Komentarze (96)
-
sama nie znaczy samotna, a wiele osób myli te pojęcia. bardzo ciekawy artykuł: www.milionkobiet.pl/psychologia/sama-czy-samotna,419,1,a.html
-
@sabrina1980
Sama, czyli
nikt jej do końca nie chciał i tak tłumaczy swoje kompleksy (wersja delikatna)
niedorżnięta (wersja mniej delikatna)
wydawało jej się, że jak ma cośtamcośtam, to ma wszystko (wersja dla dyplomatów). -
@jarek_zawsze_dziewica
"nikt jej do końca nie chciał i tak tłumaczy swoje kompleksy (wersja delikatna)" - albo ona nie chciała byle czego
"niedorżnięta (wersja mniej delikatna)" - bycie singielką nie oznacza braku seksu
"wydawało jej się, że jak ma cośtamcośtam, to ma wszystko (wersja dla dyplomatów)" - ? -
@moni.iza30
"Nie chciała byle czego" - 30 letnie gó...ary, księżniczki na ziarnku grochu, bueheheh :D
-
-
uwielbiam artykuły pisane przez singielki, w których poruszają temat seksu :)
-
@seeley
szczerze? to w Polsce znam znacznie więcej babek bez grama tłuszczu niż facetów bez lustrzycy, nie dotyczy to oczywiście Anglii na przykład :))) poza tym o ile jest sporo facetów uznających zaookrągloną babkę za seksowną, bo to kojarzy się z miękkością i płodnością, to uznawanie brzuchola piwnego - dowodu braku siły i kondycji - za męski - jest chyba tylko popularne wśród panów -
@pogodny100
lepszy wibratorek niż zawodny fiutek na wiagrze, doczepiony do faceta w pretensjach, nadętego, nieobecnego. A propos, wiesz, jak capi stary samiec rano, zanim się umyje? Zwłaszcza jak z wczora zapodał piwko albo dwa. Osobiście mam dwa kosze na brudy, jeden dla mnie i dzieci, drugi dla pana. Grzebanie w jego znoszonych gaciach i skarpetach mną wstrząsa. -
@rumpa
klacze też się nie myją, może religia nie pozwala. Kobiety po studiach nie używają dezodorantów.
-
-
Ja jestem dumną starą panną i określam się najczęściej jako kobieta, która NIE POTRZEBUJE mężczyzny. Seks w moim życiu: nie istnieje. I jest mi z tym bardzo dobrze. Jestem konsekwentna.
-
@zewszad_i_znikad
Sam znam ludzi, którzy czują się znacznie lepiej sami niż w niechcianym towarzystwie. Są osoby z genem samotniczym, które nie nadają się do życia z kimś innym. Gorzej jak taki delikwent się jednak zakocha, a potem utknie w jakimś niezgranym duecie z dziećmi, smiećmi itd. -
@zewszad_i_znikad
A faceci nie potrzebuja Ciebie wiec harmonia jest idealna. -
@zewszad_i_znikad
Skoro seks dla Ciebie nie istnieje, to chyba jesteś taka piękna, że tylko bezdomny menel by się skusił , bo on nawet nie zwróci uwagi na to co posuwa po flaszce jagodziany.
-
-
Artykuły sporządzane przez babkę która podnieca się dostępną w sieci pornografią i na tej podstawie wyciąga wyssane z palca wnioski są żałosne. Przeciętna singielka ma z seksualności co najwyżej okres.
-
od 15-49 lat proponuje podac od 12-85 bedzie jeszcze lepszy wynik moze 5 na 10 bedzie samotnych
a ni by jak ma zyc 15 latka albo 16 latka -
@sabrina1980
"sama nie znaczy samotna, a wiele osób myli te pojęcia."
Sama ZNACZY samotna, chocby nie wiem jak ta osoba zaprzeczala. :)-
@odchudzacz
a TY wiesz lepiej :) pewnie z taką przenikliwością masz już miliony na koncie :DDD naprawdę samotne kobiety jakie znam są właśnie - mężatkami, niestety.
-
-
kulturoznawczyni mogłaby wiedzieć, że w normalnej gazecie anglojęzycznej nikt nie napisałby "fuck-friends", bo to zwyczajnie wulgarne. Natomiast powszechnie używa się "friends with benefits", które Autorka koślawo adaptuje po swojemu na język polski, nie wspominając jednak o oryginale.
-
@pan_dit
Oryginal fuck buddies albo fuck mates
-
-
takie tam gadanie... nie ma czegoś takiego jak "singiel" i "singielka". to może tak wygląda z zewnątrz. ale tak samo, jak samochód wygląda na zwierzę, albo wręcz istotę rozumną. czemu? tylko dlatego, bo w środku "ktoś" siedzi i tym kieruje.
a kto kieruje "singlami"? odpowiedź jest prosta. a raczej jest kilka odpowiedzi.
1. ludzie zniszczeni. za szybko i z nieodpowiednimi osobami wchodzą w relację. dziś niejedna 17-latka ma doświadczenia starej kobiety, zdrady, molestowania, mnóstwo partnerów. za którymś tam razem traci się możliwość zbudowania stałego związku. pozostaje... fuck-friends, czyli nowa i modna forma puszczania się.
2. brzydule, których nikt nie chce. a że z przyczyn opisanych w artykule nie ma przymusu parzenia się i małżeństwa, brzydule pozostają same. niektóre, najbardziej wyuzdane służą za wkładkę mocno zakompleksionym chłopakom, ale te co się choć trochę szanują, są permanentnie same.
3. osoby niezdolne do trwałych uczuć, z przyczyn głównie wychowania, oraz rzecz jasna molestowania seksualnego w dzieciństwie.
4. pracoholicy, którzy nie mają czasu na "głupoty" typu związek, bo muszą wyrobić normę. ot, współcześni niewolnicy i to do tego eunuchy.
taki singiel jest po części tworem konsumpcyjnego systemu, gdyż nie znajdując szczęścia w miłości, często kompensuje je sobie zakupami (kobiety) oraz używkami, albo chociażby durnymi strzelankami na konsolach (faceci) - stąd taka popularność debilnych gier pokroju MW2 lub Battlefield..-
@wsadzam
Teraz zadajmy pytanie, jacy ludzie są w związkach. Jak wiemy, życie w związku monogamicznym to też produkt naszej och-jakiej-strasznej kultury.
1. Ludzie, którzy nie umieją sobie poradzić w życiu (remonty, gotowanie, etc.) więc potrzebują partnera jako nowej "mamusi" / "tatusia"
2. Ludzie, którzy nie przeanalizowali swoich pragnień i idą za ślepymi wzorcami kultury zakochać-ożenić się-dzidziuś, a potem mamy rozwody w zderzeniu wreszcie z rzeczywistością.
3. Ludzie, którym sen z powiek spędza perspektywa spędzenia starości w samotności, więc muszą upolować kogoś, założyć mu obrączkę na palec i mieć gwarancję, że ktoś im zrobi herbatę.
4. Ludzie, którzy chcą zaspokoić oczekiwania społeczeństwa więc znajdują sobie kogoś, co by koleżanki nie wytykały palcami a babcie nie zadawały kłopotliwych pytań przy wigilii.
Na wszystko możemy patrzeć z tej perspektywy, bo ludzie nieszczęśliwi i niepełni życiowo oraz wpędzeni w jakąś pułapkę przez trendy społeczne i błędy życiowe - są w każdej kategorii: wśród singlów, par, małżeństw, osób bezdzietnych i posiadających dzieci. Ale ani "singiel" ani "osoba w związku" nie są tworem kultury. To są po prostu osoby które kogoś właśnie/już/nigdy nie mają albo które kogoś mają/właśnie znalazły. Czy za ich sytuacją idzie świadoma dojrzała decyzja, kaprys czy choroba psychiczna, to już nie nam analizować tylko ich psychoterapeucie. Ale nie ma sensu wsadzać -
całej grupy do 4 sprytnych worków, które oddają tylko jakieś przypadki (współczujemy im, ale oprócz tego jest 5 grupa szczęśliwych, zdrowych, normalnych ludzi).
-
-
15-49 :)
Spory rozrzut .
A w wieku 12 -15 ,to w ogóle się marnują ;) -
Pytanie do autorki i nie tylko - a co zrobic kiedy wiek metrykalny raczej powazny, a lwa przegapilam? brac zyrafe, czekac na drugiego lwa, czy sprawdzac co lew jedynka porabia?????
-
@mlml0077
Hmm... niedługo odkryjesz że 10 domowych kotów = 1 lew :) -
@mlml0077
Bierz "Jarosława co Polskę zbawia" ... wolny jest, a co ciekawe wszystkie go przegapiły ;)
A tak na poważnie, jak nie znajdzie się drugiej połowy nim skończy się studia, zostają ochłapy, rozwódki/-nicy, niedorajdy i inny element z którym przedłużyć gatunku nikt nie chce.
Bo jest zasada, że im człowiek młodszy tym więcej wybacza i więcej jest w stanie poświęcić dla partnera/-rki i tym samym razem "się wychowują". A jak np. taka 35-latka obracająca się w kręgu psiapsiółek a`la "Dziennik B.J." ułoży sobie życie z 35-letnim jebaką, co żadnej nie odmówił, ale i z żadną nie wytrzymał dłużej niż 2 tyg.?
A odpowiadając na pytanie: uprawiać seks z żyrafą i pierwszym lwem, czekając na drugiego lwa. A nuż żyrafa przyprowadzi zebrę/-aka z kolegą lub koleżanką. Przy okazji zyskujesz doświadczenie: co "czech" czy pięciu to nie jeden ;-)
I znów nieco poważniej: jak lubisz biegać w wysokiej trawie na sawannie, biegaj w niej często i dużo (nie mylić z siedzeniem na zadzie czy spacerowaniu z nawoskowanym futerkiem), a zawsze trafisz na jakiegoś lwa. I olać żyrafy i inne zebry! Skusić sie można czasem jedynie na jakiegoś guśćca (Woody Allen) ;) -
@mlml0077
A moze ten lew jedynka nie moze bez Ciebie zyc?
-
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX








![Carla Bruni opuszcza Pałac Elizejski. Jaki był jej styl? [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/8/11739/z11739978R.jpg)




