"Marsz Szmat" w Warszawie, czyli sprzeciw wobec stereotypom

Kobieta >  Uczucia i seks
Maria Magdalena
02.05.2013 12:00
A A A Drukuj
Jest we mnie bunt przeciwko obarczaniu ofiar winą za przestępstwa, a do takich zalicza się gwałt. Jest we mnie niezgoda na przemilczanie sprawy gwałtu w naszym społeczeństwie. Wyrazem tego buntu, który, jak widać, nie tylko ja odczuwam, jest "Marsz Szmat", który odbędzie się 18 maja w Warszawie.
Piętno

Pamiętam przypadek dziewczyny z małego miasta, z którego pochodzę, mówiono, że została zgwałcona. Byłam wtedy nastolatką i zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Gwałt od zawsze wydawał się czymś potwornym. Teraz, jak o tym myślę, uświadamiam sobie kuriozum tamtej sytuacji. Nikt nie mówił o sprawcy, ani konieczności ukarania go. Nie wiem nawet czy to wydarzenie w ogóle miało miejsce, niezależnie od tego, to ta dziewczyna została ukarana przez społeczność. To o niej mówiło się "ta zgwałcona", to na niej odcisnęło się piętno sprawcy. A co z nim?




Sprawca i ofiara

Bardzo łatwo jest powielać klisze i przyklejać metki: "zgwałcona", "sama się o to prosiła". Skąd w nas tyle pewności, by osądzać innych? Potrzeba trzęsienia ziemi, aby zacząć kwestionować to, co bezrefleksyjnie zostało przyjęte za normę. Takim trzęsieniem ziemi jest właśnie "SlutWalk", czyli warszawki "Marsz Szmat". Nazwa szokuje i taki też stoi za nią zamysł. Co więcej, uczestniczki i uczestnicy ruchu mają przyjść ubrani wyzywająco, zgodnie ze stereotypowym osądem, aby sprowokować tym razem do myślenia i zmiany krzywdzących klisz i wzorców.




Geneza Marszu

Pierwszy "SlutWalk" był wydarzeniem spontanicznym. W 2011 roku w formie protestu przeciwko piętnowaniu ofiar gwałtów na ulice wyszła grupa 1500 osób zorganizowana przez aktywistkę Heather Jarvis oraz studentki Sonyę Barnett i Alyssę Teekah. Na swój sztandar wciągnęły słowo "slut", od którego wszystko się zaczęło. Zostało ono wypowiedziane przez policjanta, Michaela Sanguinetti w Toronto na Uniwersytecie York. Stwierdził on wtedy, że "aby uniknąć gwałtu, kobiety nie powinny ubierać się jak szmaty (ang. sluts)". Zawrzało.

Tak powstał "SlutWalkToronto", a po nim jak efekt domino, na ulice wyszli protestujący z innych miast rozsianych po całym świecie. Od Nowego Orleanu przez Gdańsk ("Marsz Puszczalskich", 2011) po Singapur, Melbourne i Amerykę Południową, gdzie pod nazwą "Marcha de las Putas" przemaszerowali protestujący z bardzo wielu większych i mniejszych miast.

W tym roku odbędzie się pierwszy Marsz warszawski zorganizowany przez Queerowe Centrum Społeczne ze wsparciem ważnych organizacji pozarządowych: Fundacji im. Heinricha Bölla, Feminoteki, Kampanii Przeciw Homofobii, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Polskiego Towarzystwa Antydyskryminacyjnego. Informacje o tej inicjatywie można znaleźć na facebookowym fanpage'u tego wydarzenia.

Krótka spódniczka i macho

Z ust policjanta padło to samo stwierdzenie, co z ust mieszkańców mojego małego miasta. Tylko gdzie w tym zamieszaniu sprawca? Stereotyp dosięga nie tylko kobiet, które rzekomo prowokują sprawców swoim wyglądem, ale też mężczyzn, którzy najwyraźniej wiedzeni instynktem "macho" nie potrafią okiełznać swojej żądzy i jak widzą przykrótką spódniczkę, to muszą gwałcić. Zauważono to, o czym od lat mówią organizacje zajmujące się tematem przemocy seksualnej - jakże krzywdzące jest bezmyślne powielanie stereotypu.




Dość milczenia

W 2011 roku w Warszawie został opublikowany raport pt. "Dość milczenia. Przemoc seksualna wobec kobiet i problem gwałtu w Polsce". Przygotowały go wspólnie Fundacja Henricha Bölla oraz Feminoteka. Raport zwraca uwagę na fakt, że aby przeciwdziałać przemocy seksualnej należy kierować działania i edukować grupę potencjalnych sprawców, a nie ofiary. Z danych dostępnych na stronie internetowej policji (policja.pl) wynika, że według "statystycznego portretu gwałciciela": w 99,15% jest to mężczyzna.

Wbrew stereotypom i przekonaniom o przykrótkiej spódniczce w ciemnej ulicy, okazuje się, że "80% zgwałceń dokonano w mieszkaniach i domach osób zgwałconych i gwałciciel był znany ofierze." Należy pamiętać, ze "gwałt to każda forma zachowania seksualnego, na którą partnerka (partner) nie wyraża zgody". Dlatego tak ważne jest nauczanie w grupie osób, z których mogą wyrosnąć potencjalni sprawcy, czyli edukacja mężczyzn, by szanować odrębność i nietykalność drugiego człowieka, a w szczególności kobiety.




Mężczyźni razem przeciwko przemocy wobec kobiet

Wśród mężczyzn także istnieje niezgoda wobec statusu quo i stereotypowego traktowania swojej płci. W w/w raporcie znajduje się optymistycznie nastrajający rozdział napisany przez Jacka Fendersona. Opisuje on męskie organizacje działające w wielu miejscach na świecie, które w ścisłej współpracy z kobietami, przeciwdziałają męskiej przemocy seksualnej wobec kobiet.

Najbardziej znany przykład takiej męskiej grupy to Kampania Białej Wstążki z siedzibą w Kanadzie, a działająca w ponad 60 krajach. Na ich stronie możemy przeczytać, że mężczyźni ci noszą białe wstążki na znak, by nigdy nie popełniać, nie akceptować, ani zbywać milczeniem przemocy wobec kobiet i dziewczyn.




Oby więcej takich inicjatyw, także w Polsce! Tymczasem podstawowy postulat "Marszu Szmat" w Warszawie to zmiana w nauczaniu z dotychczasowego, skierowanego do dziewczynek "nie daj się zgwałcić" na nowe, skierowane do chłopców "nie gwałć".

Maria Magdalena, edukatorka seksualna i właścicielka butiku MariaMagdalena.eu

Tagi:

Zobacz także
  • 5
  • 10
Komentarze (242)
Zaloguj się
  • zdzisiek66

    Oceniono 163 razy 109

    O, gwałty były i będą, podobnie jak morderstwa.
    A takie marsze może i nie pomogą w zmniejszeniu ilości gwałtów, ale mogą pomóc w uświadomieniu ludziom takim, jak ty, że kobieta ma prawo pokazywać tyłek i nie zostać zgwałcona.
    I to jest dokładnie tak samo, jak kiedy ty wracasz do domu po zmroku i masz prawo nie zostać zamordowanym.

  • hitherto

    Oceniono 90 razy 80

    Uczepiliście się tych spódniczek jakby to miało jakikolwiek związek. W komentarzach widzę że większość nie rozumie najważniejszego zdania:

    "80% zgwałceń dokonano w mieszkaniach i domach osób zgwałconych i gwałciciel był znany ofierze"

    To o to chodzi! Statystyczny gwałciciel to nie jest zboczeniec w parku w kominiarce, tylko: wujek, ojciec, ojczym, narzeczony, kolega, kuzyn. I nie gwałci kobiety w bramie o 23:00 tylko w domu. Marsz ma na celu uświadomienie tego faktu. Po to, żeby myśląc o zgwałconej kobiecie nie przychodziła na myśl wpół naga lafirynda pod klubem - bo taką najłatwiej oskarżyć o współwinę, bo "sama tego chciała" tylko właśnie myśleć o zwykłej kobiecie - jak Twoja matka, córka, siostra, którą skrzywdził ktoś kogo znała i komu ufała - bo wpuściła go do własnego domu!

  • Gość: ewa

    Oceniono 86 razy 42

    Wszyscy wymagaja od kobiety, żeby byla piekna.
    A jak juz nakładem ogromnej pracy (ćwiczenia,diety), środków (ubrania, fryzjer) i staran -( makijaż) to osiagna to sa szmatami które tylko prowokują.
    Jak chcecie cos zmienic w naszym zachowaniu to przestańcie sie interesować ładnymi kobietami, przestańcie zwaracać uwage na ich cialo i komplementowac gdy wyglądamy dobrze.
    Wiekszość kobiet nie ubiera sie wyzywająco, nie chodzi w podejrzane miejsca i to tylko wina facetów, że w ich głowie rodzasię chore pomysły a ich kumple zamiast im porządnie wpit..olic na pierwszą wzmainke tylko sie recholą.

  • anothergirl1

    Oceniono 55 razy 25

    ciekawe są tu niektóre komentarze, najlepsze te o zdrowym rozsądku co do dobierania kobiecej garderoby. biedne żuczki są prowokowane strojem i nie mogą wytrzymać. do cholery człowieki, kiedy pojmiecie, że kobieta może prowokować, robić cuda na kiju a jak powie basta to basta? uwodzenie strojem, migdalenie się to forma gry damsko-męskiej, z której w każdej chwili jedna ze stron może się wycofać. a jak nie umiecie się bawić bo ciśnie w kroku to idźcie na jakieś warsztaty panowania nad fujarą.

  • entropia

    Oceniono 64 razy 24

    Dlaczego te środowiska nawet godne pochwały inicjatywy potrafią sprzedać w takiej formie, żeby zniechęcić większość ludzi?

    I dlaczego to zawsze musi być kalka z dokonań zachodnich towarzyszek?

  • bromba_bez_glusia

    Oceniono 22 razy 8

    Mam nadzieję że wszyscy biedni maczo co to płaczą że "kobiety prowokują i kokietują" , kiedyś zostaną porządnie zerżnięci w pupsko na siłę przez jakiegoś byczkowatego geja. Albo kilku.
    I winni będą sobie sami, bo mieli takie prowokacyjne obcisłe dżiny, ładnie się uśmiechnęli, szli ciemną uliczką, a w ogóle to wyglądali na takiego co bardzo chce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX