Singielka spełniona

  • Pin It
Maria Magdalena
27.12.2011 , aktualizacja: 23.12.2011 12:27
A A A Drukuj
shutterstock
Singielka, kiedyś nazywana starą panną, dziś zamieniła się w nowoczesny symbol sposobu na życie. Styl życia lansowany przez takie amerykańskie produkcje jak Seks w wielkim mieście, stał się alternatywą dla małżeństwa.
Jak wynika z raportu "Seksualność Polaków 2011" trzech na dziesięciu rodaków i rodaczek w wieku 15-49 lat żyje w pojedynkę . Pozytywne strony tej zmiany są takie, że ludzie nie posiadający partnerów przestali czuć się społecznie napiętnowani. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy oni rezygnują z poszukiwań partnera. Oznacza to tylko tyle, że nie określają siebie przez posiadanie chłopaka albo dziewczyny. Pięknie określa ten stan cytat o lwie i żyrafie z filmu Debiutanci, który wszedł na ekrany naszych kin w zeszłe wakacje. Śmiertelnie chory na raka, 75-letni ojciec próbuje zobrazować synowi proces wyboru partnerów życiowych: "powiedzmy, że odkąd byłeś mały, czekasz na lwa. Czekasz i czekasz, aż tu nagle pojawia się żyrafa. Możesz dalej samotnie czekać, albo zdecydować się na bycie z żyrafą." Syn na to: "Poczekam na lwa". W dzisiejszych czasach nie trzeba wiązać się z żyrafą, aby utrzymać gospodarstwo. Można samodzielnie wynająć mieszkanie i spokojnie poczekać na swojego lwa.

Singielka a seks

Chociaż bycie singielką oznacza, że nie dzieli się życia z drugą osobą, nie oznacza to rezygnacji z seksu. Wielu Polaków, bo aż 68 procent, deklaruje zadowolenie z życia seksualnego (raport, 2011), co oznacza, że w tej grupie muszą być też osoby żyjące w pojedynkę. Jeśli kobieta jest przekonana , że sfera seksualna jest tak samo ważna jak pozostałe sfery jej życia, a co za tym idzie - trzeba o nią dobrze zadbać - łatwiej będzie jej osiągnąć spełnienie. Jak to robią singielki ?Wszystko zależy od ich temperamentu. Miewają jednonocne przygody, szukają sobie kochanka albo stają się czyjąś kochanką, wchodzą w relacje typu fuck-friends czyli takie, w których jest pociąg seksualny, ale nie ma miłości, albo po prostu się masturbują. Szacunek do siebie i drugiej osoby oraz życie w zgodzie ze sobą to podstawowe warunki do osiągnięcia harmonii. Ważne jest tutaj dobre samopoczucie i komfort psychiczny. Jednonocne przygody mogą być atrakcyjne dla kogoś, kto lubi zmienność i brak jakiejkolwiek relacji, tzw. seks dla sportu. Natomiast relacje czysto seksualne wymagają jasnych reguł.

Jak znaleźć sobie kolegę z bonusami i nie zwariować?

Tylko w tym roku w Polsce swoją kinową premierę miały dwa filmy, opowiadające o fuck-friends: Sex story, To tylko seks. Autorzy tych dzieł zwracają uwagę na konieczność ustalenia reguł gry od samego początku. Jakie one są? Dobrze jest lubić osobę, z którą zaczynamy spotykać się na seks, a koniecznością jest, aby darzyć się wzajemnym szacunkiem - to gwarant psychicznego komfortu. Należy pamiętać też, że to nie jest przyjaciel. W języku angielskim słowo friend ma szerokie znaczenie od znajomego/kumpla po przyjaciela. W tym przypadku unikałabym tłumaczenia tego wyrażenia jako 'przyjaciele od seksu', ponieważ w takie relacje wchodzą z reguły znajomi czy koledzy, nie przyjaciele. Nazwijmy ich 'znajomymi z przywilejami'. Nie ma tutaj romantycznej ani emocjonalnej więzi. Jest tylko seks. Ma to szczególne znaczenie ochronne dla obojga stron. Skoro nie zdecydowali się na związek, oznacza że nie ma chemii i najprawdopodobniej są dla siebie po prostu żyrafami - żeby posłużyć się tym, jakże zgrabnym, porównaniem. Istnieje zagrożenie, że jedna strona zacznie się bardziej angażować, a to może prowadzić do zranienia. Dlatego lepiej nie wylewać smutków na partnera, ani nie opowiadać ze szczegółami o swoim życiu - od tego są przyjaciele. Jeśli kobieta jest akurat w słabszej formie psychicznej i tak naprawdę bardziej niż seksu potrzebuje czułości, lepiej zrezygnować z nawiązywania takich relacji. Mogą one pogłębić poczucie emocjonalnej pustki.

Kobiety dla kobiet

Kobiecie, która nie jest gotowa na jakiekolwiek relacje, w sukurs przychodzą portale, sklepy online i wszelakie inicjatywy pro-kobiece, które bardzo łatwo odnaleźć w sieci. Ich twórczynie prowadzą bezpłatne warsztaty o seksualności, na których afirmują kobiecość, uczą asertywności, wskazują jak odnaleźć poczucie własnej wartości a do tego ciekawie opowiadają jak czerpać radość z seksu w pojedynkę. W swoich sklepach mają szeroką gamę pięknych wibratorów i gadżetów potrafiących czynić cuda. Można tam wyczytać wszystko o sztuce masturbacji i osiąganiu orgazmu. Kobieta uczy się swojego ciała a w efekcie też seks z partnerem staje się jeszcze lepszy. Nieważne czy bycie singielką to stan przejściowy, czy świadomie wybrany sposób na życie. Najważniejsze jest to, że życie w pojedynkę przestaje być społecznie piętnowane, a singielka ma wiele sposobów na odkrywanie swojej seksualności i osiągnięcie spełnienia.

Maria Magdalena - Iberystka, kulturoznawczyni, edukatorka seksualna. Pasjonuje się tematami związanymi z seksualnością i motoryzacją. Kocha podróże oraz kobiecość zaprawioną feminizmem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 14
  • 11
  • 26
  • 7
  • 10
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów

Komentarze (96)

  • sabrina1980

    Oceniono 11 razy 3

    sama nie znaczy samotna, a wiele osób myli te pojęcia. bardzo ciekawy artykuł: www.milionkobiet.pl/psychologia/sama-czy-samotna,419,1,a.html

    • jarek_zawsze_dziewica

      Oceniono 19 razy -9

      @sabrina1980
      Sama, czyli
      nikt jej do końca nie chciał i tak tłumaczy swoje kompleksy (wersja delikatna)
      niedorżnięta (wersja mniej delikatna)
      wydawało jej się, że jak ma cośtamcośtam, to ma wszystko (wersja dla dyplomatów).

    • moni.iza30

      Oceniono 8 razy 4

      @jarek_zawsze_dziewica

      "nikt jej do końca nie chciał i tak tłumaczy swoje kompleksy (wersja delikatna)" - albo ona nie chciała byle czego
      "niedorżnięta (wersja mniej delikatna)" - bycie singielką nie oznacza braku seksu
      "wydawało jej się, że jak ma cośtamcośtam, to ma wszystko (wersja dla dyplomatów)" - ?

    • trans.sib

      Oceniono 12 razy -6

      @moni.iza30
      "Nie chciała byle czego" - 30 letnie gó...ary, księżniczki na ziarnku grochu, bueheheh :D

  • part_of_the_game

    Oceniono 29 razy 19

    uwielbiam artykuły pisane przez singielki, w których poruszają temat seksu :)

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

    • rumpa

      Oceniono 13 razy 1

      @seeley
      szczerze? to w Polsce znam znacznie więcej babek bez grama tłuszczu niż facetów bez lustrzycy, nie dotyczy to oczywiście Anglii na przykład :))) poza tym o ile jest sporo facetów uznających zaookrągloną babkę za seksowną, bo to kojarzy się z miękkością i płodnością, to uznawanie brzuchola piwnego - dowodu braku siły i kondycji - za męski - jest chyba tylko popularne wśród panów

    • rumpa

      Oceniono 17 razy 5

      @pogodny100
      lepszy wibratorek niż zawodny fiutek na wiagrze, doczepiony do faceta w pretensjach, nadętego, nieobecnego. A propos, wiesz, jak capi stary samiec rano, zanim się umyje? Zwłaszcza jak z wczora zapodał piwko albo dwa. Osobiście mam dwa kosze na brudy, jeden dla mnie i dzieci, drugi dla pana. Grzebanie w jego znoszonych gaciach i skarpetach mną wstrząsa.

    • aietes

      Oceniono 9 razy -3

      @rumpa
      klacze też się nie myją, może religia nie pozwala. Kobiety po studiach nie używają dezodorantów.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 31 razy 5

    Ja jestem dumną starą panną i określam się najczęściej jako kobieta, która NIE POTRZEBUJE mężczyzny. Seks w moim życiu: nie istnieje. I jest mi z tym bardzo dobrze. Jestem konsekwentna.

    • prezes_tysiaclecia

      Oceniono 12 razy 12

      @zewszad_i_znikad
      Sam znam ludzi, którzy czują się znacznie lepiej sami niż w niechcianym towarzystwie. Są osoby z genem samotniczym, które nie nadają się do życia z kimś innym. Gorzej jak taki delikwent się jednak zakocha, a potem utknie w jakimś niezgranym duecie z dziećmi, smiećmi itd.

    • hit.and.run

      Oceniono 13 razy -3

      @zewszad_i_znikad
      A faceci nie potrzebuja Ciebie wiec harmonia jest idealna.

    • duch_mariana

      Oceniono 15 razy -9

      @zewszad_i_znikad
      Skoro seks dla Ciebie nie istnieje, to chyba jesteś taka piękna, że tylko bezdomny menel by się skusił , bo on nawet nie zwróci uwagi na to co posuwa po flaszce jagodziany.

  • makova_panenka

    Oceniono 35 razy 7

    Artykuły sporządzane przez babkę która podnieca się dostępną w sieci pornografią i na tej podstawie wyciąga wyssane z palca wnioski są żałosne. Przeciętna singielka ma z seksualności co najwyżej okres.

  • rzekiprzeplynelem

    Oceniono 16 razy 16

    od 15-49 lat proponuje podac od 12-85 bedzie jeszcze lepszy wynik moze 5 na 10 bedzie samotnych

    a ni by jak ma zyc 15 latka albo 16 latka

  • odchudzacz

    Oceniono 22 razy 0

    @sabrina1980
    "sama nie znaczy samotna, a wiele osób myli te pojęcia."

    Sama ZNACZY samotna, chocby nie wiem jak ta osoba zaprzeczala. :)

    • rumpa

      Oceniono 23 razy 9

      @odchudzacz
      a TY wiesz lepiej :) pewnie z taką przenikliwością masz już miliony na koncie :DDD naprawdę samotne kobiety jakie znam są właśnie - mężatkami, niestety.

  • pan_dit

    Oceniono 13 razy 13

    kulturoznawczyni mogłaby wiedzieć, że w normalnej gazecie anglojęzycznej nikt nie napisałby "fuck-friends", bo to zwyczajnie wulgarne. Natomiast powszechnie używa się "friends with benefits", które Autorka koślawo adaptuje po swojemu na język polski, nie wspominając jednak o oryginale.

    • robznarnii

      0

      @pan_dit
      Oryginal fuck buddies albo fuck mates

  • wsadzam

    Oceniono 29 razy 3

    takie tam gadanie... nie ma czegoś takiego jak "singiel" i "singielka". to może tak wygląda z zewnątrz. ale tak samo, jak samochód wygląda na zwierzę, albo wręcz istotę rozumną. czemu? tylko dlatego, bo w środku "ktoś" siedzi i tym kieruje.

    a kto kieruje "singlami"? odpowiedź jest prosta. a raczej jest kilka odpowiedzi.

    1. ludzie zniszczeni. za szybko i z nieodpowiednimi osobami wchodzą w relację. dziś niejedna 17-latka ma doświadczenia starej kobiety, zdrady, molestowania, mnóstwo partnerów. za którymś tam razem traci się możliwość zbudowania stałego związku. pozostaje... fuck-friends, czyli nowa i modna forma puszczania się.
    2. brzydule, których nikt nie chce. a że z przyczyn opisanych w artykule nie ma przymusu parzenia się i małżeństwa, brzydule pozostają same. niektóre, najbardziej wyuzdane służą za wkładkę mocno zakompleksionym chłopakom, ale te co się choć trochę szanują, są permanentnie same.
    3. osoby niezdolne do trwałych uczuć, z przyczyn głównie wychowania, oraz rzecz jasna molestowania seksualnego w dzieciństwie.
    4. pracoholicy, którzy nie mają czasu na "głupoty" typu związek, bo muszą wyrobić normę. ot, współcześni niewolnicy i to do tego eunuchy.

    taki singiel jest po części tworem konsumpcyjnego systemu, gdyż nie znajdując szczęścia w miłości, często kompensuje je sobie zakupami (kobiety) oraz używkami, albo chociażby durnymi strzelankami na konsolach (faceci) - stąd taka popularność debilnych gier pokroju MW2 lub Battlefield..

    • nanyaverey

      Oceniono 41 razy 27

      @wsadzam
      Teraz zadajmy pytanie, jacy ludzie są w związkach. Jak wiemy, życie w związku monogamicznym to też produkt naszej och-jakiej-strasznej kultury.
      1. Ludzie, którzy nie umieją sobie poradzić w życiu (remonty, gotowanie, etc.) więc potrzebują partnera jako nowej "mamusi" / "tatusia"
      2. Ludzie, którzy nie przeanalizowali swoich pragnień i idą za ślepymi wzorcami kultury zakochać-ożenić się-dzidziuś, a potem mamy rozwody w zderzeniu wreszcie z rzeczywistością.
      3. Ludzie, którym sen z powiek spędza perspektywa spędzenia starości w samotności, więc muszą upolować kogoś, założyć mu obrączkę na palec i mieć gwarancję, że ktoś im zrobi herbatę.
      4. Ludzie, którzy chcą zaspokoić oczekiwania społeczeństwa więc znajdują sobie kogoś, co by koleżanki nie wytykały palcami a babcie nie zadawały kłopotliwych pytań przy wigilii.

      Na wszystko możemy patrzeć z tej perspektywy, bo ludzie nieszczęśliwi i niepełni życiowo oraz wpędzeni w jakąś pułapkę przez trendy społeczne i błędy życiowe - są w każdej kategorii: wśród singlów, par, małżeństw, osób bezdzietnych i posiadających dzieci. Ale ani "singiel" ani "osoba w związku" nie są tworem kultury. To są po prostu osoby które kogoś właśnie/już/nigdy nie mają albo które kogoś mają/właśnie znalazły. Czy za ich sytuacją idzie świadoma dojrzała decyzja, kaprys czy choroba psychiczna, to już nie nam analizować tylko ich psychoterapeucie. Ale nie ma sensu wsadzać

    • nanyaverey

      Oceniono 13 razy 5

      całej grupy do 4 sprytnych worków, które oddają tylko jakieś przypadki (współczujemy im, ale oprócz tego jest 5 grupa szczęśliwych, zdrowych, normalnych ludzi).

  • mariuszdd

    Oceniono 8 razy 4

    15-49 :)
    Spory rozrzut .
    A w wieku 12 -15 ,to w ogóle się marnują ;)

  • mlml0077

    Oceniono 5 razy 5

    Pytanie do autorki i nie tylko - a co zrobic kiedy wiek metrykalny raczej powazny, a lwa przegapilam? brac zyrafe, czekac na drugiego lwa, czy sprawdzac co lew jedynka porabia?????

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

    • numbers31

      Oceniono 4 razy -2

      @mlml0077
      Hmm... niedługo odkryjesz że 10 domowych kotów = 1 lew :)

    • meev

      Oceniono 7 razy 1

      @mlml0077
      Bierz "Jarosława co Polskę zbawia" ... wolny jest, a co ciekawe wszystkie go przegapiły ;)
      A tak na poważnie, jak nie znajdzie się drugiej połowy nim skończy się studia, zostają ochłapy, rozwódki/-nicy, niedorajdy i inny element z którym przedłużyć gatunku nikt nie chce.

      Bo jest zasada, że im człowiek młodszy tym więcej wybacza i więcej jest w stanie poświęcić dla partnera/-rki i tym samym razem "się wychowują". A jak np. taka 35-latka obracająca się w kręgu psiapsiółek a`la "Dziennik B.J." ułoży sobie życie z 35-letnim jebaką, co żadnej nie odmówił, ale i z żadną nie wytrzymał dłużej niż 2 tyg.?

      A odpowiadając na pytanie: uprawiać seks z żyrafą i pierwszym lwem, czekając na drugiego lwa. A nuż żyrafa przyprowadzi zebrę/-aka z kolegą lub koleżanką. Przy okazji zyskujesz doświadczenie: co "czech" czy pięciu to nie jeden ;-)
      I znów nieco poważniej: jak lubisz biegać w wysokiej trawie na sawannie, biegaj w niej często i dużo (nie mylić z siedzeniem na zadzie czy spacerowaniu z nawoskowanym futerkiem), a zawsze trafisz na jakiegoś lwa. I olać żyrafy i inne zebry! Skusić sie można czasem jedynie na jakiegoś guśćca (Woody Allen) ;)

    • liliput77

      0

      @mlml0077

      A moze ten lew jedynka nie moze bez Ciebie zyc?

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane