"Prawie się popłakałem. Bawiłem się nią w dzieciństwie i zawsze się tego wstydziłem." Tego jeszcze nie było. Lalkę Barbie reklamuje chłopiec!

Producenci kultowych zabawek postanowili powiedzieć głośno o tym, czego część rodziców się wstydzi i woli to zwyczajnie przemilczeć - lalkami Barbie bawią się też chłopcy!

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Firma Mattel przy współpracy z Moschino wypuściła na rynek limitowaną edycję lalek Barbie. Model kolekcjonerski, mimo zawrotnej ceny - 150 dolarów - błyskawicznie zniknął ze sklepów. To nikogo jednak nie dziwi. Wielkie emocje budzi za to spot reklamowy, który towarzyszył promocji lalki.

Lalki dla chłopców

Reklama Moschino Barbie do pewnego momentu jest bardzo przewidywalna. Wystylizowane dziewczynki pokazują najnowsze modele lalek. Jednak, po kilku sekundach, widzimy, że wśród dziewczynek bawi się chłopiec! Uroczy blondynek, dzięki zabawnej fryzurze urzekająco podobny do Jeremy'ego Scotta - dyrektora kreatywnego marki Moschino - twierdzi: - Moschino Barbie jest najlepsza!

W ten sposób Mattel otwarcie mówi o tym, co część rodziców woli przemilczeć - lalkami bawią się też chłopcy.

.fot. screen youtube.com/user/moschinofficial

Barbie nie tylko dla dziewczynek i gejów

Reklama bije rekordy popularności. Tylko w serwisie YouTube widziało ją już ponad 2 miliony internautów. Oczywiście ta dość kontrowersyjna reklama budzi skrajne emocje. Pod filmikiem opublikowanym na oficjalnym profilu Moschino pojawiło się mnóstwo komentarzy. Jedni są zachwyceni i doceniają pomysł producentów lalki:

- Prawie się popłakałem oglądając tę reklamę. Bawiłem się Barbie w dzieciństwie, razem z moją siostrą. I zawsze się tego wstydziłem. Cieszę się, że miałem rodziców, którzy to akceptowali. Nie wszystkie dzieci mają to szczęście. Pozwalajmy dzieciom być po prostu dziećmi. Dziękuję za tę reklamę. Chłopcy też lubią lalki!

W dyskusji, w której wzięło udział wielu mężczyzn, pojawiają się też oczywiście głosy niezrozumienia i braku akceptacji: - Nie rozumiem, dlaczego ludzie cieszą się z tego haniebnego przedstawienia stereotypu geja, który jest promowany przez tę reklamę.

 

Barbie 2015 różni się od poprzedniczek

Do tej pory Barbie można było ubierać wyłącznie w różowe ubranka i wysokie szpilki. W tym roku firma Mattel zmieniła podejście, odeszła od promowania lalki jako typowej zabawki dla dziewczynek. Reklama z udziałem chłopca nie jest pierwszą zapowiedzią zmian.

Najpierw pojawiła się lalka z dredami, później do sklepów trafiły modele, które nosiły buty na płaskich obcasach. Hitem ostatnich miesięcy była natomiast reklama ?Imagine the Possibilities?, która to wywróciła do góry nogami wizerunek tych najpopularniejszych lalek na świecie. Reklama pokazywała dziewczynki, które bawiąc się Barbie wcielały się w kolejne dorosłe role - zostawały nauczycielami, weterynarzami czy nawet trenerami piłki nożnej.

 

Idą zmiany

Nowa Barbie nie służy więc tylko do zabawy i nie jest dedykowana wyłącznie dziewczynkom. Uczy najważniejszego - pewności siebie. A ta cecha jest potrzebna zarówno dziewczynkom, jak i chłopcom.

Oczywiście kilka świetnych reklam kształtujących nowy wizerunek Barbie nie zmieni od razu stereotypowego postrzegania dziecięcych zabawek czy przypisanych kobietom i mężczyznom ról w społeczeństwie. Jest jednak zapowiedzią dużych zmian.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Więcej o:
Komentarze (61)
"Prawie się popłakałem. Bawiłem się nią w dzieciństwie i zawsze się tego wstydziłem." Tego jeszcze nie było. Lalkę Barbie reklamuje chłopiec!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kolektywnie

    Oceniono 47 razy 35

    Extra premia dla działu marketingu.Wkręcenie środowisk liberalnych w reklamę produktu to majstersztyk.

    Sądziłem,że lalka Barbie uwłacza kobietom(wg.feministek)a tu proszę same polecają produkt.

    Capki z głów!

  • krzepki.harry

    Oceniono 68 razy 24

    Tak naprawdę chodzi tu o zdobycie rynku dotychczas niezagospodarownego. I pozostanie on niezagospodarowany. Mam syna prawie 4-letniego i mieszkanie pełne lalek, bo mam też starszą córkę. Od zawsze zachęcaliśmy dzieci do zabawy tym, co im się podoba - żadnych stereotypów. Tak jak córka lubiła się bawić klockami i czasem nawet samochodzikami (wyczuwając z przedszkola klimat, że to niby dla chłopaków), tak syn na lalki nawet nie spojrzy, chłopak na całego, mimo że mały to fascynuje się samochodami, pistoletami, mieczami (nie kupujemy tego, robi sobie z klocków albo jakichś patyków) (a przepraszam, miał jeden miecz, z pianki, już się rozpadł). Po prostu dymorfizm zabawowy jest ewidentnie widoczny i żadne feministyczne dżendery tego nie zmienią.
    Tutaj chodzi tylko o kasę, urobieni na lewacką modłę "nowocześni" rodzice mają iść i kupić lalkę dla syna. Nie wiem, czy mógłbym zrobić swojemu synowi większą przykrość, już lepiej byłoby nic nie dać, żeby uniknąćł mega rozczarowania. Paranoja.

  • gopio1

    Oceniono 24 razy 22

    U mojej córki w przedszkolu jeden chłopiec też się bawili barbie - wciąż je rozbierał... ;-)

  • ado43

    Oceniono 102 razy 20

    Nowoczesny Mężczyzna bawi się lalkami, lubi całować chłopców, nosi rurki i hipsterską czapkę z wełny popijając kawę z modnej kawiarni, ma ajfona, bardzo lubi niepiśmiennych uchodźców z Erytrei (warunek konieczny), interesuje się modą i prowadzi bloga. Nie jest agresywny, chyba, że ktoś nie lubi tego wszystkiego co on, wówczas agresja jest wskazana, zwłaszcza gdy ktoś nie lubi niepiśmiennych kolegów z Erytrei lub preferuje waginy zamiast penisa.

  • lukjus28

    Oceniono 23 razy 15

    Lalki Barbie dają chłopcom nieprawdziwe wyobrażenia o kobietach. Wyrywanie włosów jest trudniejsze w rzeczywistości

  • aleksandra.kowol

    Oceniono 22 razy 12

    a dziewczynki bawią się samochodzikami i co też będziecie z tego robić wielkie halo internauci drodzy?? sama się bawiłam głównie autkami i nie jestem lesbijką :)

  • alfatah

    Oceniono 46 razy 12

    jak to mawiał Maksiu w seksmisji no nie róbcie z nas pederasów

  • hhesse

    Oceniono 11 razy 11

    Czyli krótko mówiąc Mattel szuka kolejnych nabywców i chce zwiększyć grupę docelową czy jak to się tam w marketingu nazywa. Pod hasłem "och jacy jesteśmy postępowi".
    Nawiasem mówiąc moja próbka statystyczna jest zbyt mała, żeby wyciągać jakiekolwiek daleko idące wnioski, ale mój syn jakoś nie chciał się bawić lalkami. Córka zresztą też nie i kategorycznie odmawiała i odmawia wszelkich Barbie, Monster High i tym podobnych. Hitem są za to były drewniane klocki, puzzle i niezmiennie wszelkie gry, w które można razem z dzieciakami pograć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX