237 powodów, dla których kobiety uprawiają seks

Badano jak często, w jakiej pozycji, gdzie, o jakiej porze dnia i nocy. Wygląda na to, że nikt wcześniej nie zainteresował się powodami, dla których chodzimy do łóżka. Książka ?Why Women Have Sex? dwójki psychologów daje zadziwiające odpowiedzi.
Solidne podstawy

Nie czytasz recenzji książki, ani nawet tekstu na niej opartego. Za materiał źródłowy posłużył nam artykuł napisany przez Tanyę Gold dla gazety "The Guardian". Autorka w swoim tekście, który zebrał już masę komentarzy od internautów, także niepochlebnych (w Facebookowej aplikacji gazety udostępniło go ponad 22 tysiące osób), przytacza treść książki napisanej przez psycholog kliniczną Cindy Meston i psychologa ewolucyjnego Davida Bussa. Naukowcy przepytali 1006 kobiet z różnych krajów. Z analizy udzielonych odpowiedzi wynika, że nawet jeśli na iTunesie ponad 1000 piosenek ma miłość w tytule, żeby miał miejsce seks "All You Need Is NOT Love".

Powody najważniejsze

Zdaniem autorów za seksem kobiet stoją potrzeby psychiczne, emocjonalne i materialne. Seks ma dodawać pewności siebie, pomóc w zdobyciu partnera, ułatwić jego zatrzymanie. Według duetu Meston i Buss, kobiety 'manipulują' seksem na każdym etapie związku. Najpierw używając go, żeby mężczyznę zwabić, następnie, żeby w nim zadowolony trwał, później, żeby był zazdrosny, a na końcu żeby się go pozbyć. Z książki wynika także, że seks może być także narzędziem zbrodni - przypadek kobiet z HIV, które uprawiając seks bez zabezpieczeń świadomie zakażają innych.

Cel nadrzędny, cel drugorzędny

Meston i Buss twierdzą, że mężczyźni, którzy nas kręcą nie bez powodu wyglądają jak Clooney czy Gosling. Ewolucja chce, żeby nasze potomstwo było piękne, zdrowe i silne, a atrakcyjny wygląd jest gwarancją dobrych genów. Niestety atrakcyjność mężczyzn ma swoje skutki uboczne. Piękni panowie są zazwyczaj mniej wierni i bardziej niestali w uczuciach. Ich ewolucyjny program koliduje w tym przypadku z naszym - nakręca ich przekazanie swoich genów jak największej liczbie kobiet. Ponieważ atrakcyjni mężczyźni są towarem niezbyt często występującym, więc do ich zdobycia potrzeba sprytu. Najprostsza metoda? Zrealizowanie męskiej wizji marzeń (szpilki, mini, czerwone usta, bycie chętną). Naukowcy uważają, że gdy cel pierwszy zostanie osiągnięty, kobiety przechodzą do planu B, który ma im zapewnić odpowiedni poziom bytowy i bezpieczeństwo potomstwu. Tutaj pojawia się mężczyzna określany akronimem GSOH (ang. Good Salary Own House, czyli Wysokie Zarobki Własny Dom) - o wiele mniej atrakcyjny, za to o dobrym sercu i zasobnym portfelu. Seks staje się w tym wypadku narzędziem do zdobycia partnera, który zapewni kobiecie życie na odpowiednio wysokim poziomie. W tym worku mieszczą się pewnie leciwi i krągli milionerzy i ich ponętne 'zdobycze' często z przychówkiem z poprzednich związków.

Miłość, pierwsza ofiara seksu

Optymistyczna wiadomość to ta, że większość kobiet kocha się dla orgazmu i czystej przyjemności. W książce opisano dokładnie 26 definicji ekstazy, oraz wiele innych ciekawostek - znalazła się tam m.in. informacja o działającej w ramach Światowej Organizacji Zdrowia WHO komisji ds. Kobiecego Orgazmu. Drugim wskazanym powodem jest... miłość. Brak miłości może prowadzić do niezdrowych zachowań, przykładem tego może być przytaczane w książce otrucie Kleopatry i szaleństwo oraz utonięcie Ofelii. Seks jest w miłości potężnym orężem. Ma pomóc ją zdobyć i zatrzymać na wieki. Z badań przeprowadzonych przez Cindy Meston i Davida Bussa wynika, że 73 procent Rosjanek i 63 procent Japonek jest zakochanych. Wśród mężczyzn stan ten deklaruje 61 procent Rosjan i 41 procent Japończyków. Dziennikarka z Guardiana zastanawia się - po szybkim przerachowaniu, na co traci czas 12 procent Rosjanek i 22 procent Japonek?

Seks ekonomiczny

Do kolejnych powodów, które wymieniają w książce autorzy należy chęć zatrzymania partnera. Regularne dostarczanie mu orgazmu, ma go zniechęcić do poszukiwania przyjemności poza związkiem. Kobietom zdarza się także kochanie z litości. Pomimo zmęczenia, braku chęci, godzą się, bo "jemu zależy". To odruch naturalny - skoro kobiety gotują rosół chorej przyjaciółce, to mogą także dopuścić do ciała bliskiego sercu mężczyznę w potrzebie... Płeć piękna współżyje także, żeby osiągnąć konkretne korzyści - zdobyć pracę, dostać torebkę, nowy samochód, a w przypadkach ekstremalnych jedzenie i narkotyki. Seks to dla części pań także sposób na lepsze samopoczucie - zwalczenie endorfinami wydzielanymi podczas orgazmu migreny czy bólów brzucha. A Ty? Dlaczego uprawiasz seks? Tylko szczerze!

Czy autorzy książki mają rację?
Więcej o: