O roli dotykania

Ten sam dotyk może wyrażać różne rzeczy. Najbardziej intymna pieszczota może "otwierać", ale może też "zamykać"
Dotyk wzmacnia więzi

Niemal u wszystkich ssaków dotyk jest ważnym sposobem wzmacniania więzi. Występujące u naczelnych zjawisko społecznego iskania (pielęgnacji sierści) czy podawanie sobie jedzenia z pyska do pyska to ewolucyjne podstawy gestów czułości, które później u człowieka przybrały formę pocałunku czy pieszczot.

Eksperymenty Elisabeth Harlow z małpami wykazały, że w stosunkach między dzieckiem a matką dotyk jest nawet ważniejszy od jedzenia. Dzieci domagają się takiego kontaktu i, jeśli nie dostaną dostatecznie dużo czułości, ich rozwój emocjonalny, a także fizyczny szwankuje. W czasie wojny zaobserwowano, że podczas bombardowań w schronach obce osoby odruchowo tuliły się do siebie i głaskały. W sytuacji zagrożenia zakazy kulturowe pękały i ludzie wracali do najprostszych, odruchowych sposobów pocieszania się i uspokajania. Jak widać, dotyk jest jedną z najbardziej pierwotnych i spontanicznych form okazywania pozytywnych uczuć.

Granice dotyku

Dorastając, uczymy się poszanowania granic innych i tego, jaki rodzaj dotykania i czułości wobec różnych osób jest dozwolony. W okresie dojrzewania seksualnego uczymy się więc, że pieszczoty nie są zwykłym pocieraniem, ale żeby spełniały swoją funkcję muszą być również przekazem uczucia. Są ludzie bardziej lub mniej wrażliwi na dotyk, bywają też nadwrażliwi, dla których pewne jego rodzaje mogą być nawet przykre.

Co lubią kobiety, a co mężczyźni

Ludzie bardzo dobrze odróżniają różne rodzaje dotyku. Kiedy kobieta mówi do mężczyzny: "Głaszczesz mnie jak duży małego", nie jest to ocena, lecz informacja, że odebrała to jako wyraz czułości i opiekuńczości; czasem prosi: "Pogłaszcz mnie jak kobietę, nie jak dziecko". Ten sam dotyk wyraża różne rzeczy, wtedy nabiera znaczenia, sam w sobie nic nie znaczy. Najbardziej intymna pieszczota może przynieść odwrotny skutek: "zamykać" partnera.

Z mężczyznami jest pewien kłopot: prawdopodobnie w wyniku treningu społecznego są oduczani czułości dotykowej. Wyrażanie ciepłych uczuć przez dotyk między mężczyznami w ogóle się nie zdarza, oprócz sytuacji, kiedy się upiją. Nawet kiedy czują do siebie wielką sympatię, wolą walić się po plecach, aż dudni.

Dotyk zaproszeniem do seksu?

W ich przeżywaniu czuły dotyk jest skojarzony z seksem, zwykle jest zaproszeniem do współżycia, służy pobudzeniu.

Stąd tak duże u nich zainteresowanie technikami erotycznymi: co i jak trzeba wykonać, żeby było najbardziej skuteczne? U niektórych poziom wrażliwości zmienia się: poprzez doświadczenia z wczesnych związków, gry i zabawy erotyczne w okresie dojrzewania, relacje w życiu dorosłym, mężczyźni przekonują się, że pewien rodzaj dotyku i pieszczot jest miły sam w sobie.

Dotyk nie musi prowadzić do stosunku

Jednak dla większości par powstaje problem: dla kobiet często ważny jest sam dotyk, który wcale nie musi być zaproszeniem do stosunku. Natomiast mężczyźni nie zawsze rozumieją, że czułość może być dla ich partnerek swego rodzaju "ładowaniem akumulatora", które niekoniecznie przyniesie efekt już dziś. Panowie, którzy to wiedzą, mogą wiele zyskać. Ich kobiety dużo chętniej i bardziej otwarcie wysyłają sygnały, że chcą czegoś więcej. To jest paradoks gry miłosnej: dla mężczyzny musi się ona skończyć stosunkiem, dla kobiety niekoniecznie.

Wiele zależy od sytuacji i nastawienia: dotyk mocny, na granicy bólu, czasem może być podniecający, a kiedy indziej przykry. To samo dotyczy gestów poufałości, takich jak klepanie po pupie - mogą świadczyć o bliskości lub uchodzić za niewłaściwe czy nawet prostackie. W przypadku konkretnej pary takie zachowanie może nieść przesłanie: jesteś mój czy moja, lubię cię, jest nam fajnie razem.

Podobnie jest z innymi sygnałami zażyłości, jak potarganie za włosy lub złapanie za kolano pod stołem. Tutaj nie obowiązują żadne konwencje, jedyną granicą jest akceptacja partnera. Opinia obserwatora nie ma żadnego znaczenia - ważne, co to znaczy dla nas. Zdarza się, że ktoś ma miejsca na ciele, których dotykanie jest dla niego niemiłe, ale jest to bardzo indywidualne. Na przykład wkładanie palca do pochwy dla jednej kobiety będzie przykre, inna może bardzo to lubić. I nie chodzi tu o mieszczańskie kompleksy, tylko o to, że każdemu co innego sprawia przyjemność.

Więcej o: