Co może seksuolog

  • Pin It
Ewa Pągowska
07.06.2010 , aktualizacja: 31.05.2010 16:40
A A A Drukuj
Namawiam pacjentki do zgłoszenia seksuologowi sprzeciwu, zawsze kiedy czują, że jego zachowanie jest niewłaściwe. Nie ma znaczenia, czy obiektywnie mają rację, czy nie. Liczą się ich odczucia - rozmowa z prof. Marią Beisert
Wizyta u seksuologa może nam pomóc rozwiązać wiele problemów sfery seksualnej.
Wizyta u seksuologa może nam pomóc rozwiązać wiele problemów sfery seksualnej.
ZOBACZ TAKŻE
Idę do seksuologa. Czego mogę się spodziewać?

Tego, że zapyta, na czym polega pani problem, wysłucha i będzie starał się postawić diagnozę...

W jaki sposób?

To zależy od tego, czy zgłosi się pani do lekarza seksuologa czy psychologa seksuologa. Ten pierwszy jest lekarzem medycyny, uzyskał specjalizację podstawową np. z zakresu ginekologii czy psychiatrii, a następnie specjalizację z zakresu seksuologii. Ten drugi ma tytuł magistra psychologii i certyfikat wydany przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne. Wykształcenie determinuje sposób diagnozowania i prowadzenia terapii. Obaj mają prawo zebrać dane kliniczne. Jednak np. testy psychologiczne będzie mógł wykonać tylko psycholog. Badanie fizykalne polegające np. na sprawdzeniu, jak wygląda układ rozrodczy pacjentki - tylko lekarz. Dlatego jeśli przyszłaby pani do mnie - psychologa seksuologa - i powiedziała, że np. zauważa u siebie skurcz mięśni pochwy w momencie, kiedy próbuje pani dotknąć swoich narządów płciowych, to skieruję panią do seksuologa ginekologa. Stwierdzę jednocześnie, że prawdopodobnie cierpi pani na pochwicę, ale by postawić pełną diagnozę, potrzebne będzie badanie lekarskie.

Mówiąc wprost - psycholog seksuolog nie może mnie dotknąć.

Nie na etapie diagnozy.

A podczas terapii?

Zasadniczo też nie. Wyjątek stanowią stosowane w trakcie psychoterapii techniki określane jako 'praca z ciałem'. Chcę podkreślić, że są one używane wyjątkowo i przez wąską grupę odpowiednio przygotowanych terapeutów pracujących zgodnie z założeniami określonego nurtu psychoterapii, np. Gestalt czy bioenergetyki Lowena. Absolutnie nie są one rutynowo stosowane przez psychologa seksuologa.

Na czym polegają te metody?

To ćwiczenia bioenergetyczne służące odzyskaniu harmonii między psychiką a ciałem. Polegają na przykład na zachęcaniu pacjenta do pogłębionego oddychania czy do wzbogacania ekspresji. Istotą jest rozluźnienie, odreagowanie przez wyładowanie emocji, np. pacjent może rozładowywać złość, bijąc w materac. Rolą terapeuty jest objaśnienie ćwiczenia, a następnie omawianie stanów doświadczanych przez pacjenta w czasie ćwiczenia i po jego zakończeniu.

Czy podczas tych ćwiczeń terapeucie wolno dotykać części intymnych pacjenta?

Nie. Nie znam żadnych metod, które dopuszczałyby dotykanie sfer erogennych, np. masowanie piersi czy krocza pacjenta. Seksuolog nie może doprowadzać do pobudzenia seksualnego pacjenta. Trzeba mieć świadomość, że dotyk, bez względu na to, jakiej części ciała dotyczy, zawsze może wyzwalać napięcie seksualne. Dlatego uważam, że praca z ciałem wymaga ogromnej ostrożności. Konieczne jest wcześniejsze dokładne omówienie jej istoty i celu i uzyskanie zgody pacjenta.

Słyszałam o kontraktach między terapeutą a pacjentem. Co powinno się w nich znaleźć?

Taki kontrakt to rodzaj umowy między pacjentem a psychoterapeutą. Może być sporządzony ustnie lub na piśmie. Określone będą w nim przedmiot, cel i przebieg terapii, a także metody oraz prawa i obowiązki stron. Ważną częścią są ustalenia formalne, a więc długość trwania terapii, częstotliwość spotkań i wysokość opłat. Na przykład jeśli przychodzi pani do mnie z problemem spadku libido, celem terapii może być praca nad tym, dlaczego ono spada, i poszukiwanie rozwiązań, by przywrócić satysfakcjonujące współżycie seksualne.

Co właściwie będziemy robić?

Będziemy rozmawiać. Głównym narzędziem pracy psychologa seksuologa jest słowo. Ale będę prosiła także o wykonanie różnych zadań, na przykład testu psychologicznego.

Czy będzie pani pokazywać mi zdjęcia albo filmy przedstawiające np. narządy płciowe lub stosunek?

Tak, jeśli będzie to konieczne, a przez panią akceptowane. Co ważne jednak, będę posługiwać się wydawnictwami edukacyjnymi, a nie pornografią. Zdaję sobie sprawę, że czasem może być trudno je odróżnić. Można sobie w tym pomóc, zastanawiając się nad tym, w jakim celu zostały stworzone. Materiały edukacyjne służą informacji, prezentują to, co niezbędne. Często więc są to np. schematyczne rysunki albo zdjęcia z atlasów anatomicznych. Z kolei materiały pornograficzne są nacechowane emocjonalnie. Zawierają elementy, które niekoniecznie informują, a na pewno wywołują pobudzenie seksualne, bo powstały po to, by podniecić tego, kto je ogląda. Dlatego seksuolog nie powinien się nimi posługiwać.

W jakich sytuacjach wykorzystywała pani rysunki lub filmy?

Na przykład wtedy, gdy pacjent zapytał, do którego z naturalnych kobiecych otworów ciała powinien być wprowadzony członek. Okazało się, że mężczyzna próbował wprowadzić członek do cewki moczowej. Z kolei jedna z moich pacjentek nie była pewna, czy ma błonę dziewiczą i jak ona może wyglądać. Zapytałam, czy chciałaby, żebym pokazała jej ilustracje, na których są różne rodzaje błon dziewiczych. Pacjentka się zgodziła, więc wyciągnęłam atlas.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Najczęściej czytane