'Make Photography Easier' Kasi Tusk to nie podręcznik fotografii. To biblia autoprezentacji

10.10.2017 14:20
'Make Photography Easier' - czego dowiemy się z nowej książki Kasi Tusk?

'Make Photography Easier' - czego dowiemy się z nowej książki Kasi Tusk? (instagram.com/makelifeeasier_pl)

Złośliwi już nabijają się z tego, że w swojej nowej książce Kasia Tusk radzi, jak rozrzucać do zdjęcia okruszki chleba. Tymczasem nowa publikacja blogerki to produkt solidny, tylko skierowany do konkretnej grupy docelowej.

Do kogo? Najprościej mówiąc: do użytkowniczek Instagrama. Tusk zdaje się troszeczkę krygować - wspomina coś o kreatywności i emocjach, sypie z rękawa nawiązaniami do klasyki malarstwa (już w pierwszym zdaniu odwołuje się do Hockneya). Cały ten sztafaż jest tylko wisienką na torcie - chodzi przede wszystkim o to, jak zrobić sobie ładne zdjęcia na Insta, na FB, na bloga. I nie ma w tym nic złego.

Najważniejsze, żebyś uwierzyła, że niezależnie od jakości sprzętu, twoich zainteresowań i poziomu fotograficznych umiejętności możesz - używając pewnych sposobów i trików - dorównać najlepszym fotografom - obiecuje trochę na wyrost autorka.

Nie ma oczywiście racji. Dzięki radom z "MPE" aparat w telefonie nie przemieni się magicznie w lustrzankę, a zwykła nastolatka w Richarda Avedona. Niemniej jednak, nauczy się, jak stylizować rzeczywistość, tak aby stała się "Insta-ready".

Bo nie jest tajemnicą, że dobra prezencja na zdjęciach wymaga wiele zaangażowania i cierpliwości. Podczas zeszłorocznego wypadu do Meksyku Kim Kardashian zrobiła aż 6 tys. selfies w cztery dni, nie pozostawiając sobie zbyt dużo czasu na wypoczynek. Tusk nie ukrywa, że fotografia amatorska to ciężka praca i jest świadoma paradoksu autoprezentacji:

Aparat bezlitośnie wychwytuje każdą sztuczność, dlatego jednym z największych wyzwań jest "naturalne pozowanie". Brzmi jak oksymoron [...], ale jeśli chcesz mieć w kolekcji swoje ładne zdjęcia i nie polegać wyłącznie na szczęśliwych przypadkach, musisz sobie z tym paradoksem poradzić.

Autorka radzi sobie z nim świetnie - bez żenady instruuje, jakie kwiaty kupować do zdjęć, poleca zapalać lampki choinkowe w środku dnia czy zbierać po targach stare skrzynki i deski. Sprzedaje konkret - to cenne w czasach, gdy tzw. książki lifestyle'owe wypełniają "złote rady" w stylu: noś się na luzie jak paryżanka, odnajdź własny styl i kupuj ekologiczną bawełnę.

To właśnie konkret jest największym atutem poradnika Kasi Tusk i, paradoksalnie, jego zgubą. Bo bardzo łatwo wyśmiać sztuczność instagramowego świata i to rozrzucanie okruchów chleba, żeby wyglądał na chrupiący. Zapotrzebowanie na absurdalnie szczegółowe porady, te kulisy blogerskiego fachu, jest w świecie lajków i serduszek jednak ogromne. Sorry, taki mamy klimat...

ZOBACZ TAKŻE: Cara Delevingne debiutuje jako pisarka. Takiej książki się po niej nie spodziewaliście

Makijaż, który przetrwa długi dzień i całonocną imprezę? To możliwe, jeśli będziesz pamiętać o kilku szczegółach

Sprawdź, czy jesteś lepszy od komputera. On odgaduje ponad połowę imion obcych ludzi, a ty?
1/8Przypatrz się uważnie. Kobieta na tym zdjęciu ma na imię:
Zobacz także
Komentarze (10)
'Make Photography Easier' Kasi Tusk to nie podręcznik fotografii. To biblia autoprezentacji
Zaloguj się
  • nudnezyciezzz

    Oceniono 8 razy 6

    Kasia Tusk przynajmniej potrafi zrobić coś z niczego żeby miało ręce i nogi. Co innego nasza Natalka, artykuł pisany chyba za karę.

  • minkat

    Oceniono 10 razy 6

    nie widze w tym niczego zlego. wiekszosc z nas nie ma ambicji robienia zdjec wartosciowych artystycznie, chcemy miec zdjecia ladne, zeby miec pamiatke i wszystko jedno czy pozniej wrzucimy je na fejsa, insta czy bedziemy mec tylko dla siebie.

    robienia zdjec mozna sie nauczyc. nieliczni maja do tego wrodzony talent i jako dzieci tanim aparatem z filmem robili zdjecia jak pocztowki. reszta takiego wyczucia nie ma i fajnie jak ktos im powie co robic.

    sprzet ma niewielkie znaczenie, mozna miec superdroga lustrzanke i nie byc w stanie zrobic nia porzadnego zdjecia.

  • tsz01

    Oceniono 2 razy 2

    sztuczność "instagramowego świata"? Nieee... te triki stosuje się w całym świecie profesjonalnej reklamy - obojętnie czy jest to reklama jedzenia, ubrań czy innych artykułów przemysłowych

  • fields1

    Oceniono 14 razy -8

    Ta kobita zna się po prostu na wszystkim. Wdała się w starego ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane
Ludzie: