Litr wody wodociągowej kosztuje około pół grosza. Po co płacić dwa złote za wodę butelkowaną?! [ROZMOWA]

"Brzydko pachnie, do niczego się nie nadaje, szkodzi zdrowiu" - woda z kranu obrosła w mity. Całkiem niesłusznie, bo jak zapewnia rzecznik prasowy warszawskich wodociągów, jest smaczna i trzyma najwyższe standardy czystości.
Ola Długołęcka, Kobieta.gazeta.pl: Warszawiacy kochają biegać z baniakami do ujęć wody oligoceńskiej. Czy słusznie?

Roman Bugaj, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w m.st Warszawie S.A.: Osobiście nie korzystam ze zdrojów wody oligoceńskiej, bo uważam że wycieczki z bańką to zwykła strata czasu. Nie kupuję też wody butelkowanej, bo nie znajduję ekonomicznego uzasadnienia - litr wody wodociągowej kosztuje około 0,5 grosza.

Wyjątek stanowi dla mnie woda gazowana w ciepły dzień. Poza sokami owocowymi, które bardzo lubię, piję wyłącznie kranówkę zarówno nieprzegotowaną, z cytryną (polecam!), jak i w postaci kawy lub herbaty, tak w pracy jak i w moim mieszkaniu, w Śródmieściu.

Szczyt popularności zdrojów wody oligoceńskiej przypadał na lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku i wynikał z braku zaufania do wody wodociągowej. Początki nieufności biorą swoje źródła w rzeczywistości lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, gdy normy wobec kranówki nie były tak restrykcyjne jak obecnie, a jej zużycie dwukrotnie większe.

Z punktu widzenia centralnie sterowanej gospodarki, podstawowym celem stawianym przed wodociągami było zaspokojenie ciągle rosnącego popytu, a jakość produktu była traktowana pobłażliwie.

W ciągu ostatniej dekady nastąpiła rewolucja w jakości wody produkowanej przez wodociągi w polskich miastach. Obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, zostały dostosowane do surowych norm określanych przez dyrektywy UE, a te są jeszcze bardziej restrykcyjne niż opracowane przez Światową Organizację Zdrowia!

Należy podkreślić, że w przeciwieństwie do wody produkowanej przez wodociągi, woda oligoceńska nie jest w żaden sposób zabezpieczona pod względem mikrobiologicznym (w procesie produkcji używany jest do tego chlor i dwutlenek chloru).

Stosowanie wody oligoceńskiej tak by była ona bezpieczna do spożycia jest trudne i wymaga spełnienia szeregu warunków: możemy ją przechowywać w lodówce najwyżej do 24 godzin po ujęciu, najlepiej w szklanym naczyniu. Dodatkowo powinniśmy zwracać szczególną uwagę na czystość wylewek kranów w zdrojach oligoceńskich - powinny być regularnie myte i dezynfekowane, oraz na czystość naczyń, do których ją pobieramy.




Panorama wnętrza filtra powolnego. Fot. Krzysztof Kobus Travelphoto.jpg

Co pan sądzi o wodach dowożonych na zamówienie do firm i domów w baniakach? To dobry pomysł?

- W domu nie korzystam z takiego rozwiązania, podobnie w firmie, w której pracuję, nie ma dystrybutorów z wodą z baniaków. Rozwiązanie to jest na pewno korzystne dla gospodarstw domowych bez dostępu do sieci wodociągowej, wyposażonych w płytkie, narażone na zanieczyszczenia studnie.

Jednak podczas korzystania z dystrybutora należy zwracać szczególną uwagę, czy woda w butli zużywana jest regularnie i szybko. Stojąca zbyt długo - kilka dni - w temperaturze pokojowej może zmienić swoje właściwości.

Odwiedzając różne instytucje zwróciłem uwagę, że coraz więcej z nich stosuje dystrybutory z wodą (schłodzoną i podgrzaną) bez butli, a podłączone cienkim wężykiem do sieci wodociągowej (zazwyczaj stawiane są przy ścianach sąsiadujących z łazienkami). Jest to wyraźny sygnał, że produkowana przez wodociągi woda jest bardzo dobrej jakości a administratorzy obiektów przykładają coraz większą wagę do utrzymywania instalacji wewnętrznych w należytym stanie.

Czy wodę z kranu można pić bez żadnych obaw?

- Wodę produkowaną przez MPWiK w m.st. Warszawie S.A. można określić, jako wodę o średniej zwartości magnezu i wapnia, czyli dwóch najważniejszych pierwiastków, które powinny się znaleźć w codziennej diecie człowieka.

Stężenia jonów wapnia i magnezu podawane są na bieżąco na stronie internetowej. Każdy zainteresowany konsument może dzięki temu precyzyjnie sprawdzić stopień mineralizacji warszawskiej wody wodociągowej. Ponadto nasz produkt spełnia wymagania zawarte w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez a to jest zgodne z zaleceniami Dyrektywy Rady Unii Europejskiej, która obecnie obowiązuje we wszystkich krajach Wspólnoty.

Prowadzone przez Wodociągi Warszawskie analizy procesu produkcji pozwalają na niezmienne utrzymanie jej najwyższej jakości pomimo niestabilnych parametrów wód Wisły i Jeziora Zegrzyńskiego. Nasze laboratoria wykonują miesięcznie około 400 analiz mikrobiologicznych oraz około 1100 analiz fizykochemicznych wody w układzie dystrybucji wody (sieci miejskiej), w zakresie zgodnym z Rozporządzeniem.

Badania jakości wody tłoczonej do sieci miejskiej oraz badania jakości w sieci wodociągowej wykonywane są pod kątem ściśle określonych przez Ministra Zdrowia parametrów. Rozporządzenie normuje 62 parametry, ale 14 z nich stanowi dodatkowe wymagania chemiczne, które dotyczą charakterystyki wody ujmowanej (czyli skąd i w jaki sposób jest pobierana) i stosowanych procesów technologicznych. Ponadto codziennie wykonujemy badania jakości wody produkowanej przez nasze zakłady tj. Zakład Centralny w Warszawie (SUW "Filtry" i SUW "Praga") oraz Zakład Północny w Wieliszewie.

Jakość wody na wyjściach SUW oraz w sieci miejskiej jest objęta również bezpośrednim nadzorem organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Sanepidu). Dzięki tym działaniom mamy stałą kontrolę nad dostarczaną wodą, która jest najwyższej jakości oraz jest zdatna do picia bez przegotowania, jeżeli instalacja wewnętrzna w budynku utrzymana jest w należytym stanie (o czym poniżej).

Informacja o bieżącej jakości wody na wyjściach z zakładów jest publikowana w każdy trzeci poniedziałek miesiąca na łamach Gazety Wyborczej Stołecznej. Mieszkańcy Warszawy mogą również znaleźć te informacje na naszej stronie internetowej. Publikacja obejmuje 34 podstawowe wskaźniki jakości wody.




Nowoczesna stacja ozonowania pośredniego i filtracji na węglu aktywnym. Fot. MPWiK

Jak warszawska woda wypada na tle wód innych europejskich stolic?

- Nie posiadamy wyników jakości wody przeznaczonej do spożycia z innych stolic europejskich, w oparciu o które można dokonać analizy i porównania.

Czy między wodą, którą macie na terenie Filtrów, a tą która leci w kranie kilometry rur dalej jest duża różnica?

- Podmiot zaopatrujący zbiorowo w wodę odpowiada za jakość zimnej wody w sieci miejskiej, dostarczanej do głównego wodomierza. Sieć wodociągowa eksploatowana przez naszą Spółkę jest na bieżąco monitorowana i czyszczona, a także modernizowana. Mamy stałą kontrolę nad wodą dostarczaną mieszkańcom, a wyniki badań jednoznacznie wskazują, że jest ona bezpieczna do spożycia.

Za stan instalacji wewnętrznych w budynkach odpowiada jej administrator lub właściciel. Ustawodawca nie przewidział, by przedsiębiorstwo wodociągowe miało wpływ na prawidłowe działanie sieci wewnętrznej, a to właśnie na ostatnim etapie dystrybucji bardzo często następuje wtórne zanieczyszczenie wody, w tym wzrost stężenia metali ciężkich. Niestety ustawodawca nie nałożył na podmioty odpowiedzialne (zarządców lub właścicieli budynków), żadnych sankcji za utrzymywanie wodociągowej sieci wewnętrznej w złym stanie.

Dlatego zwracam się z prośbą do mieszkańców, by kontrolowali administratorów, czy we właściwy sposób dbają zarówno o rury w budynkach, jak i na terenie osiedla. Te instalacje też powinny być regularnie czyszczone a w przypadku złego stanu, wymieniane. Sieć wewnętrzna powinna być wykonana z dobrej jakości materiałów, przeznaczonych do stosowania w instalacjach wodociągowych. Warto pamiętać, że na pogorszenie parametrów jakościowych wody ma także wpływ czas jej przetrzymywania w sieci wewnętrznej oraz temperatura panująca w przewodach.

Jakie ma pan zalecenia dla użytkowników? Co z pana punktu widzenia robimy źle?

- Ujmę odpowiedź na pani pytanie w kilku punktach.

- W przypadku dłuższej stagnacji wody i jej nieużywania należy pamiętać o przepłukaniu instalacji przed ponownym korzystaniem z wody (polega to na zwykłym odkręceniu kranu i odczekaniu, aż zacznie lecieć odczuwalnie zimna).

- Należy regularnie czyścić krany i akcesoria wodne zdejmując perlatory i sitka umocowane na końcówkach w celu usunięcia kamienia i zanieczyszczeń.

- Raz w roku dokonać czyszczenia wnętrza zbiorników służących do magazynowania wody, również bojlerów.

- Zachować odpowiedni odstęp lub izolację pomiędzy rurami wody ciepłej i zimnej

- Utrzymywać temperaturę wody w kranach wody ciepłej powyżej 55°C.

Jako dobrą praktykę zaleca się również:

- Niepobieranie do picia wody ciepłej, która jest bardziej narażona na zanieczyszczenie niż zimna.

- Zrezygnowanie z pobierania w godzinach nocnych wody przeznaczonej do spożycia dla niemowląt.

Kolejna kwestia to oszczędzanie wody. To z kolei jest bardzo dobrze zaprezentowana na poniższej infografice, dostępnej również na stronie Ministerstwa Ochrony Środowiska.

Czym wzbogacacie wodę i jaki to ma wpływ na zdrowie odbiorców?

- Zadaniem wodociągów jest nie tylko wyprodukowanie wody o najwyższej jakości, ale także jej zabezpieczenie aseptyczne tak, by nie uległa ona zakażeniu w sieci. MPWiK stosuje w tym celu dwutlenek chloru, który jest znacznie skuteczniejszym dezynfekantem niż sam chlor. Dwutlenek chloru rozpuszczony w wodzie jest znacznie mniej uciążliwy zapachowo dla naszych klientów. Dodatkowo, po wzbogaceniu procesu technologicznego SUW "Filtry" o ozonowanie wody, dwukrotnie zmniejszyliśmy jego dawkowanie do wody uzdatnionej. Dzięki temu produkowana woda jest jednocześnie bardziej smaczna i tak samo bezpieczna, jak kiedyś. Obecnie trwa również modernizacja technologii Stacji Uzdatniania Wody "Praga", które będzie polegała na budowie również tam instalacji do ozonowania oraz filtrów węglowych. Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że produkowana przez wodociągi woda jest bardzo dobrej jakości.




Stacja Filtrów. Fot Krzysztof KobusTravelphoto

Co roku, w każdą sobotę lipca i sierpnia organizowane są Dni Otwarte na Stacji Filtrów. Na zwiedzanie należy się wcześniej zapisać - informacje na temat dostępnych terminów będą dostępne na stronie internetowej MPWiK.

Więcej o:
Komentarze (40)
Litr wody wodociągowej kosztuje około pół grosza. Po co płacić dwa złote za wodę butelkowaną?! [ROZMOWA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • aeromonas

    Oceniono 80 razy 60

    Też piję kranówkę z sokiem z cytryny, a z wód mineralnych kupuję tylko Muszyniankę. Od około 2 lat warszawska woda z kranu jest bez zarzutu pod względem smaku i zapachu. Wcześniej śmierdziała starym kaloszem lub gazem i wtedy nosiłam wodę oligoceńską ze źródła. Teraz nie ma takiej potrzeby.

  • yoyka

    Oceniono 76 razy 36

    Z wodą wszystko ok, ale w jakim stanie są rury budynków budowanych w latach sześćdziesiątych? Zanim ta woda nam z kranu wyleci to zbierze rdzę, kamień i glony.

  • k.rotaru

    Oceniono 46 razy 34

    Ola Długołęcka teraz pracuje w dziale naukowym Gazeta.pl

  • dortech

    Oceniono 34 razy 30

    Cóż, firmy od produktów w butelkach mają dobry marketing. Reklamy wytwarzają w nas potrzebę, którą zaspokajamy i wodny interes się kręci.
    Żeby tylko uczciwie firmy powiedziały, że sprzedają kranówkę..... tak sobie marzę ;)

  • baba67

    Oceniono 34 razy 28

    Pije z kranu czasem i mmo wrazliwego zoladka nic nigdy nie mialam.
    Slyszalam jednak ze nie wszedzie w Warszawie tak jest. Jestem z Mokotowa Dolnego.

  • ollendorff

    Oceniono 68 razy 22

    Wychowałem się na wodzie z kranu, saturatorze i mleku w butelce, które piłem prosto z "gwinta" zaraz potem jak pod drzwiami postawił je mleczarz. Dzisiaj natomiast jest modna woda w butelce, czyli zatęchła, skompresowana i pełna drobnoustrojów, glonów i innego paskudztwa, jakie rodzą się w takiej butelce gdy leżakuje miesiącami na półkach w magazynie lub w sklepie. Smacznego.

  • shunpike

    Oceniono 37 razy 17

    To wodociągi wodę PRODUKUJĄ (tak głosi podpis zdjęcia) czyli WYTWARZAJĄ? Z tlenu i wodoru? To niebezpiecznie zajęcie... Pewnie dlatego taka droga ta woda. :)

  • strangeday

    Oceniono 45 razy 13

    Niezłe bzdury. Co z tego, że być może z wodociągów wychodzi woda niezłej jakości, skoro potem do mieszkań dociera kilometrami starych, zapuszczonych rur? Wystarczy zrobić herbatę z wody bez filtra, żeby zobaczyć ile syfu osadza się na ściankach.

    Że juz nie wspomnę o zakładzie w Wieliszewie (zaopatrującym z Zegrza północną część Warszawy) gdzie jak słyszałem do dziś - mimo oryginalnych planów - nie zainstalowano filtrów węglowych.

    Jedyne co jest prawdą, to fakt że nie ma sensu kupowanie i picie wód typu Żywiec, Nałęczowianka itp. bo mają związków mineralnych tyle co kranówa. Jeśli już woda, to coś z Piwnicznej, Muszyny, Krynicy, Polanicy itp.

  • parkomat

    Oceniono 16 razy 12

    Polecam www.woda.edu.pl/artykuly/z_butelki_czy_z_kranu/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX