Podziel się sobą, zostań rodziną zaprzyjaźnioną

opr. Joanna Biszewska
20.10.2010 , aktualizacja: 19.10.2010 17:22
A A A Drukuj
Skomplikowana, wieloetapowa, przeciągająca się w latach adopcja to nie jedyna droga ku temu, aby podzielić się doświadczeniem i uczuciami z dziećmi. W ostatnich latach coraz częściej zostajemy rodzinami zaprzyjaźnionymi lub zastępczymi. Tego wyzwania mogą podjąć się również osoby samotne.
Jedna osoba też może stworzyć rodzinę

Rodzinę zaprzyjaźnioną lub zastępczą może tworzyć małżeństwo lub singiel. Partner czy akt zawarcia małżeństwa nie są koniecznymi warunkami do tego, aby zostać przyjacielem czy rodzicem zastępczym dla czasowo lub trwale pozbawionego opieki rodzicielskiej dziecka. Jeśli masz chęci, czas i predyspozycje możesz zgłosić się do jednego z Centrów Pomocy Rodzinie, w którym uzyskasz dokładne informacje na temat opieki nad dzieckiem. Warunki, które musisz spełniać, aby zakwalifikować się jako kandydatka na rodzinę zaprzyjaźnioną/zastępczą to:

- stałe miejsca zamieszkania w Polsce, ukończone 24 lata

- korzystanie z pełni praw obywatelskich i cywilnych

- w stosunku do naturalnych dzieci nie jesteś ani w przeszłości nie byłaś pozbawiona władzy rodzicielskiej

- wywiązujesz się z obowiązku utrzymania osób z najbliższej rodziny (alimentacja), jeśli stanowi tak prawo lub orzeczenie sądu

- posiadasz zaświadczenie lekarskie o dobrym stanie zdrowia, umożliwiającym odpowiednią opiekę nad dzieckiem

- masz odpowiednie warunki mieszkaniowe i stałe źródło utrzymania.

Podjęcie decyzji, zgłoszenie się do placówki opiekuńczo-wychowawczej to pierwsze odważne krok. Kolejnymi będzie zadecydowanie, kim chcesz/powinnaś zostać: rodziną zaprzyjaźnioną czy zastępczą?

Rodzina zaprzyjaźniona to ty i dziecko

Przed tobą bardzo trudne i poważne zadanie. Pomimo że jako rodzina zaprzyjaźniona nie będziesz miała wobec dziecka żadnych zobowiązań prawnych, to będziesz odpowiedzialna za więzi emocjonalne. Rodzina zaprzyjaźniona to forma tzw. wolontariatu rodzinnego. Twoim zadaniem będzie to, aby stać się dla dziecka nie tylko przyjacielem, ale też stanowić dla niego wsparcie psychiczne. Dziecko potrzebujące przyjaciela najczęściej nie ma kontaktów z rodziną naturalną bądź biologiczni rodzice nie interesują się nim. Wówczas dla takiego dziecka placówka opiekuńczo-wychowawcza poszukuje rodziny zaprzyjaźnionej. Może nią zostać jedna osoba lub para, która początkowo będzie systematycznie odwiedzać dziecko przebywające w domu dziecka. Rodzina zaprzyjaźniona dopiero po jakimś czasie zaprosi dziecko do domu, czy zorganizuje wspólne wakacje. Najważniejszą rolą rodziny zaprzyjaźnionej jest to, aby bez względu na okoliczności nie zawieść dziecka i utrzymywać z nim regularne kontakty. Decydując się na status rodziny zaprzyjaźnionej trzeba liczyć się z uczuciami dziecka i z tym, że nie można zaniedbywać swoich obowiązków, kiedy np. zabraknie czasu. Opieka rodziny zaprzyjaźnionej polega przede wszystkim na gotowości do dawania wsparcia psychicznego, zaspokojeniu potrzeb intelektualnych, emocjonalnych i społecznych dziecka. Kandydaci na rodziny zaprzyjaźnione po zgłoszeniu się do placówki opiekuńczo-wychowawczej odbędą rozmowę z dyrektorem domu dziecka. Zostaną też skierowani do ośrodka adopcyjno-opiekuńczego. Tam uzyskają pozytywną opinię psychologów. Pierwsze spotkania z dzieckiem odbywają się zawsze na terenie domu dziecka i pod okiem pedagoga. Kandydaci są obserwowani przez kadrę pedagogiczną placówki, bardzo ważna jest również opinia samego dziecka. Aby zabrać dziecko do domu na weekend, na święta czy na wakacje potrzebna jest zgoda sądu rodzinnego. Najczęściej status rodziny zaprzyjaźnionej jest wstępną formą do rodziny zastępczej.

Trudna rola rodziców zastępczych

Rodzinę zastępcza możesz tworzyć sama lub z partnerem/mężem i własnymi dziećmi. Ośrodki adopcyjno-opiekuńcze nie dyskryminują osób samotnych. W odróżnieniu od rodzin adopcyjnych, które w świetle prawa przysposabiają dziecko jako pełnoprawnego członka rodziny, rodziny zastępcze opiekują się i wychowują dzieci, które zachowują niezależność, a ich biologiczni rodzice nie zrzekają się praw rodzicielskich. Jako rodzic zastępczy będziesz też otrzymywać finansową pomoc od państwa, ale nie należy liczyć na to, że rodzicielstwo zastępcze będzie formą utrzymania się. Aby zostać rodziną zastępczą trzeba mieć stały dochód. Musisz się liczyć też z tym, że do rodzin zastępczych trafiają zazwyczaj dzieci starsze. Może to brutalnie zabrzmi, ale najczęściej są to dzieci, które nie "załapały się na adopcję", z względu na wiek, skomplikowaną sytuację rodzinną, nieuregulowaną sytuacją prawną. Uzyskanie statusu rodziny zastępczej wymaga wielu przygotowań. Pierwszym z etapów jest uzyskanie kwalifikacji rodziny zastępczej (badania psychologiczne, wywiad środowiskowy) i przejście szkolenia przygotowującego do pełnienia funkcji opiekunów zastępczych różnego typu. Szkolenie na rodziców zastępczych trwa od 2 do 3 miesięcy. Jest ono konieczne, bo decydując się na pełnienie roli rodzica zastępczego świadomie bierzesz na swoje barki problemy dziecka. Będziesz potrzebować przygotowania psychologicznego i merytorycznego jak radzić sobie z sytuacjami, z którymi wcześniej nie miałaś styczności, np. jak układać relacje z biologicznymi rodzicami dziecka, jak zachować się w przypadku, kiedy pod twoją opiekę trafi nastolatek z nałogami. Pamiętaj, że ukończenie programu szkoleniowego nie jest jednoznaczne z zakwalifikowaniem do pełnienia roli opiekuna zastępczego.

Nie rób niczego bez przekonania

Decydując się na pełnienie roli rodziny zaprzyjaźnionej/zastępczej dobrowolnie bierzesz na siebie olbrzymią odpowiedzialność. I za swoje zachowanie i za dziecko, którym chcesz się zaopiekować. To pomysł i sposób na życie, z którego nie można się wycofać, kiedy się okaże, że nie wszystko idzie tak jak sobie wyobrażaliśmy. Francuski psychiatra, prof. Michael E. Soule, nazwał rodzinę zastępczą trudną formą terapii. Zaznaczył, że jest ona znakomita, gdy osiągnie pomyślny wynik, lecz jeśli zawiedzie bywa gorsza od zakładu wychowawczego, bo rani dziecko głęboko i nieodwracalnie.

Więcej informacji znajdziesz na stronie poświęconej rodzinie zastępczej

Zobacz także
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • Gość: kil

    Oceniono 2 razy 2

    razem z żona chcielismy zostań rodzina zaprzyjaźnioną a po 2-3 latach adoptowac ale nas zniechęciliście . moze to i dobrze moze nie ? to trudny temat ale najgorsze jest to ze rodzinom zaprzyjaxnionym ,zastępczym itd tak naprawde nie ułatwia sie zycia dobra wola to zamało wobec bezduszności prawa urzedasów itp

  • Oceniono 2 razy 2

    POMOC FINANSOWA.
    Śmiechu warte. Od czarwca jest u nas dziewczynka i od czerwca co miesiąc słyszę, że pomoc jest będzie, a dalej jej nie ma. Przypomina to sposób działanie firm ubezpieczeniowych, którym zawsze po miesiacu okazuje się, że brakuje jednego papierka. Od nas domagano się między innymi dokumentów dotyczących rodziców biologicznych.
    KONTAKTY Z RODZICAMI BILOGICZNYMI
    Tatuś dziecka życzy sobie by dziecko mu przywozić do domu. Co to ja taksówka jestem? Dlaczego nie miał takich życzeń, gdy dziecko było w Domu Dziecka? Po każdym spotkaniu dziecka z rodzicami biologicznymi mam w domu niezłą jazdę. Dziewczynka żyje tym co naopowiadali i naobiecywali jej rodzice. Brak z nią kontaktu i porozumienia. Twierdzi, że w rodzinnym domu jej będzie lepiej, bo tam nie będzie musiała się myć, chodzić o wyznaczonej godzinie spać, chodzić do szkoły.
    OTOCZENIE
    Niestety większość osób twierdzi, że robimy to dla pieniędzy (znów salwa śmiechu). Czyt. punkt pierwszy.
    SINGIEL
    W tym przypadku singiel to tylko kobieta. Mężczyzna już nie jest singlem.
    SZKOŁA
    Prośba do Ministerstwa Edukacji o zwrócenie uwagi dyrekcji i nauczycielom, by do swoich publicznych przy dzieciach wypowiedzi dodali słowo OPIEKUNOWIE. Ostatnio na pasowaniu na pierwszoklasistę padł tekst "Wasi rodzice są z was dumni", "Wasi rodzice dobrze was wychowali". Niestety tak też wypacza się psychicznie rozum małego dziecka. Wystarczy tylko dodać ORAZ OPIEKUNOWIE.

  • ka-mi-la789

    Oceniono 1 raz 1

    Co więcej, rodzice zastępczy nie mają absolutnie żadnych praw do decydowania o dziecku. Jeżeli dzieciak potrzebuje na przykład operacji, trzeba po melinach szukać mamuni, a jeśli się ją znajdzie - nakłonić do podpisania zgody. No, i nie wolno zapomnieć o gromadzeniu paragonów ABSOLUTNIE ZA KAŻDY ZAKUP, łącznie z lodami czy gumą do żucia, bo brak kwitu na czypińdzisiąt w przypadku urzędasowskiej kontroli powoduje potężne problemy. Trzeba też być gotowym na biurewskie najazdy na TWÓJ dom o każdej porze dnia i nocy, świątek, piątek i niedziela. Krótko mówiąc, rodzicielstwo zastępcze do zabawa dla masochistów.

  • wolanka37

    Oceniono 1 raz 1

    Co więcej jesteś opowiedzialna/odpowiedzialny za kontakty z rodziną biologiczną, mogą cię nachodzić psychologowie z np. MOPS, wcale nie po to, aby radzić i wspierać, tylko skontrolować. Sąsiedzi w okolicy powiedzą, że robisz to dla pieniędzy, bo kasa jest porażająca... . Myślę, że w Polsce mogą to robić ludzie rzeczywiście zdeterminowani. Pozdrawiam i życzę samozaparcia.

  • Oceniono 1 raz 1

    Żeby był pełen obraz
    Rodzice biologiczni korzystają z praw rodzicielskich, na każde ich żądanie trzeba "udostępnić" dziecko - bez względu na to, czy są alkoholikami, żebrakami itd.
    Przy okazji widzeń mogą mówić co chcą - np. nastawiać dziecko przeciw rodzicom "zastępczym", "zaprzyjaźnionym".

  • Gość: żałuję_

    Oceniono 2 razy -2

    Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami. Kilka lat bycia rodziną zastępczą mam za sobą, mam za sobą również małżeństwo !!! Niestety nikt nie prowadzi statystyk, ile małżeństw się rozpadło przez te cwane w sumie dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX