Droga do szczęścia

Szczęścia nie kupisz, ale możesz mu dopomóc. Amerykanka, Gretchen Rubin w poradniku ?The Happiness Project? podpowiada co możesz zrobić, aby poczuć się szczęśliwszą.
Tropem Franklina

Gretchen Rubin jest adwokatem i autorką popularnych w Ameryce książek "Forty Ways to Look at Winston Churchill", "Forty Ways to Look at JFK" i "Power Money Fame Sex". Jej ostatnia książka nosi taki sam tytuł jak jej blog "The Happiness Project". Zarówno w poradniku jak i na blogu Rubin analizuje różne teorie dotyczące szczęścia i zastanawia się co w dzisiejszym świecie jest nas w stanie uszczęśliwić. Co zrobić, aby na pozór szczęśliwe życie uczynić jeszcze szczęśliwszym? Rubin w swoim "Projekcie Szczęścia" nawiązuje do programu osiągania celów genialnego Benjamina Franklina. XVIII-wieczny myśliciel, którego podobiznę znajdziemy na studolarowym banknocie, nigdy nie przestawał nad sobą pracować, a w ramach samodoskonalenia namawiał do opanowania 13 cnót. Na realizację i opanowanie każdej z cnót ze swojej listy poświęcał jeden tydzień. Koncentrował się na niej, a po tygodniu przechodził do realizacji następnej. Kiedy dochodził do końca listy, zaczynał od początku cykl realizacje cnót. Dzięki temu nie tylko wypracowywał w sobie pewne nawyki, ale powtarzając cykle świadomie doskonalił siebie. Cnoty nad którymi pracował amerykański polityk i wolnomularz to m.in: wstrzemięźliwość (nie najadać się), milczenie (mówić tylko to, co może być pożyteczne), porządek (starać się aby każda rzecz była na właściwym miejscu), postanowienie (ustalić co musi być zrobione i dokładnie wykonać zadanie) czystość (zadbać o porządek w mieszkaniu), itd. Gretchen Rubin w poradniku "Happiness Project" wzoruje się na programie realizacji cnót Frankilna. Tak jak on, ustala i wybiera co chciałaby w sobie udoskonalić i poświęca rok na pracę nad sobą i swoim szczęściem.

Co uszczęśliwia innych, nie musi uszczęśliwiać ciebie

To motto, którym kieruje się Rubin. Na swoim blogu przekonuje, że szczęśliwy człowiek to ten, który zna siebie i swoje pragnienia. Rubin w "Happiness Project" podaje listę tzw. uniwersalnych czynności poprawiających jakość życia. Namawia czytelników, aby podobnie jak Franklin, na realizację każdej z uszczęśliwiających cnót przeznaczyli określony czas. Amerykańska specjalistka od szczęścia jest przekonana, że wytrwała praca nad pozornie banalnymi czynnościami czy cechami przyniesie nie tylko satysfakcję, ale i szczęśliwsze życie.

8 dróg doskonalenia

Receptą na szczęście, według Rubin, jest praca nad sobą, doskonalenie siebie i co najważniejsze uświadomienie sobie, że szczęście nie zależy od innych, tylko od nas samych. Pracę nad szczęśliwym życiem należy rozpocząć od poprawy zdrowia i kondycji. Znaleźć czas na spacer i codziennie maszerować na świeżym powietrzu przez np. 20 minut. To świetna i najtańsza metoda na poprawę metabolizmu, utratę wagi, lepsze krążenie, itp.

W drodze do szczęścia pomoże nam również:

Kontakt z przyjaciółmi: warto znaleźć czas, aby zadzwonić czy wysłać e-maila do przyjaciela, z którym nie mamy czasu się spotkać od kilku miesięcy. Kontakt z ludźmi, rozmowa z przyjaciółmi, wspólna kolacja - to klucz do szczęścia. Spotkania towarzyskie to sprawdzony sposób na poprawę humoru. Działają tak w przypadku introwertyków, jak i ekstrawertyków

Załatw wszystkie odkładanie sprawy: zapłacenie zaległych rachunków, spłacenie długów, odpisanie na wszystkie zaległe e-maile. Uporanie się ze sprawami, które wciąż odkładaliśmy na później przyniesie ogromną ulgę i satysfakcję

Zrób przyjemną atmosferę wokół siebie: wyrzucenie rzeczy, które zagracają pokój, uporządkowanie dokumentów w komputerze i wykasowanie tego, co nie jest już przydatne, to ważny krok ku temu, aby poczuć, że przestrzeń wokół nas jest uporządkowana i przyjazna

Spraw sobie niespodziankę: zamów w internecie książkę, którą zawsze chciałaś przeczytać, zarezerwuj urlop i wybierz się tam, gdzie zawsze chciałaś jechać. Rutynę i codzienne czynności od czasu do czasu trzeba nagrodzić czymś przyjemnym

Zrób dobry uczynek: wytłumacz coś komuś, okaż cierpliwość, zrozumienie. Kiedy pomagamy innym czujemy się lepiej, dobre uczynki dowartościowują.

Wyraź czynem swoje poglądy: zależy ci na środowisku naturalnym? Zapisz się do organizacji dbającej o ochronę środowiska. Chcesz komuś pomóc? Dowiedz się w PCK co możesz zrobić. Działanie i angażowanie się w ważne sprawy przynosi satysfakcję i poczucie realizowania siebie

Uśmiechaj się: banalne, ale działa. Według psychologów nawet sztuczny i wymuszony uśmiech potrafi zdziałać cuda. Kiedy się uśmiechasz, inni ludzie odbierają cię jako osobę życzliwą, pozytywnie nastawioną do siebie i do innych.

Książka Gretchen Rubin "The Happiness Project" została wydana w pierwszej połowie 2010 roku przez wydawnictwo HarperCollins.W języku angielskim jest dostępna w internecie.

Więcej o:
Komentarze (2)
Droga do szczęścia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • e.st1

    Oceniono 2 razy 0

    Niech autorka powie to samo mając tylko 30 zł w portfelu gdy do końca miesiąca zostało 1,5 tygodnia...
    Kontakt z przyjaciółmi: nie mam

    Załatw wszystkie odkładanie sprawy: z czego zapłacić?
    Zrób przyjemną atmosferę wokół siebie: mam porządek w mieszkaniu

    Spraw sobie niespodziankę: znów- za co?
    Zrób dobry uczynek: no z tym się zgodzę!
    Wyraź czynem swoje poglądy: tia...już lecę się zapisać;)

    Uśmiechaj się: banalne, ale działa. Według psychologów nawet sztuczny i wymuszony uśmiech potrafi zdziałać cuda. Kiedy się uśmiechasz, inni ludzie odbierają cię jako osobę życzliwą, pozytywnie nastawioną do siebie i do innych. - albo wezmą cię za czuba

  • theorema

    Oceniono 2 razy 0

    ple, ple, ple - autorka przeczy samej sobie. Skoro nie wszystkich uszczesliwia to samo, to dlaczego akurat mnie ma uszczesliwiac lad i sterylny porzadek wokol mnie - skoro ich NIENAWIDZE? Nienawidze tracic cennych sekund i minut na zamykanie, domykanie, odkladanie, zakrecanie, notowanie i odhaczanie na liscie itd. To sa manie, ktore sie leczy, a nie drogi do szczescia. A juz nie daj Boze, jak taka osoba zaczyna na sile uszczesliwiac innych -pogryze kogos, kto mi zrobi porzadek na biurku i odbierze przyjemnosc blyskawicznego odszukiwania rzeczy na zasadzie pamieci i "archeologii" (tzn, jak dawno dana plaszczyzna sie nawarstwiala:) ), a kaze szukac wg. logiki - typu dokumentu, albo formatu co gorsza.
    Poza tym, co do domykania niezamknietych spraw - czasem "co nagle, to po diable", czas weryfikuje wiele planow i zadan, niektore dzialania okazuja sie juz niewazne, alebo niepotrzebne, wiec robic je tylko dlatego, ze kiedys sobie zaplanowalismy? Zeby miec czyste sumienie?
    A juz maszerowanie na swiezym powietrzu mnie rozbraja kompletnie - dla kogos, kto ma chore kolana albo kregoslup, albo pracuje 12 godzin i zawsze wraca po zmierzchu do domu - cenna rada.
    tak samo, ktos kto caly dzien pracuje wsrod ludzi i ma juz dosyc radosnej paplaniny wokol siebie i marzy o CISZY , po jaka cholere ma sie spotykac ze znajomymi, zeby sluchac 10 raz tych samych dowpcipow i wspominkow.
    ot, kura domowa napisala poradnik dla pan domu, ktore w swojej zadbanej kuchni gotuja za duzo jedzenia, wiec musza zapraszac znajomych, zeby im to zjedli, albo same sa od tego grube, wiec musza spacerowac, albo jezdzic caly dzien na szmacie, zeby schudnac, bo jak sa grube to im brakuje przyjaciol i motywacji do zaplacenia rachunkow w terminie:) :) :) :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX