Komentarze (830)
Polscy mężczyźni żenią się z Ukrainkami. W drugą stronę to nie działa. Socjolog: To zjawisko mnie nie dziwi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Skierka

    Oceniono 59 razy 15

    Ukraiński są bardzo ładne. Cóż dziwnego że młodzi tworzą małżeństwa? Czy wtedy myśli się o dominacji? Myślę że nie.

  • lenathefox

    Oceniono 15 razy 13

    Facet który przyjeżdża z Ukrainy do Polski, to już zazwyczaj mąż i ojciec, który szuka sposoby by wyżywić (a później sprowadzić ze sobą) swoją rodzinę na Ukrainie. Laska, który przyjechała do Polski (o ile nie sprowadził jej wymieniony wcześniej mąż), to wolna, niezależna kobieta która szuka dla siebie szansy i bogatego męża. Nic dziwnego, że te małżeństwa mają taki a nie inny procent - przybyli ukraincy w większości są zajęci i nie szukają dup.

  • Gość: Kamcia

    Oceniono 19 razy 13

    "Miałam wrażenie, że dla wielu moich koleżanek z Polski pieniądze mają znaczenie - jak byłyśmy gdzieś na imprezie, to komentowały, jakim chłopak przyjechał samochodem, jaki ma zegarek. Ale nie chcę oceniać, bo wiele Ukrainek też zwraca na to uwagę - mówi Ania" to Ania nie wiem skąd brała swoje polskie koleżanki, bo chyba z Ukrainy... bo tak się składa, że wiele Ukrainek zwraca na to uwagę to mało powiedziane... bo one wszystkie patrzą na cudzy portfel (w szczególności te młode), a polskich koleżanek, które by patrzyły na portfel to mam mniej niż mało...

  • sim.salabim

    Oceniono 29 razy 13

    Polacy wola kobiety ze wschodu, bo nie sa jeszcze tak swiadome swoich praw. Wielu polskich mezczyzn bylo wychowanych w systemie patriarchalnym: podczas gdy oni siedzieli na kanapie i odpoczywali po zjedzeniu obiadu, ich matka i siostry, mimo ze zrobily zakupy, posprzataly dom, i ugotowaly ow obiad, teraz musza po tym obiedzie pozmywac, zeby meska czesc rodziny mogla poczytac gazete przy piwie.
    Polacy maja kompleksy, nie interesuja ich kobiety inteligentne, tylko ulegle. Polek to nie interesuje, duzo latwiej im stworzyc udany zwiazek z mezczyznami z zachodu Europy, bo tamci sa partnerami, nie wladcami. W wielu krajach zachodnich i polnocnych Europy mezczyzni nie maja kompleksow na punkcie nizszych zarobkow (niz ich zony na przyklad) i nie maja bolu dupy zeby pozmywac, odkurzyc, wyjsc z dzieckiem na spacer, czy przyniesc zakupy ze sklepu.
    Partnerstwo dotyczy rowniez seksu - im bardziej na wschod tym wieksze przekonanie, ze przyjemnosc z seksu nalezy sie tylko mezczyznom, i ze mezczyzna nie musi wiedziec nic na temat kobiecej anatomii.

  • Gość: zuza

    Oceniono 12 razy 12

    " Małżeństw Polek z Ukrainkami odnotowano w 2018 r. zaledwie 259." Nie dziwię się, jako Polka za Ukrainkę też bym nie wyszła.

  • wojtekkowalczyk4

    Oceniono 17 razy 11

    Do boju Grażyny bo niedługo polska rodzina to będzie Janusz i Oksana nie Grażyna

  • blumkwist

    Oceniono 11 razy 11

    "Małżeństw Polek z Ukrainkami odnotowano w 2018 r. zaledwie 259."...to i tak bardzo dużo zważywszy na fakt, że tzw "małżeństw jednopłciowych" w polskim prawodawstwie się nie uznaje...

  • Gość: Marcin

    Oceniono 23 razy 11

    Nie sądzę, że Ukrainki są zadbane - przeważnie za mocno się malują, a przesadne malowanie się jest raczej odrażające i wulgarne. Lubię naturalny typ urody, podretuszowany tak aby nie było widać mankamentów ani przesady. Francuski są w tym nieocenione, także już większość Polek. Niestety im dalej na wschód, tym gorzej.

  • Gość: gość

    Oceniono 13 razy 11

    To nie jest "zachodni model" rodziny, że kobieta rezygnuje z awansu, żeby poświęcić się dziecku. To jest właśnie model wschodni, panie Sebastian.

  • danuel

    Oceniono 15 razy 11

    No mnie też to nie dziwi. Wolą starych i bogatych Niemców.

  • Gość: Maria:)

    Oceniono 10 razy 10

    Mieszkam w Polsce od 3 lat (jestem Ukrainką). I poznałam dużo ludzi, i Polek i Ukrainek. Nie wiem dla czego tak porównują i pokazują Polek w takim złym obliczu. Przecież każdy jest inny. Mam koleżanek w Polsce więcej niż na Ukrainie, oni są super. Nigdy nie powiem, że Polki są gorsze. Może i dobrze, że czasami mniej przejmują się Swoim wyglądem, i żyją na luzie. Bo ja to jestem taka, że zawsze jestem gotowa do wyjścia gdzieś czy przyjęcia gości, zawsze to dziwiło mojego chłopaka (Polak). Mnie tak w domu nauczyli. I w sumie jestem za to, żeby dziewczyna radziła Sobie ze wszystkim i wyglądałam na 100%. Każdy robi tak, jak nauczą jego w domu. Takie moje zdanie.

  • ppo

    Oceniono 12 razy 10

    Na Ukrainie kobieta 25-letnia nie mająca męża i dzieci uchodzi za starą pannę, z która coś jest nie tak (skoro nikt jej nie chciał). Nie pozostaje jej nic innego jak szukać męża zagranicą. Nawet w czasach ZSRR małżeństwa zawierano bardzo wcześnie i wcześnie rodzono dzieci. Tak tam po prostu jest. 40-letnia Ukrainka jest już najczęściej babcią.

  • marini2

    Oceniono 10 razy 10

    Droga gazeto już od dawna są strony z ukrainkami, gdzie można znaleźć "żonę".

  • kat_ja1

    Oceniono 13 razy 9

    Z mojego otoczenia, 4 mężczyzn miało żony i jeden parterkę z Ukrainy. Ten, który miał parterkę, owszem, mógł się pochwalić, że była piękna, ale jej uroda kosztowała. Przedłużane włosy, spa cotygdniowe itp. Dwie lewe ręcę, jeśli chodzi o gotowanie, aspiracje niedoszłe do zostania modelką. Zostawiła do "lżejszego" o 20 tys, które jeszcze spłaca. W innych przypadkach, żoneczki też wyszły za poliaków dla wygody. Jednego żona po śłubie biła, a mamusia z ukrainy przyjeżdżała i mówiła, że a cóż to takiego. Co ciekawe facet był jak tur, ale nie miał śmiałości się odwinąć, bo słabszej płci się bije...Drugiego, Ukrainka rzuciła, bo się nie śpieszył z ożenkiem, i szybko wysżła za mąż, żeby po 2 miesiącach do niego wydwaniać i zawracać d.., i do domu ściągać za każdym razem, kiedy mężuś z synem wyjeżdżali. Oba te małżeństwa już nie istnieją, tylko jeden jeszcze mieszkanie stracił, bo matka kupiła mu mieszkanie i ją zameldowała, a ona powiedziała, że pazurami, ale odbierze. Jedno małżeństwo jeszcze trwa, choć mężuś rogacz, ale firmę ma, wyjazdy finansuje, a kochanek to gołodupiec, za to podobno bogato wyposażony...Serio? współczuję wszystkim, którzy się nabierają na te stereotypy, jakie to Ukrainki zadbane z niczego, gospodarne, wierne [sic!} i dbające o dom....Taaak, dbają, dopóki bogatszy c@uj się nie pojawi, taka prawda.

  • dante_waw

    Oceniono 13 razy 9

    I bede cie kochala az do obywatelstwa ;))

  • Gość: aga

    Oceniono 31 razy 9

    Będzie nieco generalizacji, ale w gruncie rzeczy sprawa jest banalnie prosta. Polki się emancypują, poznają świat, stają się samoświadomymi obywatelkami. Polacy nie- żona ma myć naczynia w kuchni i ewentualnie jak uda jej się pogodzić pracę z wychowaniem dzieciarni to już niech ma te 20 godzin dziennie zapieprzu, jak jej tak bardzo zależy. I tu jest pies pogrzebany. Polki nie chcą ciemniaka, albo jak już dr to etnografii- cudowna pasja, partia zerowa ["kochanie, gdzie tym razem pojedziemy na wakacje z twojej uczelnianej pensyjki?"]. Panie z Ukrainy- piękne, często pracowite, zaradne. Trywializując- grzech tych jabłek nie zerwać. Nie będą mieć oczekiwań, bo wspólny poziom językowy praktycznie nie istnieje [swoją drogą dzisiaj trzeba mieć niezły tupet, żeby cisnąć kit o tym jaka to wielka miłość, kiedy z drugą osobą nie można zdania zamienić- to jest tylko dobry seks i chemia a nie miłość, panowie]. Dlaczego zjawisko nie działa w drugą stronę? Prosta sprawa- co jest pociągającego w niedouczonym, leniwym chłopie, z którym nie ma o czym pogadać a jeszcze trzeba go utrzymać? Ukrainki są ładne, spolegliwe i dobre w łóżku. Naszym panom to wystarcza. Równie dobrze można postawić pytanie dlaczego tak mało Niemek szuka partnera pośród chłopów na podlaskich wsiach skoro tak dużo Polek odnalazło "miłość" na zachodzie. ? Taka to nasza "mondra" socjologia i jej górnolotne wnioski.

  • Gość: Alutka

    Oceniono 14 razy 8

    Kilka lat temu szukałam partnera. Umówiłam się przez internet z panem, rozmawiamy, środek zimy więc pijemy grzańca w klubie. Pan słabo atrakcyjny fizycznie- ot , jest bo jest, tyle że nie odstrasza wyglądem. Rozwodnik, z przeciętną pracą. Ale że nie odrzucam ludzi zanim ich nie poznam to miło rozmawiam. Pytam m.in. jak tam jego inne znajomości z sieci - a pan wylewnie opowiada, jak to odpowiedział na ogłoszenie bardzo atrakcyjnej dziewczyny, która napisała w profilu że szuka ustawionego faceta który ją utrzyma na wysokim poziomie. I opowiada jak do niej startował, że faktycznie przyszła laska zadbana, opalona, zrobiona, w atrakcyjnych obcisłych ciuchach. I on jej stawiał drogie drinki całe spotkanie. .... I tenże facet będąc ze mną na spotkaniu, opowiadał mi to i bez mrugnięcia pił drugiego grzańca za którego ja zapłaciłam.. Później był bardzo zdziwiony, że nie chcę się z nim więcej umawiać...

  • kotka1910

    Oceniono 12 razy 8

    Jakiś czas mieszkałam w Londynie.Słuszałam i znałam bardzo dużo par polsko brytyjskich.Oczywiście zawsze kobietą była Polka.Nigdy nie słyszałam by działało to odwrotnie.

  • umberos

    Oceniono 8 razy 8

    Kasa, Kasa, Kasa...

  • sopoko-spoko

    Oceniono 18 razy 8

    Trochę mi żal pani Ukrainki która zaczynała jako psycholog a teraz pracuje jako recepcjonistka w warszawskim hotelu. Co się stało? To raczej stromy zjazd w karierze.

  • elzbietttta

    Oceniono 36 razy 8

    Podsumowując: mężczyźni w Polsce to safanduły, boją się niezależnych, mających swoje zdanie kobiet, hodujący swoje piwne brzuszyska i frustracje. Ukrainki się na to jeszcze dają złapać.

  • Gość: mn

    Oceniono 17 razy 7

    One może wyjdą za brzydkiego, ale w Polsce jest teraz masa 30, 40-letnich mężczyzn, którzy mieszkają z mamą i żyją z jej emerytury. Tu już nawet bieda dziewczyny nie pomoże, bo z tego jest tylko kumulacja biedy.

  • alderamin

    Oceniono 15 razy 7

    w uk tez tak jest, ale przysięgam! kumpel kozak hajtnął się z Pakistanką i trochę pomścił polskich knurów.

  • Gość: Programista-kognitywista

    Oceniono 6 razy 6

    Dzisiejsi mężczyźni są wyzwoleni i androgyniczni. Dla nas liczy się jedynie indywidualizm, libertarianizm i samorozwój - jest to wynikiem połączenia introwertyzmu z samoświadomością i powściągliwością, która panuje nad nieświadomymi impulsami. Jeśli do tego dodamy rozwój informatyki, sztucznej inteligencji i robotyki, to okazuje się, że kobiety nie są do niczego potrzebne, bo w najgorszym przypadku można skorzystać z in vitro + surogacja, ale wiadomo, że lepiej sobie mieć naturalną Ukrainkę, a opcji MADKA 500+ nawet nie bierzemy pod uwagę ;)

  • Gość: Oleg

    Oceniono 12 razy 6

    Jestem Ukraińcem, a moja żona Polką, i wszystko u nas „działa” ;)

  • Gość: skaut

    Oceniono 14 razy 6

    To artykuł to romantyczna legenda i tylko legenda . Badania publikowane przez ostatnie lata pokazują że coraz więcej młodych i wykształconych Polek ma lewicowe i liberalne poglądy . Młodzi Polacy za to skręcili w konserwatywny nacjonalizm . Jest coraz mniej miejsca na wspólnotę poglądów i wzajemne zrozumienie a tym bardziej na wspólne życie czy założenie rodziny . Wykształcone młode kobiety w Polsce stawiają swoim ewentualnym partnerom wysokie wymagania których oni nie są w stanie spełnić . Raz z powodu słabszego wykształcenia dwa z powodu wychowania . Dla tego Polki poszukują i znajdują partnerów za zachodnia granicą . Ci są dla nich równorzędnymi partnerami stanowią realne wsparcie w budowie rodziny i kariery bo przez uwarunkowania kulturowe są do tego doskonale przygotowani. To zjawisko będzie przyspieszać i dotyczy dużych grup społeczno -zawodowych lekarek , pielęgniarek, informatyczek, biolożek , Ukrainki w swojej masie są w trudnej sytuacji ekonomicznej przy tym mają poglądy bardziej konserwatywne niż liberalne a wykształcenie odebrane na Ukrainie szczególnie to wyższe to naprawdę nie jest atut tego kraju . Co za tym idzie Ukrainki w Polsce mają oczekiwania zdecydowanie obniżone . Z tego powodu mogą wydawać się atrakcyjne dla konserwatywnie i nacjonalistycznie nastawionych części młodych polaków .
    Patrząc na to zjawisko historycznie bo występowało ono też przed II wojną to nie przyniosło ono Polsce żadnych korzyści z powodu trudnej polsko ukraińskiej historii i bagażu wzajemnych negatywnych doświadczeń .

  • kenijro

    Oceniono 14 razy 6

    No wiadomo, kobiety z nędzowatego, zapuszczonego kraju, szukają sposobu na polepszenie sobie sytuacji materialnej a nasze kobiety z kolei nie trawią ukrainskich gołodupców, bo kasa najważniejsza . I taka prawda.

  • mona_35

    Oceniono 18 razy 6

    Naiwni Polacy.... Jakoś wszystkie związki polsko-ukraińskie jakie znam to bardzo bogaty Polak i niepracująca zona plus często sponsorowanie jej rodziny na Ukrainie. Związki z Polakami zarabiającymi w okolicach średniej krajowej kończą się po 2 - 3 spotkaniach kiedy dziewczyna zorientuje się w możliwościach finansowych kandydata.

  • rose29

    Oceniono 18 razy 6

    Przeczytawszy niektóre komentarze panów nie można się nie zgodzić z socjologiem. Widać kto tu ma z czym problem. Nagle się okazuje, że mnóstwo facetów nie jest w stanie zaakceptować tego, że w społeczeństwie zachodzą zmiany, że zmienia się model ekonomiczny i społeczny. Że zmienia się model męskości. Wykształcone kobiety, które zaczynają zajmować coraz lepsze stanowiska, są niezależne finansowo i emocjonalnie - w tym sensie, że są pewne siebie i nie mają zaniżonego poczucia własnej wartości - nie potrzebują niańki, ani tego żeby je ktoś traktował z góry, czy oczekiwał, że się zamkną w domu żeby "dbać o domowe ognisko". Takie kobiety są, co umyka uwadze niektórych, dorosłymi ludźmi i szukają innych dorosłych ludzi żeby stworzyć z nimi związki oparte nie na stereotypowych rolach kulturowych przypisanych płciom, a na wzajemnym szacunku i podejściu partnerskim. Szukają nie kogoś kto je poprowadzi przez świat, a kogoś kto pójdzie z nimi. Różnica chociaż wydaje się subtelna jest ogromna. Niestety jest bardzo wielu facetów (nie wszyscy na szczęście) dla których fakt ten jest "zamachem na ich męskość, tradycyjne wartości i co w ogóle sobie myślą te kobiety, że księżniczkuja, a poza tym to nie są już kobiece durne baby". Otóż jeśli ktoś sobie do tego stopnia nie radzi z tym, że kobiety nie istnieją dla estetycznych męskich wrażeń, a poza tym mogą realizować się jak chcą - w tym zawodowo - i nie proszą o pomoc, która im nie jest potrzebna, to taki ktoś ma poważny problem z poczuciem własnej męskiej tożsamości, najwyraźniej nie nadąża za zmianami i może powinien się nad sobą zastanowić i przedefiniować wzorce zachowań, którymi się kieruje, zamiast krzyczeć, że kobiety przestają być kobiece

  • bilewiczowszczynski

    Oceniono 6 razy 6

    " Małżeństw Polek z Ukrainkami odnotowano w 2018 r. zaledwie 259." To i tak sporo jak na te orientacje. I, ze juz takie malzenstwa sa legalne... Banalny blad piszacego artykul, a jak zmienil sens...

  • prelude93

    Oceniono 10 razy 6

    Kobiety zawsze wybieraja bogatsze, lepsze materialnie zycie. Czy to ukrainki czy polki szukajace cudzoziemcow z zachodu.

  • ubrana_prawda

    Oceniono 10 razy 6

    Jeszcze większe wzięcie miałyby polskie samce u Wenezuelek, tylko trochę za daleko. O powodzie tego stanu rzeczy napisano tu w bardziej celnych komentarzach (tych nieprzesłodzonych).

  • lisc12

    Oceniono 14 razy 6

    wiadomo polki najgorsze wedlug komentujacych... po cholere sie z nimi nadal umawiacie, ukrainskiego sie uczyc raz raz!

  • byann

    Oceniono 8 razy 6

    bo wiele Ukrainek też zwraca na to uwagę
    Dobre

  • Gość: lol

    Oceniono 70 razy 6

    Raczej kupują biedne kobiety z biednego, skorumpowanego kraju rządzonego przez oligarchów i matołów. Takimi kobietami łatwiej rządzić i je kontrolować, bo będą w mniejszym lub większym stopniu zależne od polskiego męża, który jako polski obywatel może poczuć się niemalże jak polski pan.

  • 3guziec

    Oceniono 9 razy 5

    Przyjadą teście że wschodu z piłą i widłami i będą robić co ich dziadkowie.

  • bezkasy

    Oceniono 9 razy 5

    miłość nie wybiera :), slub rozwod alimenty zostają

  • antipatico

    Oceniono 5 razy 5

    "Małżeństw Polek z Ukrainkami odnotowano w 2018 r. zaledwie 259." - to i tak dużo, zważywszy, że małżeństwa homoseksualne w Polsce to musi być jakaś meganowość.

  • Gość: fvfsdgfdfddf

    Oceniono 5 razy 5

    "Pewnie stanie się to tak samo niespodziewanie, jak wiele innych rzeczy w naszym życiu - śmieje się Nadiya i podaje przykład: ślub wzięli w Las Vegas, o tym, że go planują, " - faktycznie, skoro planowali, to bardzo niespodziewanie sie to wydarzylo...

  • awojli55

    Oceniono 9 razy 5

    pewien procent to małżeństwa fikcyjne (za kasę). Jako żona obywatela polskiego ma ma obywatelka Ukrainy zupełnie inne perspektywy prawne.

  • thousand111

    Oceniono 5 razy 5

    A to samo niemcy pewnie napisaliby o polkach. Pie...ty, że aż oczy bolą.

  • bambosz0

    Oceniono 4 razy 4

    Polscy mężowie mają do wyboru te feministycznie ukierunkowane.. czyli najlepiej gdyby mąż urodził i wychował bo ona ma "aspiracje" albo takie które chcą tradycyjnych związków "po bożemu" kupa dzieci i nuda... te pośrednie mało się widzi i często po "rozwodach" gdy samotność doskwiera godzą się dopiero wtedy na kompromis.

  • Gość: cura

    Oceniono 4 razy 4

    jeśli jesteśmy tak bliscy kulturowo to czemu używamy angielskiej transkrypcji ukraińskich imion? Przecież Nadja lub Nadija albo nawet Nadyja jest bardziej słowiańskie niż Nadiya

  • Gość: Ostrożny

    Oceniono 4 razy 4

    Oj,oj,przestrzegam,kolega (z dwoma obywatelstwami -USA,PL) poznał swą "zaradną" żonę w Polsce...wesele, harmonia i pełnia szczęścia,...do czasu..gdy pojechali do USA i żona uzyskała już tamtejsze obywatelstwo...po tym dowidział się,że Polacy to mordercy,okupanci i że ukr jeszcze raz zrobią z nami to co zrobili przed laty...kolega jest teraz "szczęśliwym" rozwodnikiem z pomniejszonym kontem i bez amerykańskiego domku...,

  • defact

    Oceniono 6 razy 4

    Sprawa nie dotyczy tylko Ukrainek, dotyczy wszystkich kobiet, bo takie są uwarunkowania gatunkowe. Niestety dzisiaj panie są pełne wyemancypowanego mizoandryzmu, więc na prawdziwe i szczere uczucie może liczyć może z 10 procent panów.

  • matisia1234

    Oceniono 4 razy 4

    Czy redagujacy/a artykuł nigdy nie liznela polskiej transkrypcji j. rosyjskiego / ukraińskiego?
    Nie Nadiya tylko po prostu Nadja czyli Nadieżda.
    Zęby bolą... wiedza nie...

  • Gość: boss

    Oceniono 4 razy 4

    A kto będzie w takiej mieszanej rodzinie historii i tradycji będzie uczył ?

  • Gość: Kissmetwice

    Oceniono 6 razy 4

    Hehe ukrainskie tesciowe dobrze sobie poradza z naszymi polskimi incelami. Chodza jak w zegarku, jak mamusia sobie zyczy;)

  • warszawiak_rodowity

    Oceniono 14 razy 4

    Polak z Ukrainką to synonim przegrywa i nieudacznika, albo łosia i frajera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX