O masturbacji z dystansem

Biorąc pod uwagę biologiczny aspekt zjawiska, masturbacja nie zasługuje na toczone od kilku wieków gorące spory i ostre reakcje społeczne.
Niewinny onanizm

Sama w sobie jest bowiem dość niewinna. Praktykują ją zwierzęta, dzieci płci obojga, korzystają z niej dorośli, zwłaszcza kiedy czują się samotni. W historii swojego życia onanizowało się ponad 90% mężczyzn i około 80% kobiet. Charakterystycznym czasem występowania - żeby powiedzieć elegancko - czynności autoerotycznych czy samozaspokajania jest okres nastoletni.

Pozostając naturalnym zachowaniem na tym etapie, onanizm zwykle znika po podjęciu życia seksualnego w stałym związku. Czasami jednak pozostaje, towarzysząc aktywności partnerskiej. Kobiety wypowiadają się jednoznacznie, że doznania uzyskane tymi dwiema drogami są inne i nie przeszkadzają sobie nawzajem.

Masturbacja jako element gry miłosnej

Dla niektórych par wzajemna masturbacja albo stymulacja własnych narządów, jeśli odbywa się w obecności drugiej strony, staje się ekscytującym elementem relacji miłosnej.To, jak często ktoś się onanizuje, nie ma znaczenia, dopóki pozostaje w rozsądnej proporcji do innych form aktywności zyciowej. W badaniach nie stwierdzono szkodliwości masturbacji. Pewnym kłopotem może stać się przyzwyczajenie do fantazji, które trudno zrealizować z żywym człowiekiem.

Jednak partner prawie zawsze jest bardziej atrakcyjny nawet od wymyślnych tworów wyobraźni. Inny problem to działanie tzw. prawa pierwszych skojarzeń: przypadkowe bodźce, skojarzone z podnieceniem i rozładowaniem, mogą okazać się niezbędne do zapoczątkowania łańcucha reakcji seksualnych. Ale działanie tego mechanizmu nie ogranicza się do masturbacji, podobnie może się utrwalić jakiś dziwny element okoliczności pierwszego stosunku.

Kiedy jest niebezpiecznie?

To niewątpliwie utrudnia życie, jeśli np. satysfakcję można osiągnąć tylko w jadącym pociągu, albo w pościeli z czystego jedwabiu (kogo na taką stać?). Takie trudności występują rzadko, często natomiast podkreśla się edukacyjne walory masturbacji dla kobiet - mogą świadomie badać reakcje swego ciała, uczyć się uzyskiwania przyjemności, a oduczać lęku i napięcia. Ważne, żeby wyniki tej edukacji przekształcić we wskazówki dla partnera i umieć przekazać je tak, żeby nie poczuł się skrytykowany i odrzucony. Zresztą to nie jedyna droga uczenia się swojego ciała, co zgodnie potwierdzają uważni na siebie nawzajem i gotowi do poznawania się partnerzy.