18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Seks po pijaku? Niezbyt dobre rozwiązanie

Alkohol ucisza naszego wewnętrznego krytyka - czujemy się atrakcyjniejsze, pewniejsze siebie, zabawniejsze. Specjaliści twierdzą jednak, że uprawianie miłości po spożyciu to już nie kochanie się tylko czysty instynktowny seks. Dlaczego lepiej powinna smakować bliskość na trzeźwo?
Na forach nie brakuje głosów za i przeciwko zbliżeniom po spożyciu. Małalu nie może się nachwalić zalet "pijanego seksu": "Uwielbiam seks ale po spożyciu alkoholu. Mój facet podnieca mnie jeszcze bardziej, mam na niego potrójną ochotę i sama zachęcam go do seksu. Staję się wtedy 'dzika' i w ogóle nie przypominam siebie w porównaniu do tego, gdy jestem trzeźwa".

Takie zachowanie ma naukowe wytłumaczenie - z badania opublikowanego w "Journal of Sex Research" wynika, że kobiety deklarują, że po alkoholu są bardziej podniecone seksualnie, psychicznie pewniejsze siebie. Zdaniem psychologów wiele kobiet pije, żeby poradzić sobie z przełamaniem wstydu i pokonaniem problemów z intymnością, traktując alkohol jako dawkę odwagi i zastrzyk atrakcyjności.




Kobiety po alkoholu stają się odważniejsze. Fot. A. Currell

Z drugiej jednak strony alkohol ma działanie depresyjne, dlatego obniża odczuwanie bodźców i obniża intensywność orgazmów. Dla szczerej aż do bólu Kitki nie ma z kolei nic gorszego niż seksu po paru głębszych - zwłaszcza jeśli to partner jest znieczulony procentami: "Seks po pijaku przypomina wtedy maraton, najgorzej jeśli próbuję zaspokoić mężczyznę oralnie... Trwa to miliard lat, a ja dostaję skurczu szyi i boli mnie szczęka. Czekam aż on dojdzie i marzę o końcu takiej sesji" - wyznaje. Vanilla Sky dodaje, że jej zdaniem "seks po alko nie ma sensu, bo przecież nic się wtedy nie czuje...". Kolejna dorzuca: "Pijany mężczyzna zatacza się i ledwo trzyma na nogach, trudno więc wymagać, żeby należący do niego członek trwał sztywno na posterunku". Dla innej wypowiadającej się na forum internautki, maraton w łóżku to nie minus ale zaleta: "Mój facet może wtenczas długo się kochać, a ja jestem później ledwo żywa, jakbym zaliczyła orgię" - chwali sobie taką opcję RaczekMaczek.

Jeden głębszy nie zaszkodzi...

Z badań nad zachowaniami seksualnymi Brytyjczyków wynika, że jedna na dziesięć par w ciągu sześciu miesięcy nigdy nie poszła do łóżka trzeźwa. Dlaczego znieczulają się alkoholem? Zdaniem psychologa Simona Parritta winę częściowo można zwalić na szybki, wielkomiejski tryb życia i na to, że łatwiej i szybciej jest nam się zrelaksować wypijając drinka, niż wychodząc na godzinny spacer. Wolimy pójść na skróty i otwieramy wspólnie butelkę wina lub przygotowujemy drinka. Jeśli seks po pijaku to tylko okazjonalny "wypadek przy pracy", nie ma się czym przejmować. Gorzej, jeśli seks kojarzy się wam z alkoholem, a alkohol z seksem.

Na dłuższą metę doprowadzić to może do uzależnienia, poważnych problemów z wątrobą i seksualną sprawnością. Przez mieszaniem alkoholu z seksem przestrzega Member: "Ja niestety swój pierwszy raz przeżyłam po pijaku i było nieciekawie. Potem przez jakiś czas trudno mi było robić to w ogóle bez alkoholu, więc uważajcie, bo to wciąga!". Zdaniem innej psycholog, Natalie Thomas, kiedy jesteśmy wcięci nie kochamy się, tylko uprawiamy seks - jesteśmy mniej wyczuleni na uczucia i potrzeby partnera, a to nie pomaga w budowaniu więzi. A następnego dnia budzimy się, zamiast z przepełniającym nas uczuciem bliskości, z kacem i "kapciem w buzi".

A Wy, jakie macie doświadczenia?



Macie pytania dotyczące seksu? Piszcie: dobryseks@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (17)
Seks po pijaku? Niezbyt dobre rozwiązanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sselrats

    Oceniono 49 razy 9

    Hmmmmm.... polski pijacki narod powinien miec bardzo wysoki przyrost narodowy....

  • hdtvpolska

    Oceniono 75 razy 9

    Większość mężczyzn ma przedwczesny wytrysk.
    Ja też.
    Alkohol spowania i w efekcie wydłuża współżycie.

    Tego oczekuje partnerka i ja.

    Na to zalecam: wydłużenie gry przedwstępnej.
    Nauczyłem się , że sprawianie przyjemności partnerce jest moim celem !!!
    Polecam.

    Podobno jeszcze lepsze są dragi typu amfetamina.
    Tak wynika z opisów. Tego nie łykam.

  • Oceniono 7 razy 7

    Z pijana do łóżka nie..nic nie kontaktuje ale z kobieta na rauszu która puszczają wszelkie hamulce i jest demonem seksu ...fantastyczne.

  • ??? ?? ?? ?????

    Oceniono 2 razy 2

    To ja jestem dziwna, jedyne na co mam ochotę po alko to sen, i w dodatku potem na drugi dzień mam doła, nawet po 3 małych drinkach. Nie Lubie pić, bardzo niefajnie czuję się po imprezach. A o seksie nawet wtedy nie myślę. Mój krytyk działa jak trzeba, nawet pod wpływem wiem ze mam duży tyłek wiec w żaden tam samo zachwyt nie popadam. Wole bawić się na trzeźwo.

  • Jerzy Bohun

    Oceniono 4 razy 2

    Jak wypiją wódek kilka to zmajstrują znów debilka rano kacyk jest podwójny fizyczny plus moralny.do tego człowiek rano może się obudzić przy takiej miotle że aż strach.

  • swobodan1

    Oceniono 1 raz -1

    Podczas seksu po pijaku dziennikarki z "GW" w trakcie orgazmu bardzo często
    zdradzają tajemnice służbowe !

  • puch-atek

    Oceniono 113 razy -19

    jak ktoś lubi pieprzyć worek z kartoflami, to pieprzy pijaną babę. Przedmiotowy seks. Owszem, na początku jest cacy, a potem pikuś już nie staje, i z wydłużania gierek wstępnych i opóźniania alkoholem wytrysku, robi się niezdolność do jakiegokolwiek usztywnienia kutasa i impotencja. Chyba że ma się silną samo-kontrolę i podrauszuje troszkę winkiem. Ale osobiście, najlepsze doświadczenia mam z trawką. Marysia wydłuża wszystko, a moja baba to miała nieskończoną ilość orgazmów w trakcie jednej sesji po trawce. Po prostu samo niebo rozkoszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX