Co denerwuje mężczyzn w kobietach?

Jesteśmy wspaniałe, cudowne i najlepsze. To niepodważalny fakt. Czasami jednak mężczyźni narzekają, że niektóre kobiece zachowania wyjątkowo ich denerwują. Zestawiamy najczęściej wymieniane i zachęcamy do reakcji.
Bałagan, porządek, ład, nieład

Mężczyzn denerwuje nasze bałaganiarstwo. Adam nie zagląda w ogóle do szuflady swojej dziewczyny, bo boi się, że zaatakują go macki jej rajstop. Jej otwarcie i tak jego zdaniem grozi problemami z późniejszym zamknięciem, woli więc nie ryzykować.

Ukochana Wojtka należy do kobiet generalnie poukładanych i lubiących porządek. Wyjątkiem są książki, kwartalniki, miesięczniki, dwutygodniki i dzienniki, które rozsiewa po całym domu. Są rozłożone dosłownie wszędzie - przy wannie, w ubikacji, przy łóżku, na kanapie, na stole, na blacie - wszędzie tam, gdzie da się spokojnie poczytać. Co gorsza Wojciech narzeka, że nie ma odwagi ich wyrzucać, bo jego dziewczyna czyta wyrywkowo i nigdy nie wiadomo, czy gazeta sprzed tygodnia jest już cała zgłębiona.

Z kolei Ania, żona Jacka, ma problem z ręcznikami. Kiedy wychodzi z kąpieli albo spod prysznica, ręcznik wędruje z nią po całym mieszkaniu. Aż do momentu, gdy ten, już niepotrzebny, kończy np. na nieposłanym łóżku. Jacek znalazł kiedyś mokry ręcznik smętnie porzucony na stoliku do kawy.

Skoro już przy łazience jesteśmy, to panowie nie lubią, kiedy zostawiamy wszędzie nasz materiał DNA. Antoniego szlag trafia, kiedy musi wyjmować z odpływu włosy ukochanej. Są czarne, długie i na białej armaturze i kafelkach na podłoże widać je aż za dobrze. Podobnie wygląda sprawa z wacikami. - Niby są czyste, ale chyba jednak używane, bo bardziej wymięte niż te z paczki. Zamiast wylądować w koszu, urządzają zgromadzenia na umywalce lub pod lustrem.

Kajetan lubi bałagan, ale jego dziewczyna jest typem pedantki. Zaganianie mężczyzn do sprzątania to druga strona kobiecej strony. Dziewczyna Kajetana narzuca mu tempo w sprzątaniu po sobie. A wiadomo, że on zmyje, ale później.

Roztrzepanie i gadulstwo

Jan nie rozumie, o czym można gadać, wisząc godzinami na telefonie. Jest w tej słabej sytuacji, że jego żona ma dwie młodsze siostry i tabuny przyjaciółek. Strasznie dużo ponoć mówimy w ogóle, nie tylko przez telefon. I jeszcze każemy opowiadać o uczuciach i dzielić się ze sobą każdą myślą.

No i jeszcze ten nasz cykl. Andrzej ma prostą zasadę. Kiedy jego dziewczyna zaczyna działać nieracjonalnie, warczy na niego i ogólnie jest podminowana, on już wie, że to napięcie przedmiesiączkowe i niebawem ten stan minie.

Darek narzeka, że jego ukochana ma problem z produktami w lodówce - otwiera np. nowy jogurt, chociaż jeden już jest otwarty. Tak samo postępuje z serkami i paczkowanymi wędlinami.

Paweł walczy z nieuwagą swojej dziewczyny, która zostawia podłączone ładowarki, chociaż już nie ładuje baterii, wszędzie zapala światła i ich nie gasi, zapomina o gotujących się daniach i napuszczanej wodzie do wanny.

Twoje, moje nasze

Panowie nie lubią, kiedy używamy ich własności. W tym przypadku nie ma znaczenia wielkość ani cena produktu. Używanie golarki do golenia nóg - to często wymieniany przykład. Jacek nie lubi, kiedy jego dziewczyna jeździ jego rowerem, bo źle najeżdża na krawężniki i przypina go w miejscach, które nie gwarantują bezpieczeństwa przed kradzieżą. Maciek złości się, kiedy jego dziewczyna chodzi po domu w jego swetrach i skarpetkach - bo traktuje je jak bluzy i kapcie - smażąc w nich i biegając po całym domu. Radek nie lubi, kiedy jego narzeczona jeździ jego samochodem (mają dwa) - zazwyczaj zużywa całą benzynę, przestawia stacje radiowe i zostawia w środku papierowe kubki po kawie.

Piotr nie rozumie, dlaczego w weekend, kiedy można dłużej pospać, jego dziewczyna jest na nogach już o świcie i hałasuje, nie dając mu spać. Do dziwnych zachowań mężczyźni zaliczają także denerwujący brak racjonalności w kobiecych zachowaniach. - To całe odchudzanie się, przechodzenie na dietę, a później kompulsywne jedzenie czekolady to coś, czego nigdy nie pojmie Michał...

Takie jesteśmy, czy to tylko wstrętne pomówienia? Jakie Twoje zachowania piętnuje Twój partner?



Męski punkt widzenia na kobiety przedstawił w swoim filmie o wiele mówiącym tytule ":Baby są jakieś inne" Marek Koterski:

Więcej o: