Dawniej była szczupła, ale brakowało jej sił. Dziś wygląda i czuje się doskonale. A waży tyle samo! [#DOBRAZMIANA]

W pogoni za idealną sylwetką Ania stosowała tzw. diety cud - 1000 kalorii, a nierzadko też głodówki. Aż zrozumiała, że nie tędy droga. Dziś ma masę energii, a jej sylwetka prezentuje się świetnie. Jak to zrobiła?

Z historią Ani może się utożsamiać wiele młodych dziewczyn. - Moją codziennością były głodówki, dieta 1000 kcal albo jeszcze bardziej restrykcyjne odchudzanie. Chudłam na chwilę, jednak brakowało mi siły i wracałam do starych nawyków, co oczywiście kończyło się efektem jojo. Raz ważyłam 53 kg, a za chwilę 63. Sugerowałam się reklamami i liczyłam na diety cud, które nie należą do najzdrowszych - wspomina Ania. 

Na jej profilu czytamy:

Jak się czułam? Słabo. Nie lubiłam wtedy jeździć na rowerze, bo nie miałam na to siły. Teraz to rozumiem, bo jak można mieć siłę przy diecie 1000 kcal, a zdarzało się, że było i po 600 kcal... Gdy zjadłam jakiegoś batonika, musiałam za karę zrobić dodatkowe ćwiczenia.

W pewnym momencie Ania zmieniła swoją strategię. Obecnie waży tyle samo, co dawniej, ale jej ciało wygląda zupełnie inaczej. Nowy styl życia okazał się strzałem w dziesiątkę. Dziewczyna totalnie rozkochała się w aktywności. Regularnie trenuje, dba o dietę, a do tego pomaga innym zmienić swoje nawyki poprzez udzielanie porad (jest trenerem personalnym) oraz prowadząc profil na Instagramie, który obserwuje ponad 40 tys. osób. 

Moment przełomowy

Do zmiany nie tyle diety, co stylu życia, zmotywowały ją zdjęcia na których zobaczyła, że zaczyna odbiegać od swojej dawnej wagi. - Źle się czułam w swoim ciele, aktywność spadła, a do tego prowadziłam niezdrowy tryb życia. Planowałam też założyć rodzinę i wiedziałam, że muszę bardziej zadbać o swoje zdrowie - wspomina trenerka.

Ania zmieniła swój styl życia: zaczęła ćwiczyć i zdrowo się odżywiać.Ania zmieniła swój styl życia: zaczęła ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. fot: arch. prywatne

 Pierwszy tydzień

Pierwszy tydzień był stosunkowo łatwy. Rozpisałam dietę, potem wystarczyło trzymać się planu. Szykowałam posiłki na dwa dni, zawsze wiedziałam, co będę jadła kolejnego dnia. Tak samo było z treningami, wiedziałam, że mam być trzy razy w tygodniu na bieganiu, plus trochę ćwiczeń w domowym zaciszu.

Trening

Ania na dobre wdrożyła trening siłowy i bieganie. Dziś nie wyobraża sobie, aby miała zaprzestać takiego trybu życia. - Zakochałam się w dużych ciężarach, uwielbiam też biegać. Gdy na pewien czas musiałam z tego zrezygnować, czułam, że czegoś mi brakuje - mówi.

Dieta

Kuchnia Ani opiera się tak naprawdę na ogólnie przyjęty zasadach zdrowego żywienia:

  • unika żywności wysoko przetworzonej
  • czyta etykiety, zanim włoży nowy produkt do koszyka
  • na co dzień nie je słodyczy, fast foodów, wybiera zdrowe źródło tłuszczów (olej kokosowy nierafinowany, olej lniany, oliwę z oliwek, orzechy, wiórki kokosowe, tahini i awokado)
  • białą mąkę zastąpiła ryżową, jaglaną, gryczaną, które smakują nawet lepiej niż zwykła
  • regularnie też je jajka i mięso z kurczaka bądź indyka
  • warzywa i owoce codziennie lądują na jej talerzu
  • doprawia dania tylko naturalnymi przyprawami. Unika gotowych mieszanek, ponieważ przeważnie zawierają cukier i sól.

Dziś

Dla Ani zdrowe żywienie i trening nie jest czymś, do czego musi się zmuszać. - Kocham to, co robię. Dzień regeneracji jest dla mnie trudniejszy niż dzień z treningiem. Jednak gdy mam jakiś kryzys, pakuję torbę i ruszam na trening. To zawsze poprawia humor - przekonuje.

Największe osiągnięcie

Przełamanie wstydu i wkroczenie w strefę wolnych ciężarów. Z każdym treningiem było łatwiej, aktualnie na siłowni czuję się jak w domu. Zdobyłam większą pewność siebie i nie przejmuję się tym co pomyślą inni.
Jeśli chodzi o sylwetkę, cieszę się, że głównie sama doszłam do wszystkiego. Oczywiście słuchałam rad i nie odrzucałam pomocy osób bardziej doświadczonych ode mnie. Bez nich ta droga byłaby jeszcze dłuższa. Teraz ja mogę komuś pomóc i to jest cudowne uczucie!

Rada dla innych

Zastanowić się, czego tak naprawdę chcemy. Nie patrzeć na to, co myślą inni, co powiedzą, nie brać do siebie głupich komentarzy. Jeśli czegoś pragniemy z całego serca, to powinniśmy to zrobić dla siebie samych.
Warto skorzystać z pomocy kogoś bardziej doświadczonego, nie bać się pytać na siłowni. Wyeliminować niezdrową żywność, dla spokojnej głowy wyjść w weekend ze znajomymi, pozwolić sobie na pizzę czy lody. Cieszyć się z aktywności i zdrowego jedzenia i nie dać się zwariować. Nie patrzmy na to, co jest modne, tylko czy sprawia nam to przyjemność.

Fit przepisy:

OmletOmlet instagram.com/anula0512

 Omlet idealny

Składniki:

  • 3 jajka
  • 50g mąki jaglanej
  • pół łyżeczki odżywki białkowej (opcjonalnie)
  • 50 g banana
  • dowolny słodzik (ksylitol, stewia, erytrol)
  • cynamon
  • 10 g oleju kokosowego

Sposób przygotowania:

Na patelni rozpuścić olej kokosowy. Wszystkie składniki umieścić w blenderze i dokładnie zmiksować. Powstałą masę przelać na patelnię i smażyć na wolnym ogniu pod przykryciem. Można podawać z odżywką białkową rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody, masłem orzechowym, owocami. Dla przełamania słodkości można smarować dżemem z czarnej porzeczki.

Wartości odżywcze (bez słodzika i dodatków):

570 kcal
Białko: 28 g
Węglowodany: 49 g
Tłuszcze: 29 g

PlacuszkiPlacuszki instagram.com/anula0512

Placuszki jaglane z sosem malinowym

Składniki:

  • 40 g płatków jaglanych
  • jajko
  • 70 g banana (1/2)
  • cynamon
  • ok. 60 g ciepłej wody

Na sos:

  • 25 g daktyli
  • 100 g malin
  • - 10 g (łyżka) kakao

Sposób przygotowania:

Płatki zalać ciepłą wodą. Gdy płatki spęcznieją, dodać jajko, banana, cynamon i połączyć wszystkie składniki za pomocą widelca, tak żeby banan był dobrze rozgnieciony. Smażyć na oleju kokosowym na małym ogniu pod przykryciem.

Sos: daktyle zalać gorącą wodą na ok 5 min. Do rondelka dodać maliny, miękkie daktyle (bez wody w której się moczyły), kakao i miksować. Delikatnie podgrzać. Gotowe!

Anię znajdziesz również na Instagramie i Facebooku

Komentarze (20)
Dawniej była szczupła, ale brakowało jej sił. Dziś wygląda i czuje się doskonale. A waży tyle samo! [#DOBRAZMIANA]
Zaloguj się
  • kniazwitold

    Oceniono 25 razy 13

    W międzyczasie Ania zrobiła sobie cycki w klinice - bo po siłowni i steryddach które Ania jadłą flaczeją a nie się powiększają.

  • kloceklego

    Oceniono 23 razy 9

    to takie piękne, że aż nie wiem co mam ze sobą zrobić. właśnie wyrzygałem tęczę. kolejna historia dostosowana do poziomu tego serwisu - jakaś dziewoja schudła/nabrała mięśni i zrobiła se tatuaż, więc musi zostać gwiazdą. bezapelacyjnie. durna poza do selfika musi być. zaczęła pakować i na płaskiej desce urosły jej cycki. czy wspominałem, że to piękne?

  • komendantkisiel

    Oceniono 19 razy 9

    kolejna idiotka z dziarą wypinająca tyłek

  • wojna71

    Oceniono 19 razy 9

    Wow i co z tego. By utrzymać taką figurę będzie cały czas stosować dietę, ćwiczyć i stosować odżywki jak nie sterydy. Jak popuści to powróci do poprzedniej figury.

  • baluwolanda

    Oceniono 11 razy 7

    No, NOBLA za odkrycie, żeby jeść zdrowo i dużo się ruszać. Ciekawe, czy Ania dalej będzie regularnie trenować po czterdziestce (do czego wszystkich namawiam).

  • joankb

    Oceniono 12 razy 6

    Kolejna "trenerka personalna" od siedmiu boleści.
    Mam dość tych klonów. Nierozróżnialne kandydatki na autorytety....
    Tylko dla kogo?

  • gazeciarz.67

    Oceniono 6 razy 4

    toż to zwykłe "paleo", brak tylko w diecie od czasu do czasu boczku, golonki i karkówki jako źrodło zdrowych tłuszczów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX