Seks z przyjacielem - poznaj zasady

Czy seks z przyjacielem jest dobrym pomysłem podaje się stale wątpliwość, jednak niektórym taka forma związku zdaje się odpowiadać. To rozwiązania zwłaszcza dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą lub nie chcą się na jakiś czas angażować uczuciowo. Jeśli jesteś jedną z nich warto zapoznać się z zasadami rządzącymi takim układem, by czuć się w nim swobodnie i by w ostatecznym rozrachunku nikt nikogo nie zranił.
Żadnych zobowiązań

To podstawowa zasada, którą musisz się kierować jeśli chcesz, żeby taki układ się udał. Zazwyczaj na posiadanie przyjaciela z przywilejami decydują się osoby, które albo dopiero co zakończyły poważny związek, chcą się skupić na karierze lub za chwilę wyjeżdżają gdzieś na kontrakt do innego kraju. Tak więc seks ze znajomym może być rozwiązaniem dla tych, którzy chcą wypuścić z siebie trochę pary i zwyczajnie się zabawić. Nie powinni jednak się z nikim w tym czasie spotykać, ponieważ wplątują się w zagmatwane zależności, a ich "przyjaciel z przywilejem" staje się zwyczajnie kochankiem. Na dodatek takiej relacji nie można rozpocząć z osobą, którą w rzeczywistości darzy się sekretnym uczuciem. Ostatecznie z takiego związku nic nie wyniknie, przyjaźń skończy się katastrofą, a wszyscy w nią zaangażowani wylądują ze złamanym sercem.

Kto się do tego nadaje

Czy seks bez zobowiązań z przyjacielem jest dla wszystkich? Psychologowie ustalili cechy osób, które mogą sobie na to pozwolić tak, by czuły się w z tym swobodnie. Powinna więc być to para ludzi, którzy nie bywają zazdrośni, zaborczy i nie wierzą zbytnio w monogamię, a przynajmniej nie wierzą na chwilę obecną. Muszę też umieć przewidzieć swoje reakcje i uczucia. Jeśli bowiem po seksie z przyjacielem jesteśmy w stanie pójść do pracy i nie myśleć o nim ani prze chwilę, to w pełni nadajemy się do tego typu związku. Jeśli zaś myśl o nim czy o niej z inną kobietą czy mężczyzną doprowadza nas do szału, a po kilku spotkaniach planujemy już wspólny ślub, powinniśmy odpuścić sobie całą tę zabawę.

Porozmawiajcie o tym

Musicie ustalić pewne zasady, by jedno z was nie oczekiwało od drugiego tego, czego nie może otrzymać. Zdecydujcie czy chcecie by wasze spotkania odbywały się spontanicznie i "na zawołanie" czy w konkretne dni, czy możecie do siebie wydzwaniać, umawiać się z innymi osobami i czy w ogóle dopuszczacie możliwość, że wasza relacja może się rozwinąć. Dzięki temu będziecie wiedzieć na czym stoicie. Pamiętajcie też, że mimo stosowania wszelkich środków zapobiegawczych, któreś z was może w pewnym momencie poczuć, że chce czegoś więcej. Trzeba wtedy skonfrontować drugą osobę i przedstawić swoje prawdziwe uczucia, nawet jeśli w odpowiedzi usłyszy się od niej, że nie czuje tego samego.

Dobierz odpowiednią osobę

W rzeczywistości przyjaciel z przywilejami nie powinien być wcale przyjacielem, a znajomym. Im dalszym tym lepiej. Unikniesz w ten sposób spotykania się z nim za każdym razem gdy skrzykujesz waszą paczkę. W wasz układ nie będziecie też musieli włączać osób trzecich - najlepiej by wiedziało o tym jak najmniej ludzi. Musicie też sobie uświadomić, że wasza znajomość już nigdy nie będzie taka sama. Zastanówcie się więc czy jesteście na to gotowi.

Co poza seksem

Mimo tego, że noszenie ze sobą szczoteczki do zębów, kosmetyków i ubrań na zmianę może być uciążliwe, to nie proś przyjaciela, z którym sypiasz, o udostępnienie tobie szuflady. Postaraj się też nie zostawać na noc, bo przez wiele osób (kobiet i mężczyzn) jest to odczytywane jako wymowny gest rosnącego zaangażowania. Nie rozmawiajcie też ze sobą zbyt często i na zbyt prywatne tematy, bo zanim się obejrzysz okaże się, że sypiasz ze swoim najlepszym przyjacielem. Stąd też niedaleko do narodzin głębszego uczucia. Żadnych randek we dwoje, dzwonienia do siebie, pisania e-maili itd.. Nie ma tu miejsca na wszystkie rzeczy, które stosuje się w stałym związku. Nie denerwuj się więc jeśli nie dzwoni, nie oczekuj od niego sms'a, nie spodziewaj się, że będzie chciał poznać twoich znajomych i nie złość się, gdy nikomu o tobie nie wspomni. Nie przyzwyczajaj się też za bardzo - ty albo on możecie poznać kogoś nowego, na kim wam zacznie zależeć, i nawet jeśli regularnie spotykaliście się do tej pory w środy, to nie możecie mieć do siebie pretensji jeśli nagle ten dzień przeznaczycie na randkę z kimś innym. Jeśli stwierdzicie, z jakiekolwiek powodu, że najwyższy czas zakończyć ten układ, będziecie może potrzebować kilku miesięcy na nabranie do siebie ponownie dystansu. Wtedy możecie stać się znów przyjaciółmi... bez przywilejów.

Czy uważacie, że seks z przyjacielem bez zobowiązań jest w ogóle możliwy, czy prędzej czy później ktoś się zakochuje, komuś łamie się serce, lub przyjaźń się całkowicie rozpada? ?

Więcej o:
Komentarze (31)
Seks z przyjacielem - poznaj zasady
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 118 razy 104

    "Seks z przyjacielem"

    To jakiś oksymoron, bo przyjaciół się nie dyma...

  • kawal-chama

    Oceniono 99 razy 89

    nie czytałem tego chłamu ale odpowiem ze swojego doświadczenia. Wielokrotnie niestety przerabianego.
    To nie jest dobry pomysł. Zaraz którejś ze stron włącza się "love story" (przeważnie kobietom) i z przyjaźni/koleżeństwa zostaje wielkie gwno ;)
    Dla samego łupania nie warto psuć sobie relacji...czasami wieloletnich...

  • Gość: quentin

    Oceniono 105 razy 89

    Uwielbiam takie "porady". Niedługo wam powiedzą; ile musi mieć w zwodzie łóżkowy partner, ile lodzików w tygodniu jest niezbędnym minimum itd

  • kloceklego

    Oceniono 29 razy 23

    więc teraz każdy, kto chce się seksować z przyjacielem/przyjaciółką musi stosować się do tych "rad". inaczej niema się nawet za co zabierać. dlaczego takich bzdur nie podpisuje nikt swoim nazwiskiem?

  • bruna5

    Oceniono 22 razy 20

    "Kochajta" się wg zasad Gazety, a nie własnego widzimisię:))))

  • hausner1985

    Oceniono 19 razy 13

    Proste pytanie prosta odpowiedź. Nie któreś się zakocha i będzie katastrofa....

  • miliarder

    Oceniono 5 razy 5

    HIV od przyjaciela gazeta rozdaje?

  • gtxpl

    Oceniono 13 razy 5

    Na pewno dobry jeśli ja jestem tym przyjacielem. Co za pytanie.

  • th43dk

    Oceniono 4 razy 4

    Sezon ogórkowy w gw w pełni. Sorry, ale uważam, ze bzykanie bez uczucia prowadzi do tego, ze traci sie szacunek do samego siebie i nie ważne czy to kolega/koleżanka z przedszkola czy przypadkowo poznany parter na sobotniowieczornej dyskotece. Ludzie-szanujmy się!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX