Uważasz, że zakaz używania telefonu w czasie jazdy jest bez sensu? Zobacz TO, zmienisz zdanie

26.04.2016 11:21
Honda

Honda (Fot. Honda)

Jak bardzo wielozadaniowi jesteście? Potraficie pisać SMS-y równocześnie prowadząc samochód? Serio, takie z was zuchy? To sprawdźcie, czy podołacie wyzwaniu, które zaproponowała Honda. Ta akcja daje do myślenia.

Nie ma najmniejszego problemu, żeby w udany i satysfakcjonujący sposób łączyć wykonywanie kilku czynności, z których jedna to wywijanie palcem na ekranie smartfona.

Można na przykład pić kawę i pisać SMS-y, układać kwiaty w wazonie, a nawet odkurzać. Jeśli są to sytuacje, w których nie zagrażacie własnemu zdrowiu oraz życiu innych użytkowników ruchu - droga wolna - najwyżej wciągniecie w rurę firankę i zerwiecie karnisz.

Są jednak czynności, które wymagają większej koncentracji. Na przykład pokazane w kampanii społecznej Hondy obcinanie dziecku grzywki.

Jeśli dasz radę wykonać obydwie te czynności symultanicznie i na dodatek idealnie (w przypadku drugiej) to... To w sumie nie wiadomo co. Twórcy kampanii nie przewidują takiej opcji. Podobnie, jak stanowczo odradzają jednoczesne SMS-owanie i prowadzenie samochodu.

Telefon w dół, oczy w górę. Nie SMS-uj prowadząc - radzi Honda.

Prowadzisz i SMS-ujesz?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (11)
Uważasz, że zakaz używania telefonu w czasie jazdy jest bez sensu? Zobacz TO, zmienisz zdanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kixx

    Oceniono 12 razy 10

    Ja uzywalem telefonu podczas jazdy.Po uniknieciu cudem jednego (raczej dosc powaznego) wypadku i jednej stluczki kupilem sluchawke Bt.Rozmowa podczas jazdy i tak rozprasza,ale przynajmniej caly czas patrze na droge,a nie nerwowo szukam przycisku odbierania na telefonie gdy ktos zadzwoni

  • laughterline

    Oceniono 7 razy 7

    Fun fact - rozmawianie przez telefon w trakcie jazdy upośledza zdolność prowadzenia dużo bardziej od alkoholu.

  • jawanda

    Oceniono 8 razy 6

    Idiotyczne są te tłumaczenia korzystających z telefonu podczas jazdy.Ja wsiadam do samochodu i telefon wyciszam.Oddzwaniam gdy dojadę lub gdzieś się zatrzymuję.
    Ludzie po prostu uzależnili się od komórek.Rozmawiają wszędzie,w urzędach,kościele,na zakupach,na ulicy.
    Normalny jest widok pary lub znajomych siedzący na ławce lub kawiarni i każdy grzebie w telefonie.

  • amel.ka

    Oceniono 5 razy 5

    od razu rozpoznaje na drodze kierowcow piszacych smsy (jada wolniej niz reszta i zygzakiem) i czym predzej omijam ich szerokim lukiem!!!

  • odnawialna

    Oceniono 2 razy 2

    Prowadzisz i SMS-ujesz?
    Już nie, bo rozwaliłam pół samochodu i w ten sposób nauczyłam się, że samochód to nie biuro. Cud, że nikomu nic się nie stało, jedynie kieszeń ucierpiała. Kosztowna nauczka, ale skuteczna.

  • milosierdzie_gminu

    Oceniono 25 razy -3

    Czym innym jest pisanie SMS a czym innym dzwonienie. Nikt mi nie wmówi że bezpieczniejsze jest poszukiwanie ulubionej stacji, zmienianie płyty - jeżeli ktoś nie ma zmieniarki, ustawianie nawiewów, niewpisywanie danych w gps, zakładanie, czy zdejmowanie okularów, ect.... o żarciu, piciu, czy paleniu (zapalaniu papierosa) w samochodzie już nie wspominam. Każda czynność podjęta w aucie dekoncentruje, a każde odwrócenie wzroku od drogi naraża nas na wypadek. Sama rozmowa nie dekoncentruje bardziej niż słuchanie audiobooka, czy towarzysza podróży.

  • japka_putina

    Oceniono 21 razy -5

    Rozmowa przez telefon też dekoncentruje. Nie zauważyłem różnicy miedzy dekoncentracją przy zestawie głośnomówiącym i bez niego.

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 16 razy -12

    Odkąd mam automatyczną skrzynię , jedna ręka jest cały czas wolna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Życie i styl:
Najczęściej czytane