwykłej dziewczyny" na naszych oczach zmieniła się w fitnessowe guru. Nie ukrywa się z niczym. Szczerze opowiada o tym, co w jej wyglądzie zawdzięcza ćwiczeniom, a co pomocy medycyny estetycznej. W odróżnieniu do niektórych gwiazd, otwarcie mówi o poprawianiu ust, a w mediach społecznościowych dużo opowiadała o swojej operacji biustu i relacjonowała proces rekonwalescencji.

Jedni kochają DEYNN, dla innych jest zbyt trudna w odbiorze, "wulgarna i kontrowersyjna", jak sama mówi o sobie. Szczera do bólu, klnąca jak szewc i z uporem Dody eksponująca poprawiany chirurgicznie dekolt. Dlatego rzadko zabiegają o nią organizatorzy pokazów mody.

Nie boją się jej jednak reklamodawcy. Wizerunek Marity zdobił m.in. puszki Coli, jest także ambasadorką marki produkującej suplementy i odżywki - Women's Best.

Otwartość i swojski styl wypowiedzi to dla odbiorców blogerki ogromny atut, DEYNN popełnia jednak jeden grzech ciężki dekalogu mediów społecznościowych. Nie toleruje negatywnych komentarzy. Za złośliwą wypowiedź albo polajkowanie nieprzychylnego komentarza wyklucza fanów z instagramowej społeczności.

Mimo dużej grupy antyfanów, rosnąca liczba wiernych obserwatorów raczej nie wskazuje na to, aby popularność DEYNN mogła w najbliższym czasie spaść. Świadczą o tym nie tylko wyniki sprzedażowe, ale także tłumy, które przychodzą na organizowane przez nią plenerowe treningi.

Obserwujecie działalność DEYNN w mediach społecznościowych? Jest waszą ulubioną blogerką?

Zobacz także:

Joanna Kuchta: ta 19-letnia Polka ma więcej fanów na Instagramie niż Anja Rubik! Modelka przyszłości? [FENOMEN]

Jessica Mercedes na liście najbardziej wpływowych Polaków według Wprost. Które miejsce zajęła?

Dress for Less odc. 19 - Kendall Jenner w czerwieni

Obserwujesz DEYNN?
Zobacz także
Komentarze (64)
Potrzebny był dodruk magazynu z jej okładką. Czy to DEYNN jest dziś najpopularniejszą blogerką?
Zaloguj się
  • antykonformista

    Oceniono 80 razy 80

    Ja w zasadzie nic nie mam do całego tego stylu fitness. Jakoś te maczki i siedzący styl życia trzeba odreagować, więc nie dziwię się, że to powstało i jest niczym "sekta". Bardziej przeszkadza mi, że żeby mieć "rzeszę fanów" i być w tej branży "rozpoznawalną", potrzebne są silikonowe cycki, botoksowe usta i (chyba najważniejsze) - obleśne tatuaże na całym ciele. Tak, to mnie wkurza najbardziej, że są tak silne wymagania, i tak wielka presja środowiska, że jeśli ktoś chce robić dobrze ten cały fitness i robi go dobrze, być może najlepiej, ale bez sztucznych ust, cycków i tatuaży nic tam nie osiągnie.

    Tak jak napisałem, to jet sekta. A jej kapłani muszą mieć określone atrybuty. Jak prostym, jak prymitywnym staje się nasze społeczeństwo. Naprawdę tak mało osób to widzi?

  • maxgazeta.pl

    Oceniono 46 razy 44

    Prymitywa tępa dzida, która nie umie złożyć zdania. Ani piękna, ani też zbytnio wysportowana, pomimo tego, że w życiu tylko siedzi na siłowni to dupa płaska jak naleśnik. Ten jej gach ma 24 lata a wygląda na 40. Na siłowni od 4 lat i cały czas na ostrym koksie, nigdy nie startował w żadnych zawodach a robi z siebie guru. Skąd się bierze tylu idiotów którzy są jeszcze glupsi od nich i wierzą w ten kołczingowy bełkot?

  • xyphaxer

    Oceniono 45 razy 43

    Potem się wszyscy dziwią, że statystyczny Polak czyta jedną książkę rocznie. Jesteśmy zalewani Chodakowskimi, Lewandowskimi, Marinami i innymi plastikowymi lalami, które wyglądają tak samo. Szkoda tylko, że jest tylu ludzi, dla których taki styl życia stał się wyznacznikiem...Właśnie, czego? Sukcesu, stylu bycia?

  • konsulhonorowypernambuco

    Oceniono 42 razy 36

    Niesłychanie ważny artykuł! Dzięki niemu dowiedziałem się (zobaczyłem), że Tytus de Zoo żyje, został skutecznie uczłowieczony, a nawet pozbawiony owłosienia. Wielki sukces Papcia Chmiela.

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 42 razy 32

    O my God. A wy narzekacie na Lewandowska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane