Komentarze (12)
-
Na szczescie ja nie mam z tym problemow. Nigdy w zasadzie nie mialam i wiem, ze pod tym wzgledem jestem "szczesciara". ZNam sytuacje chociazby moich kolezanek, ze nie jest dla niektorych łatwo przezywac taka przyjemnosc podczas sexu; ze tylko np. przez peeting moga to osiagnac. Ja pamietam, ze nawet maja swoj pierwszy raz od razu przezylam prawdziwy mocny orgazm i to dosc szybko doszlam. Cale zycie jestem z jednym partnerem i to tez moze miec na to wplyw, poczucie kompletnego komfortu, zaufania, spelnianie potrzeb. Dla mnie sex bez orgazmu zdaza sie raz na 30 razy - tak mniej wiecej. I to tylko wtedy jak naprawde nie mam ochoty. Partner zawsze dziala tak bym ja miala pierwsza - jak juz to sie stanie to on konczy :) dobrze mam :P zaoraszam na mojego bloga w podobnych tematykach highheelsinthecity.pl Pozdrawiam!
-
Tylko duży i odpowiednio gruby członek daje pewność dobrego współżycia. Życie z tymi co mają poniżej 15 cm to jedna wielka frustracja. Nie dość że nie dają rozkoszy to zazwyczaj łamagi i zakompleksieni nieudacznicy. Jeśli chcesz być spełnioną i zadowoloną z życia kobietą małe odstawiają natychmiast. Informuj natychmiast koleżanki by się nie nadziały czasem. Małych trzeba z towarzystwa gonić bo rodziny psują.
-
Kobieta aby osiągnąć orgazm musi stale stymulować punkt G. A gdzie się on znajduje? Na końcu wyrazu shopping. Bez tego o żadnym orgazmie mowy być nie może.
-
A to stek bzdur jest....generalnie........Wbrew pozorom bycie dobrym kochankiem/kochanką wymaga dużej inteligencji (nie mylić z obowiązkiem małżeńskim czy dostępnością do partnera)..............No i spotkaniem właściwego kochanka/kochanki,który nas kompletnie zauroczy.....
Kobieta /mężczyzna nie potrzebuje wbrew pozorom dużej sprawności technicznej w tej dziedzinie.....Jeśli od poczatku nie ma iskrzenia to raczej nici z udanego seksu.cała reszta może być ok.,ale to raczej nie....
Także ten "właściwy facet" nawet intuicyjnie wyczuje o co mi może w sexie chodzić.....i czego ja tak naprawde szukam...... -
Ja właśnie po tej sferze,gestach,mimice i wszystkim co sexu dotyczy poznaje z jakiej warstwy społecznej pochodzi mężczyzna.Kobiety zresztą też.Nie mylmy tego z tym co pozornie mężczyzna sobą reprezentuje (czy chciałby się tak "zaaranżować"),czyli te całego opakowania....
Ale w "tych sprawach" szydło ZAWSZE WYCHODZI Z WORKA.........i widac jak na dłoni czy mamy do czynienia z plebsem tak naprawdę,który z patrycjatu nowego ponoc pochodzi (tak się "snobuje"),prostakiem,prostaczką (nawet wykształconą) czy mamy do czynienia z kimś z "najwyższej półki" w tej branży....
Niestety.....ale ten artykuł to tak pomiędzy klasą niską ,a średnią......... -
A w świątyni na kolanach podobno także można dostać orgazmu (gdy innej możliwości brak...)
-
Jestem do usług! Pomogę chętnie w dojściu do szczytu.
-
Orgazm to sztuka współpracy między partnerami:
delicje.blox.pl
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





![Olga Bołądź w roli siatkarki Agaty Mróz [WYWIAD]](http://bi.gazeta.pl/im/5/11702/z11702445D,Nad-Zycie--Olga-Boladz--Agata-Mroz.jpg)








