Komentarze (27)
-
Moje malzenstwo rozpadlo sie z powodu mojej choroby, bo zona nie chciala miec chorego meza. Jakos brakuje mojego przypadku w artykule.
-
ten pseudo-artykuł jest tendencyjny, ile kobiet znęca się nad swoimi parnerami stosując przemoc : ekonomiczną, psychiczną,emocjonalna i seksualną ? ile zdradza usprawiedliwiając się w imię swojego szczęścia :-)
-
Właśnie, cholerna poprawność polityczna.Bo co, mężczyźni nie cierpią?Ja jestem teraz w trakcie rozejścia się 4-letniego związku o którym myślałem że jest już tym na całe życie.Powód?Załamanie psychiczne brakiem pracy i potrzebą wsparcia.Pewnie jest tego więcej, i pewnie część moja wina, co nie zmienia faktu że czuje się jak by mnie ktoś kopnął gdy stoje nad przepaścią.
-
Gdyby rozwód kosztował tylko tyle, co koszt nowych dokumentów, i gdyby trwał nie dłużej, niż kilka dni, to w ogóle nie byłby stresujący!
Rozwód powinien być możliwy online i od ręki. A firmy rozwodowe powinny oferować full-service odnośnie podziału dorobku i organizacji życia już oddzielnie. To dla tych mniej zaradnych. Rozwód jako produkt do kupienia
Wtedy stresu by nie było. Bo jak ktoś chce to ze wszystkiego może zrobić stres. A dlaczego akurat z rozwodu? Przecież rozwodzą się ludzie, których naprawdę nie łączy miłość. Ci, którzy się kochają, się nie rozwodzą -
zadzam sie ze artykul jest tendencyjny. facetowi jest rowniez ciezko, zwlaszcza gdy zona odchodzi do wspolnego, zonatego znajomego.
-
Artykuł treściwy jak ściąga do serialowych fabuł. Zupełnie ignoruje okoliczność, że gry ludzie decydują się na rozwód, to w chwili uzyskania go jest przede wszystkim ulga.
-
Autorowi tych wypocin współczuję. Tylu bzdurnych stereotypów to dawno nie czytałem. Jak widać w jego/jej wyobrażeniach jedynym winnym może być tylko facet..
Żałosne -
Zgadzam się z przedmówcami,że artykuł jest tendencyjny. Nie zgadzam się,że kobiety w celu uzyskania szybkiego rozwodu występują o rozwiazanie małzeństwa bez orzekania o winie. Tak postępuja mężczyżni, nawet wtedy gdy wina kobiety jest jednoznaczna.
Kobiety w Polsce , przez jakieś niepisane prawo w Sadzie są lepiej traktowane i postrzegane.
Znam kilkanaście przykładów, gdzie sądy dosłownie dokopują mężczyżnie a wykazują pełną tolerancję dla zachowań i ewidentnej winy w rozpadzie małżeństwa kobiety.
Znam przykład gdzie mężczyzna udowodnił winę żonie w rozpadzie małżeństwa. Sąd z niewyjaśnionych pobudek uznał winę obojgu małżonkom. W uzasadnieniu przyznał iż pierwotna winą w rozpadzie było zachowanie żony ale jednocześnie stwierdził,że przy jej winie mąż nie staral się o wybaczenie żonie i nie zgłoszenie się do poradni małżeńskiej. Czysty absurd. Przy orzeczenie winy męzczyzny sądy nie zarzucają kobietą że nie wybaczyły.
Sprawa autentyczna. Mimo,że jestem kobietą uznaję,że mężczyżni są w tych sprawach dyskryminowani. -
Rozwód to droga do piekła.
Dowód czarno na białym.
tradycja-2007.blog.onet.pl/ -
@computerro, weź ty się człowieku ogarnij i wyjdź do ludzi.Człowiek to nie zepsuta karta graficzna, wyjmiesz i włożysz nową,działającą, szybszą i w ogóle super.A co gdy jedna tylko ze stron utraciła uczucie.Oczywiście, w swoim nerdowskim łbie spłaszczyłeś wszystko do kwestii materialnych, gdyby życie było aż tak proste nie było by tylu smutnych ludzi.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















