Kobieta

Kryzys w związku? Pokonaj go!

  • Pin It
joanna biszewska
14.08.2011 , aktualizacja: 12.08.2011 15:15
A A A Drukuj
Z roku na rok wzrasta liczna rozwodów. To oznacza, że przestaliśmy walczyć o swoje związki. Czy naprawdę łatwiej jest dzisiaj rozwieźć się niż pokonać kryzys? Każda para ma swoje wzloty i upadki. Trzeba tylko wiedzieć jak z tymi upadkami sobie radzić.
SONDAŻ
Czy często kłócisz się ze swoim partnerem?

Tak, codziennie
Raz na tydzień dla rozładowania napięcia
Nigdy się nie kłócimy

Poszukaj w sobie inteligencji emocjonalnej

Nie podobieństwa, nie różnice i nie wielka miłość sprawiają, że ludzie są ze sobą szczęśliwi. Sekretem udanego związku jest inteligencja emocjonalna. Kiedy przynajmniej jeden z partnerów ją ma, wówczas jest szansa na szczęśliwe życie razem. Czy można się jej nauczyć? Podobno tak. Ważne jest, aby obudzić w sobie zdolność do zdolności używania własnych emocji i wiedzieć jak radzenia sobie ze stanami emocjonalnymi najbliższych.

Nie przepraszaj

Jedni po kłótni szybko się godzą, inni potrzebują kilku godzin w samotności. Kiedy po awanturze masz ochotę spać w osobnym pokoju, to znaczy, że taki jest twój sposób na rozładowanie negatywnych emocji. Brytyjski terapeuta John Goodman na łamach magazynu "Psychologies" proponował, aby akceptować to, że nie wszystkie sprawy w związku da się rozwiązać polubownie. Pary przez lata dochodzą się i kłócą z nadzieją, że uda im się zmienić siebie nawzajem. Według Goodmana próby zmiany zachowań partnera zazwyczaj idą na marne. Albo się kogoś akceptuje, albo nie. Akceptacja pozwala wykonać krok do przodu. Kiedy jej brakuje, pary nie progresją, tylko latami tkwią w martwym punkcie.

Wspominaj dobre czasy

Janet Reibstein jest autorką książki "The Best Kept Secret". Podczas pracy nad poradnikiem spotkała się z 200 parami. Na podstawie przeprowadzonych ankiet i wielogodzinnych rozmów z różnymi parami psycholog w swojej książce przekonuje, że umiejętności wspominania i przywoływania dobrych czasów to recepta na szczęście w miłości. O tym, aby pamiętać dobre chwile warto wiedzieć w momentach kryzysowych i konfliktowych. Szczęśliwe małżeństwa, kiedy się kłócą, nie stawiają wszystkiego na jednej szali i nie ulegają emocjom. Świadomość tego, że związek to nie tylko pasmo złych doświadczeń, że to również szczęśliwe przeżycia, pomaga wyjść cało z niejednej małżeńskiej awantury.

Nie rób niczego na siłę

Istnieje przekonanie, że aby być szczęśliwym w związku, należy chodzić na randki. Postarać się i przynajmniej raz w miesiącu zorganizować wspólne wyjście we dwoje do kina, na kolację, do pubu. Tymczasem według psychologów - m.in. zdaniem autorki książki "The Best Kept Secret" - regularne organizowanie randek wcale nie musi być gwarantem szczęścia. Ważna jest nie forma spędzania wolnego czasu, ale umiejętność cieszenia się małymi rzeczami i polubienie rutyny. Według Reibstein szczęśliwe pary robią nie to co wypada, tylko to, co przynosi im największe zadowolenie. Mogą to być wspólne zakupy, wspólne gotowanie, obieranie ziemniaków lub romantyczna kolacja przy świecach.

Dotyk jest ważny

Już w 1938 roku psychologowie z uniwersytetu Stanford dowiedli, że to ile razy w miesiącu para uprawia seks nie ma wpływu na satysfakcję i zadowolenie w związku. Seks nie zawsze znaczy to samo co dotyk. Szczęśliwe pary wiedzą, że nie każdy dotyk i kontakt fizyczny ma podtekst seksualny. Sekret szczęśliwych par polega na tym, że dotykają się nie tylko wtedy, kiedy idą do łóżka. Głaskanie, trzymanie się za rękę, dotknięcie podczas mijania się w drzwiach czy na schodach to drobne gesty, które na co dzień zbliżają ludzi do siebie.

Umiejętność słuchania i sztuka empatii

Empatia to przejaw wrażliwości na drugiego człowieka i zdolność postawienia siebie w sytuacji kogoś innego. To też umiejętność takiego samego odczuwania i rozumienia położenia drugiej osoby. Uważne słuchanie tego, co ma do powiedzenia partner i okazywanie empatii to konieczny warunek do spełnienia, aby związek był silny. Według psychologów brak zrozumienia i empatii to często powód dla którego ludzie zdradzają i szukają zrozumienia i pocieszenia w ramionach trzeciej osoby.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6
  • 3
  • 4
  • 3
  • 4
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Komentarze (12)

  • okrent9

    0

    rozwieźć to dostawca może towar do sklepów. Ludzie się nie rozwożą.

  • okrent9

    0

    "obudzić w sobie zdolność do zdolności"... i "wiedzieć jak radzenia sobie ze stanami"... "Pary przez lata dochodzą się"... "pary nie progresją"...

  • nazywam_sie_absmak

    0

    Aśka, obyś nie musiała sprawdzać swoich książkowych mądrości sama:-D

  • bina77

    0

    ...to jeden z wielu symptomow globalnego kryzysu: W opinii Javiera Solany byłego generalnego sekretarza Nato i obecnego prezesa globalnego centrum gospodarczego ESADE: „ponieważ wzajemna zależność dotyczy wszystkich, kontrola zagrożeń globalnych stanowi wyzwanie dla ludzkości. Pomyślcie o zmianach klimatycznych, ryzyku z użyciem energii jądrowej, niebezpieczeństwie atomowego wzbogacania broni, zagrożenia terrorem, efekty związane z niestabilnością polityczną, ekonomiczne skutki kryzysów finansowych, epidemie, nagłe stany lękowe. Współzależność jest w rzeczywistości wspólną zależnością. Nic nie jest całkowicie odizolowane, nie ma więcej „spraw zewnętrznych, wszystko staje się krajowe, nawet prywatne. Problemy innych ludzi są teraz naszymi problemami. Nie możemy więcej patrzeć na nie z obojętnością, lub mieć nadzieję na osobiste korzyści. Musimy uczyć się tych nowych zasad gry na Świecie, na którym wzajemna korzyść lub wzajemny problem są dużo ważniejsze niż interesy prywatne, bądź narodowe.

    Jednak te interesy nie zniknęły, tylko nie można ich chronić na zewnątrz całego układu światowego, który jest w stanie poradzić sobie z groźbami cało-światowymi i wykorzystać wspólne światowe okazje. W odróżnieniu od starej gospodarki, która potrafiła dbać o interesy prywatne, a nie inne, nowa sytuacja zmusza podzielić się niebezpieczeństwem, rozwijać wspólne metody, wymienić wiedzę i strategie dla efektywnego globalnego zarządzania.” www.laitman.pl

  • katty_2005

    0

    A może trzeba sobie szczerze powiedzieć czy to jest rzeczywiście taki związek o jaki chodziło?. Bo jeśli tak to może nieistotne są różnice zdań?

  • oservattoreromano

    0

    Jeżeli związek jest do dupy i się wali to po co ratować?

  • assiya

    0

    Miłość to droga dwukierunkowa
    Co to znaczy kochać bliźniego? Ma to kompletnie inne znaczenie. Kochać bliźniego oznacza przyjąć jego pragnienia w sobie jako moje, pracować nad nim i sprawić by się spełniło. Wtedy stajemy się jedną całością, gdzie ja wypełniam jego a on staje się spełniony. W czym staje się spełniony? W swoim pragnieniu. / z laitman.pl
    Miłość jest drogą dwukierunkową. Wymaga to podłączenia do sieci, przez którą płyną impulsy emanacji, sieci przesiąkniętej uczuciem miłości, współzależności i wzajemnej gwarancji, dzięki której wzmacniamy siebie nawzajem.
    pozdr.

  • kingasta

    0

    Czy podejrzewasz, że Twój partner Cię zdradza?
    Chciałabyś się dowiedzieć jakie sekrety ukrywa przed Twoimi oczami, bo wtedy sercu nie będzie żal? A może masz wrażenie, że nie mówi Ci całej prawdy?
    Teraz możesz to sprawdzić za pomocą wariografu!!!

    Jeżeli chcesz sprawdzić prawdomówność swojego faceta skontaktuj się ze mną - sama rozmowa jest niezobowiązująca i poufna, więc nic z jej przebiegu nie może i nie będzie w żaden sposób upublicznione bez Twojej zgody.
    Jeśli możesz, prześlij mi swój numer tel. na k.stachowiak@tvn.pl, a ja oddzwonię.

    Spokojnie! nie gryzę ;)

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane