Ten chłopak zrobił sobie selfie z bezdomnymi i podbija Internet. Ale z innego powodu niż sądzisz

Choć ma dopiero 24 lata, jest bardzo zajętym człowiekiem. Pracuje na dwa etaty i wyrabia 60 h tygodniowo. Odkąd zaczął spędzać dużo czasu w Edynburgu, jego życie diametralnie się zmieniło. Wyznaczył sobie cel do realizacji.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

O Robercie Aitkenie nie można powiedzieć, że jest typowym chłopakiem. Większość jego rówieśników rozpoczyna w tym momencie swoje kariery, a zarobione pieniądze, wydaje na własne przyjemności. Tymczasem on dostrzega radość w zupełnie czymś innym - pomagając tym, którzy mają gorzej niż on.

80 dolarów na Maca

O jego historii świat usłyszał, gdy pewnego wieczora wydał 80 dolarów w restauracji McDonald's. Kupione jedzenie, przez kolejnych kilka godzin rozdawał na ulicy potrzebującym. Zamieścił z tej okazji zdjęcie na Facebook'u. Aitken ma nadzieje, że jego akcja - oprócz bezpośredniej korzyści, którą mieli bezdomni - będzie miała większy wymiar. Chciałby, aby społeczeństwo zmieniło swoje nastawienie do bezdomnych. Sądząc po ilości udostępnień przez innych użytkowników serwisu i kilku publikacjach na zagranicznych serwisach - osiągnął efekt, a jego zaangażowanie poruszyło ludzi.

Młody chłopak nie wstydzi się z fotografować z bezdomnymi. Jak twierdzi, bezdomni są takimi samymi ludźmi jak wszyscy. Mają jednakowe potrzeby i pragnienia, chcą być szczęśliwi. Oprócz samego wsparcia finansowego, daje im coś więcej - szansę na rozmowę. Największą radość sprawia mu, gdy widzi na ich twarzach uśmiech.

Czy pomogliście kiedykolwiek bezdomnemu? Podzielcie się swoimi przeżyciami w komentarzach.

To też może cię zainteresować:

To zdjęcie dziewczyny w bikini stało się hitem. Ale z zupełnie innego powodu niż myślisz

Czy działania Roberta uważasz za właściwe?
Więcej o:
Komentarze (50)
Ten chłopak zrobił sobie selfie z bezdomnymi i podbija Internet. Ale z innego powodu niż sądzisz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • roman_j

    Oceniono 55 razy 49

    Trudno nie dostrzec, że ten człowiek pomaga w jakiś sposób bezdomnym, bo nie muszą szukać jedzenia na śmietniku albo żebrać. Chociaż moim zdaniem większą pomocą w tym przypadku jest rozmowa i potraktowanie po ludzku. Mam jednak ambiwalentne odczucia, bo nie podoba mi się towarzysząca temu autopromocja. Poza tym w ten sposób problem bezdomności nie zniknie, a i liczne naśladownictwo niekoniecznie jest wskazane. Ludziom bezdomnym powinno się pomagać wychodzić z bezdomności, a nie dokarmiać ich jak gołębie, czy koty. I właśnie dlatego może lepszą pomocą jest ta rozmowa, która może pozwoli tym ludziom na nowo poczuć się ludźmi i może obudzi w nich jakąś chęć zmiany swojego położenia.

  • kloceklego

    Oceniono 33 razy 31

    "Młody chłopak nie wstydzi się z fotografować z bezdomnymi. Jak twierdzi, bezdomni są takimi samymi ludźmi jak wszyscy."

    nie wierzę, że czytam takie farmazony. fotografowanie się z bezdomnym było do tej pory wstydem? musiał wam powiedzieć, że "bezdomni są takimi samymi ludźmi jak inni", żebyście o tym napisali i w to uwierzyli? serio?

  • sieradz2

    Oceniono 24 razy 22

    "24-latek robi haruje na dwóch etatach..."
    Co to jest haruja??? To coś do jedzenia?

  • ksobier

    Oceniono 35 razy 15

    Czemu nie kupił jakiegoś zdrowego jedzenia? Przypuszczam, że to kolejny flaszmob makdonaldsa.

  • pamejudd

    Oceniono 16 razy 12

    Chciałbym coś napisać, ale ten "nius" i "akcja charytatywna" są tak absurdalne, że brakuje mi elokwencji...

  • kloceklego

    Oceniono 10 razy 8

    "Ten chłopak zrobił sobie selfie z bezdomnymi i podbija Internet. Ale z innego powodu niż sądzisz"

    znowu podbija internet, robi furorę, jest pilne, w punkt i mega. ale wyjaśniacie, że to z innego powodu niż sądziłem. o jakim powodzie sądziłem?

  • geminix

    Oceniono 6 razy 6

    Moje mniemanie o bezdomnych ("że to śmiecie, pijaki i niewarte grosza nieroby, że państwo za nasze podatki daje im wystarczająco dużo szans na zmianę swego losu a tylko im się nie chce i wolą chlać" - tam myślałem wcześniej) zmieniło się radykalnie, gdy pewnego dnia po prostu pogadałem z jednym z nich. Facet stał ze swoim wózkiem przed "kebabownią" i prosił o kasę na jedzenie. Oczywiście pomyślałem, że "na pewno zbiera na wódę" i postanowiłem go "sprawdzić". Powiedziałem mu że zapraszam go do środka i że może wybrać tyle ile zje na miejscu i ja płacę. Wybrał rozsądnie i bez "zapasów". Jedząc trochę pogadaliśmy. Okazało się, że to prosty człowiek, po zawodówce został kierowcą MPK. Miał wypadek. Został sparaliżowany od pasa w dół i jeździ na wózku. Po wyjściu ze szpitala po prostu go zostawili na ulicy, nikt mu nie powiedział, co ma zrobić, gdzie się udać i kogo poprosić o pomoc. Oczywiście stracił pracę, nie wiedział jak dostać inną, zona z dziećmi odeszła. Z mieszkania go eksmitowali za długi. I tak został bezdomnym. Co prawda więcej mu nie pomogłem ale dałem mu numer telefonu i adres ośrodka gdzie się takimi ludźmi zajmują (znalazłem w internecie w 2 minuty - on nie był w stanie bo nawet nie ma telefonu a co dopiero smartfona).
    Nie wiem czy to coś zmieniło w jego życiu, ale warto było spróbować. Również dla mnie.

  • normalny_ludz

    Oceniono 8 razy 6

    Samo pomaganie ok.
    Kupowanie za 80 $ w Mc,skrajny debilizm,kupiłby 5x tyle normalnego,"zdrowego" żarcia.
    Tak,pomogłem nie raz bezdomnemu ale właśnie kupując mu chleb,konserwę (dokładnie pasztet w słoiku,żeby mógł to zamknąć kilka razy i skorzystać) napój.

  • geraltriviaa

    Oceniono 22 razy 6

    Jedzeniem z McDonalda efektownie skraca żywotność bezdomnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX