Przemoc w związku. Czy to się da przewidzieć?

Najczęstszy scenariusz jest taki: on domaga się od niej takich zachowań, na które ona w ogóle nie ma ochoty,ale ulega, ponieważ chce z nim być i boi się jego odejścia
Niepokojące statystyki

W znacznej części związków już na początku pojawiają się zachowania zapowiadające przemoc. Trudno w tych rozważaniach wyodrębnić nadużycia seksualne z przemocy w ogóle, jednak na pewno warto przekazać kilka ostrzeżeń. Nierzadko przemoc ujawnia się już podczas chodzenia ze sobą. Jak wynika z badań amerykańskich, co trzecia nastolatka spotyka się z nią na randkach, przy czym jest to niezależne od pozycji społecznej, sytuacji ekonomicznej, rasy i innych cech społecznych. Dalej: aż 40% nastolatek w wieku 14-17 lat zna jakąś dziewczynę, która była uderzona lub pobita przez swojego chłopaka.Mamy też polskie liczby, bo Dariusz Skowroński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu kilka lat temu zbadał studentów w wieku 22-28 lat. Okazało się, że tylko 2/3 badanych współżyje w sposób aprobowany przez obydwie strony: zachowania, których jedno z partnerów nie akceptuje, zdarzają się rzadko u 31%, a czasami u 1%. ("Preferencje seksualne Polaków", Poznań 2003).

Nawet jeżeli takim sytuacjom nie towarzyszy agresja fizyczna, a wymuszenia nie są zbyt drastyczne, to mają one poważne konsekwencje: uleganie naciskom utrwala układ oparty na przemocy. Mężczyzna - bo w ponad 90% to oni stosują przemoc seksualną - będzie realizował swoje potrzeby również wtedy, gdy kobiecie będzie z tym źle, a ona będzie się czuła coraz bardziej zdominowana i pokrzywdzona.

Zawsze można powiedzieć "nie"

Rozmaite poradniki, głównie w czasopismach i internecie, przekonują dziewczyny i kobiety, że w każdej chwili mają prawo powiedzieć "nie". A jeżeli on będzie domagał się od niej czegoś, czego ona nie akceptuje lub nie jest do tego gotowa, zarzucając jej, że go nie kocha? Albo będzie straszył, że od niej odejdzie, jeśli mu odmówi? Odpowiedź jest prosta: nie ulegać, tylko jasno powiedzieć, na co zgody nie ma i nie będzie.Wtedy albo mężczyzna opamięta się i zechce pozostać w związku, traktując kobietę z większym szacunkiem, albo rzeczywiście odejdzie. Będzie to oznaczało, że tak naprawdę mu na niej nie zależało i zapewne ich związek nie wytrzymałby próby czasu. Albo że udało się jej uniknąć wciągnięcia w sytuację przemocową. Takie porzucenie jest bolesne, ale niewątpliwie znacznie lepsze od perspektywy wieloletniego, pogłębiającego się koszmaru.

Wczesne sygnały ostrzegawcze

W związku może pojawić się przemoc, jeżeli partner:

  • okazuje skrajną zazdrość

  • kontroluje cię

  • wciąga w zależność emocjonalną

  • ma nieoczekiwane zmiany nastroju

  • nadużywa alkoholu albo bierze narkotyki

  • miewa wybuchy złości

  • izoluje cię od przyjaciół i rodziny

  • podczas sprzeczek używa siły

  • jest nadmiernie drażliwy

  • uznaje sztywny podział ról na męskie i kobiece

  • obwinia innych o swoje problemy i uczucia

  • jest okrutny wobec zwierząt lub dzieci

  • posuwa się do przemocy słownej

  • stosował przemoc wobec poprzednich partnerek

  • grozi, że użyje przemocy.

    Oprac. na podstawie 'Dating and Violence', www.acadv.org

  • Więcej o: