Kto powinien płacić za kolację na pierwszej randce? On, ona, razem?

Płacić za siebie, czekać aż on sięgnie po rachunek, zapłacić honorowo za dwoje? Jak zachowuje się kobieta na pierwszej randce? Sprawdzili to brytyjscy naukowcy.
Nowa sukienka, manicure, wizyta u kosmetyczki, fryzjera - w to często inwestują panie przed pierwszą randką. Być może dlatego zadbane kobiety oczekują, że to mężczyzna zapłaci za pierwszą wspólną kolację w restauracji. Mniej urodziwe panie, o wiele częściej niż piękności, proponują, że dołożą się do rachunki. Do powyższych wniosków doszli pracownicy brytyjskiego uniwersytetu St Andrews, którzy przeprowadzili badania na temat płacenia na pierwszej randce. W badaniu wzięło udział kilkaset kobiet i mężczyzn. Młode osoby poproszono m.in. o to, aby oceniły swoją atrakcyjność, urodę i zaznaczyły jak się najczęściej zachowują na pierwszej randce. Okazało się, że nie tylko piękne panie oczekują, że to ich towarzysz zapłaci za kolację, ale przystojni panowie również mają wymagania. Częściej niż przeciętny Kowalski deklarowali, że za pierwszą kolację powinno się płacić po połowie i nie poczuwali się do tego, aby uregulować rachunek za partnerkę.

Michael Stirrat przewodził badaniom na temat płacenia rachunku na pierwszej randce. Według niego ludzie, którzy uważają się za atrakcyjnych, często mają przekonanie, że ich warunki fizyczne i powab to duży "wkład do kolacji" czy przyszłej znajomości, dlatego w zamian oczekują, że ktoś zapłaci za nich rachunek. Sytuacja ta zmienia się jednak w momencie, kiedy mężczyzna - nawet ten przystojny - pragnie zaimponować kobiecie. Jak czytamy w raporcie z badań opublikowanym w naukowym, brytyjskim czasopiśmie "Evolutionary Psychology" mężczyzna chętnie płacący rachunek informuje że nie tylko podoba mu się partnerka, ale ma zamiar inwestować w tę znajomość. Z badań również wynika, że kiedy kobieta nalega, że chce zapłacić rachunek, to znak, że nie jest zainteresowana dalszą znajomością. Im brzydszy mężczyzna, tym kobiety częścią "wyrywają się" do płacenia rachunków.

Według zasad savioir-vivru za kolację płaci zawsze ta osoba, która na nią zaprosiła, bez względu na to czy jest to kobieta czy mężczyzna. Zatem, jeśli na kolację zaprasza kobieta, to ona powinna uregulować rachunek, nawet jeśli jest to romantyczna kolacja we dwoje.



Czy uważasz, że mężczyzna powinien zawsze płacić za kolację na pierwszej randce?
Więcej o: