Papierowe ogrody 3D jak ze snu - projekt Bożki Rydlewskiej

06.05.2014
Pop-up - rzeźba z papieru zamknięta w książce.

Pop-up - rzeźba z papieru zamknięta w książce. (Fot. Foncz Kawecki)

Tropikalna dżungla z wielkimi motylami, tajemnicze ogrody i krajobrazy rodem z Alicji w Krainie Czarów wyrastają spomiędzy okładek książki niczym rzeźby z papieru. Ich autorka Bożka Rydlewska inspirowała się m.in. książkami z dzieciństwa z przestrzennymi ilustracjami.

Zachwycały was sukienki Alexandra McQueena z cyfrowymi wzorami przypominającymi skrzydła motyla? Pociągają tajemnicze roślinne wzory z najnowszej kolekcji Hermesa? Podobną erupcję botanicznej wyobraźni znajdziecie w niezwykłym papierowym projekcie polskiej graficzki i ilustratorki Bożki Rydlewskiej pt. „Nowa Botanika”. Roślinne fantazje artystka zaklęła w formę tzw. pop-up booka, czyli książki z ilustracjami 3D. Pokolenia dzieci wychowanych w PRL-u, w tym sama artystka, znają doskonale takie bajki z przestrzennymi ilustracjami - o "Kopciuszku", albo o "Kurce, co znosiła złote jajka". Najczęściej produkowano je wówczas w Czechosłowacji, uwodziły swoistą magią, która po latach zainspirowała Bożkę Rydlewską do własnych poszukiwań w tej dziedzinie.

 

Bożka

Fot. Joanna Piotrowska. Na zdjęciu - Bożka Rydlewska z Krainy (papierowych) Czarów

 

Sztuka książkowych konstrukcji z papieru jest jednak znacznie starsza. Papierowe animacje, znane były już od średniowiecza, służyły do ilustrowania ksiąg o astronomii, albo atlasów anatomicznych, w w XIX wieku przeniknęły do świata dziecięcych książek. Dziś za hasłem „pop-up book” kryje się cała dziedzina książki artystycznej ze skomplikowanymi papierowymi mechanizmami w roli ilustracji, które jednak zawsze dają się zamknąć między standardowymi okładkami. To bardzo pracochłonna technika, a ludzi tworzących takie cacka nazywa się „paper engineers”, czyli inżynierami papieru. Drukowane w krótkich seriach współczesne pop-up booki nadal - jak przed wiekami - klejone są ręcznie.

 

Bożka Rydlewska uczyła się tej techniki od mistrza papierowych konstrukcji - Marka Hinera, na kursie w brytyjskim West Dean College, do którego zjeżdżają adepci starych metod rzemieślniczych i artystycznych z całego świata. Tajniki sztuki poznają w baśniowym otoczeniu edwardiańskiej posiadłości, która kiedyś należała do ekscentrycznego artysty i poety oraz opiekuna surrealistów - sir Edwarda Jamesa. Osobliwe sprzęty wypełniające wnętrza, stary ogród otaczający dwór oraz obsesja dawnego gospodarza na punkcie storczyków okazały się dla artystki równie inspirujące, co poznane metody pracy z papierem. Doskonale zrymowały się z jej własną fascynacją światem natury, do którego już wcześniej odwoływała się w swoich ilustracjach. Wynikiem jest ta seria niezwykłych papierowych pop-up'ów, wykonanych żmudną techniką łączącą pracę ręczną i na komputerze, a następnie wydrukowanych w pojedynczym egzemplarzu na papierze archiwalnym. Zbiór powstawał przez około rok - jeden obiekt to 3 do 4 tygodni pełnowymiarowej pracy. Autorce marzy się wydanie ich w postaci niskonakładowej kolekcjonerskiej książki.

 

BUW

Pop-up booki Bożki Rydlewskiej można oglądać do 23 maja na wystawie "Lotos o tysiącu płatkach i inne opowieści z krainy kwiatów" -  w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego (organizacja: BUW i Flying Gallery Foundation w ramach Światowego Dnia Książki) oraz na stronie artystki www.bozka.com. Podczas Nocy Muzeów 17 maja autorka będzie obecna na wystawie i opowie o tajnikach pracy z papierowymi konstrukcjami.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (4)
Papierowe ogrody 3D jak ze snu - projekt Bożki Rydlewskiej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ola_dom

    Oceniono 11 razy 9

    Książki są absolutnie przepiękne, dodatkowo budzą nostalgię za książeczkami z dzieciństwa, które zawsze uwielbiałam. Chętnie bym sobie kupiła takie cudo, choć obawiam się, że są grubo poza moim zasięgiem.

    A co do imienia... Nie wyobrażam sobie przedstawiać się jako "Aleksandra" - o ile nie jest to urząd albo szpital czy przychodnia.
    Jak kogoś nazwali "Bożena" i całe życie zwali "Bożką" - to cóż w tym dziwnego, że tak się teraz przedstawia? Jakby była "Anka", "Lidka" to już normalnie, prawda? Uszy przyzwyczajone i nie przeszkadza?
    Kogoś uwiera w jego ego? Trochę więcej optymizmu i luzu życzę.

  • asiam333

    Oceniono 12 razy 8

    Jestem zachwycona :) Widziałam książkę na żywo i naprawdę robi wrażenie. Życzę wszystkim żeby mieli szansę zobaczyć - naprawdę jest przepiękna. Moim zdaniem to jest prawdziwa sztuka. Na pewno nie jest to tania sensacja ani tandeta z Chin jak niektórzy twierdzą..... Szkoda w ogóle komentować takie wpisy.... Żenada

  • optimistic

    Oceniono 36 razy -14

    ja pierd%^$&... Bożka?? naprawdę??...
    Bożka?.. co to kuźwa jest?? ocieka hipsterstwem i tanią sensacją.. masakra.. teraz jak się nie ma nic do powiedzenia, to trzeba zwracać uwagę nazwą/nazwiskiem.. Mela Koteluk, Gaba Kulka, Bożka Rydlewska..

  • marcinblonie

    Oceniono 35 razy -19

    Bożka... a ogrody jak tanie kartki z chin-przestańcie pokazywać takie bzdury

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl:
Najczęściej czytane