Komentarze (205)
'Mąż znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Wyznała mi: Zostanie samotną matką było najlepszą decyzją w moim życiu'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • reksoall

    Oceniono 9 razy 1

    "To co po ci psychoterapeuci są?
    Żeby pomóc człowiekowi zrozumieć to, czego naprawdę pragnie, jakie ma potrzeby, i pomóc mu być bardziej sobą" - żaden psycho nie pomoże, gdy człowiek ma blokadę. Przeważnie każdy wie czego chce, jak chce żyć, jak wyglądać, jaki mieć zawód. Ale najczęściej te wszystkie pragnienia przekreśla brak kasy oraz najważniejsze - brak wiary, że to można osiągnąć. Udaje się tylko tym, którzy mają dobre wzorce z domu, nie zostali okaleczeni przez rodziców, są silni wewnętrznie. Takich ludzi jest jednak mniej. Więcej jest tych, którzy przez życie idą z owcami, z prądem. Czasem im coś wyjdzie, czasem nie, jakoś to się skleja albo i nie i wtedy jest dramat.

  • euro67

    Oceniono 20 razy 0

    Jeszcze jeden magisterek ktoremu sie wydaje ze wszystkie rozumy pozjadal bo opowiada "pacjentom" tylko to co oni chca uslyszec

  • Gość: Andżej

    Oceniono 1 raz -1

    Zabawne i zniesmaczające zarazem są teorie frustratów nt. kobiet i imperatywów nimi kierujących w doborze partnerów. Od razu wychodzi spod skóry stulejarza słabość psychiczna i umysłowa. Ani to mądre, ani inteligentne, ani pewnie atrakcyjne seksualnie, bo takie zgorzkniałe: niewidoczne jako kochanek, widoczne jako dureń, którego nawet patykiem się nie trąca. A zegar tyka i poziom testosteronu już nie ten...

  • ezdord

    Oceniono 3 razy -1

    Jak to mozliwe że magister i seksuolog??

  • pierwsze_all

    Oceniono 47 razy -1

    Zaraz, zaraz - nad panią znęcał się mąż i się rozstała gdy urodziło się dziecko - to rozumiem i ok. Ale za chwilę mówi, że została SAMOTNĄ matką i jednocześnie jej nowy PARTNER jest wzorem dla syna. No to nie jest SAMOTNĄ matką, tylko żyje jak z mężem z innym facetem, który woli sobie bzykać bez papierka, bez żadnych zobowiązań, typu adoptowanie jej dziecka . Też nie mam nic przeciwko takiemu układowi, gdy wszscy są zadowoleni - pani nie jest bita (i to jak sądzę już jest w jej mniemaniu cudem), pan ma jw. wszystko co z żoną zerowym kosztem (mam dziwne przeczucie, że pan odszedł od własnej żony "bo to zła kobieta była" i nie był dla niej cudem za fakt że nie bije, pewnie alimenty na swoje dziecko musi biedny misio płacić). Ale przepraszam bardzo, za bycie SAMOTNĄ matką są przywileje - inaczej liczony dochód do 500+, miejsce w przedszkolu i parę innych - za to płacą podatnicy. I to nie jest ok.
    Niech sobie każdy radzi ze związkami jak chce, ale niech nie chwali się "dobrymi decyzjami", które w jakiejś części są zwykłą kalkulacją i cwaniactwem.

  • onten

    Oceniono 11 razy -3

    kolejny etap rozwalania polskich rodzin, aby tylko było więcej rozwodów, ludzie zyli samotnie, atak na 500 plus , cały czas piszą ze to patalogia bierze, atak na wartości rodzinne, atak na kościół i wychwlaanie gejów to jest wzór czerskich pisamków i agory,

  • Gość: zołzetka

    Oceniono 12 razy -4

    Może kiedyś życie było łatwiejsze, bo w małżeństwie istniał wyraźny podział ról, narzucony przez kościół i tradycyjne wychowanie. Mało kto próbował się wyłamać ze stereotypu albo ze wstydu przed otoczeniem, potępieniem i niewiarę we własne siły.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 25 razy -5

    Z cyklu Czerskie porady = czyli jak zmarnować życie na kozetce u psychololóżka/ki

  • gggrrr

    Oceniono 11 razy -7

    Nigdy nie mogłam zrozumieć najczęściej kobiet (,choć pokrzywdzonymi są i mężczyzni),którzy twierdzili,że ktoś je bije,żle traktuje na przykład ...25lat.Na co one czekały?Czy czasami myślały co widzą i czują ich dzieci?Można zrozumieć ,że wyprowadzka z dnia na dzień i poprzestawianie całego życia swojego i dzieci nie jest możliwe z dnia na dzień .Zgoda.Ale tkwić w beznadziei latami i jeszcze dawać zgodę,żeby dzieciaki były świadkami trudnych sytuacji albo przemocy ,żeby "rosły" razem z nimi ???Najgłupsze wytłumaczenie jakie słyszałam w sytuacjach,gdzie ktoś mimo wszystko nie decydował się na rozstanie to:"żeby dzieci miały ojca(albo matke),żeby nie rozbijać rodziny".Czy rzeczywiście ktoś tu mądrze kocha swoje dzieci i choć odrobinę szanuje siebie i swoją rodzine?

  • Gość: hermilion

    Oceniono 22 razy -8

    sprzedawanie polakom latwego i milego rozwodu. gó... prawda - dzieci cierpią, ludzie w wiekszosci wolą po kilku latach aby wybrali inaczej, a nowy partner najczesciej nie jest lojalny.

    na zachodzie to oczywistość jaka przeżyło pokolenie genx i milenialsow ze swoimi rozwiedzionymi rodzicami a teraz nie chce tego losu - i albo zeni sie na powaznie albo wcale.

    Ale wiadomo kto zlecił taki artykuł i zarobi na tym - terapeuta, prawnik i państwo.

  • stop.polonizacji.europy

    Oceniono 18 razy -10

    Zawsze mnie zastanawiają te "historie pacjentów", większość wystarczająco szczegółowych by sami się rozpoznali, sporo takich, które mogą być rozpoznane przez innych bohaterów historii a nawet rodziny czy znajomych. Pytanie czy etycznym jest ujawniać takie historie lub czy etycznym jest je zmyślać?

  • muminos1

    Oceniono 18 razy -10

    a po co za niego wychodziła ? na bank było milion powodów wynikających z jego zachowania. jego rodziców itp - powodów żeby powiedzieć nie. Po dwóch latach bycia ze sobą w każdego wyjdą jego zachowania. tak mówia psychologowie. Dwa lata potem ślub.

  • denoer

    Oceniono 20 razy -12

    Para lesbijek zamordowała 9-letniego chłopca. Wcześniej go wykastrowały
    Brazylijska policja aresztowała Rosanę da Silva Candido i jej partnerkę Kacylę Damasceno Pessao. Kobiety są oskarżone o brutalne morderstwo syna Candido i o to, że rok wcześniej go wykastrowały.

    Candido pięć lat temu straciła prawo do opieki nad swoimi dziećmi. Kobieta jednak nie miała zamiaru ich oddać byłemu mężowi – porwała syna Rhuana, który miałby teraz 9 lat, i jego młodszą siostrę i zaczęła się ukrywać ze swoją kochanką Pessao. Ojciec dzieci zgłosił sprawę na policję ale ta nie była w stanie ich znaleźć.

  • gr_ub_y

    Oceniono 29 razy -13

    W sąsiednim bloku mieszka małżeństwo. On zatwardziały kodowiec, handlowiec w mercu klasy S. Ona baba bez wyrazu, emerytowana nauczycielka, podporządkowana całkowicie swojemu panu. Cały czas łazi posiniaczona. Ostatnio tłumaczyła, że to mąż gwałtownie hamował i się potłukła w mercu.

    Podeśle im dzisiaj te dobre rady wujka Gazety.

  • Gość: Pan Cernik

    Oceniono 32 razy -16

    Tak jest, Gazeta jak zwykle swoje: "rozwody są fajne", "aborcja jest OK", "studentki mają sponsorów", "galerianki robią laskę za doładowanie telefonu", homopropaganda i tak dalej... Przewidywalne aż do wyrzygania...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX