"Mojej klientce często śniło się, że jest masowana. Gdy się odwracała, widziała szefa"

Ewa Jankowska
Sny erotyczne nie muszą być odzwierciedleniem naszych realnych pragnień i potrzeb - mówi psycholog Bianca-Beata Kotoro. Co jednak może oznaczać sen, po którym jedyne, co czujemy, to wstyd i zażenowanie? Co więcej, co jakiś czas on do nas wraca...

Dlaczego wstydzimy się swoich snów erotycznych?

Nie wszyscy się wstydzimy. Albo inaczej - nie wszystkich snów się wstydzimy.

To znaczy?

Jeżeli przyśniło nam się coś przyjemnego i bezpiecznego dla naszej relacji czy zgodnego z naszym kodeksem moralnym, na przykład śniliśmy jak kochamy się z naszym wieloletnim partnerem czy partnerką, to raczej nie mamy z tym problemu, żeby o tym mówić otwarcie. Po takim śnie budzimy się uśmiechnięci i zadowoleni.

Albo z ulubionym aktorem czy aktorką.

Dokładnie. To są przyjemne sny, które w żaden sposób nie zaburzają naszego obrazu siebie. Kogoś pragniemy, kochamy, przyznajemy się do tego przed sobą w realnym życiu, więc marzenie senne na ten temat może w nas wzbudzić jedynie pozytywne emocje. Problem i tym samym wstyd, zażenowanie pojawiają się, gdy przyśni nam się coś, czego absolutnie nie akceptujemy lub co jest niezgodne z wyznawanymi przez nas wartościami, zasadami lub jest w kontrze do społecznie przyjętych norm.

Na przykład?

Na przykład kobiecie głęboko wierzącej i praktykującej, która ma męża, przyśni się, że kocha się ze swoim proboszczem. Albo zamożnemu mężczyźnie heteroseksualnemu, pozostającemu, jego zdaniem, w szczęśliwym związku, przyśni się seks z ogrodnikiem, którego spotyka codziennie na swoim zamkniętym, ekskluzywnym osiedlu. Przerazi się on nie tylko ze względu na to, że seks był z mężczyzną, ale do tego z człowiekiem o znacznie niższym statusie społecznym od niego.

Psychologia (fot: Shutterstock.com)
Psychologia (fot: Shutterstock.com)

Rzeczywiście można się wystraszyć...

I może niesłusznie. Ludzie wstydzą się takich snów erotycznych przede wszystkim dlatego, ponieważ krążą teorie, że jak przyśni nam się coś przez nas nieakceptowanego lub czego byśmy się po sobie nie spodziewali, to od razu oznacza to, że są to jakieś nasze skrywane potrzeby i pragnienia, z którymi boimy się zmierzyć lub je w realnym życiu zrealizować.

A tak nie jest?

Tak być nie musi. Jest cały osobny dział w psychoterapii, który zajmuje się właśnie analizą snów. Nie znajdziemy tam takich analogii, że jak przykładowo przyśnią nam się wypadające zęby, to umrze nam ktoś w rodzinie, albo jak przyśni nam się seks z przemocą, to że właśnie takiego seksu skrycie pragniemy. Analiza snów to nie wróżenie z kart. A wizyta u psychologa to nie spotkanie z wróżką. Dotyczy to zarówno snów erotycznych, jak i wszystkich innych, choć oczywiście te pierwsze budzą o wiele silniejsze emocje.

Według badaczy najwięcej snów erotycznych, tych niekoniecznie akceptowanych, dotyczy seksu z przyjacielem, rodzicem, szefem, wiele kobiet śni o seksie przemocowym, gwałcie.

Moi klienci często wspominają również o snach erotycznych z przedstawicielami tej samej płci.

Więc są jakieś schematy snów wspólne dla większości.

Statystycznie tak, ale co te sny oznaczają dla poszczególnych osób, to już kwestia indywidualna. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, że jeżeli kobiecie przyśnił się seks z przyjaciółką, to oznacza to, że ma ona ochotę na seks właśnie z tą osobą, albo że ma ona skłonności homoseksualne lub biseksualne. Ważne, aby zrozumieć, czym sen jest i jaki jest mechanizm jego powstawania. Czasem jest tak, że w snach przepracowujemy bardzo trudny dla nas dzień lub jakieś zdarzenie, kłótnię z kimś. Innym razem mamy sen, który co jakiś czas do nas wraca. W analizie snu ważne jest, aby znaleźć punkt zaczepienia, rozeznać się, w którym momencie się on pojawia, z jaką częstotliwością, jakie towarzyszą mu emocje, czy właśnie pojawia się ów wstyd i czego dokładnie on dotyczy. Dla jednego zażenowanie pojawi się już w momencie, w którym przyśni mu się, że ktoś ciągnął go za włosy lub krępował mu nadgarstki, dla kogoś innego nie będzie to żaden powód do krępacji, bo takie zachowanie stanowi stały element każdej gry wstępnej z jego partnerem. Przemoc we śnie też może przybierać różne oblicza, może być przemocą kontrolowaną, jak w BDSM [skrót od słów związanie i dyscyplina, dominacja i uległość - przyp. red.], mogą to być różnego rodzaju dewiacje albo gwałt, który może odnosić się do jakiejś tragedii, którą osoba śniąca przeżyła, na przykład we wczesnej młodości.

Psychologia (fot: Shutterstock.com)
Psychologia (fot: Shutterstock.com)

Ludzie, niestety, lubią wyciągać pochopne wnioski. O osobie, która ma bujne życie seksualne, i która ma dużo snów erotycznych powiedzą, że to logiczne, jedno z drugim się łączy. Ale tak samo logiczne będzie dla nich, jeśli osoba o zerowym życiu erotycznym też będzie dużo śnić o seksie. Bo w ten sposób wypełnia pewną lukę. To tak nie działa.

Czyli to, że przyśnił mi się seks z moją przyjaciółką, może mieć zupełnie inne znaczenie dla mnie niż na przykład dla mojej znajomej, która miała podobny sen?

Dokładnie. To tak jak z pojęciem miłości czy przyjaźni. Jest jakaś słownikowa oraz obiegowa definicja tych pojęć, ale jakby zapytać poszczególne osoby, czym one dla nich są, każda odpowiedziałaby jednak trochę inaczej. Podobnie jest ze snami. Osoba, która jest pewna swojej tożsamości seksualnej, która ma na przykład wielu znajomych homoseksualistów, jest oswojona z tematem relacji osób tej samej płci, nie budzi on w niej silnych czy negatywnych emocji, do takiego snu się po prostu uśmiechnie. Inaczej przeżyje go jednak osoba, dla której homoseksualizm stanowi tabu lub nie jest przez nią akceptowany.

Jakbym przyszła do pani i opowiedziała, że miałam sen ze swoją przyjaciółką, to rozumiem, że nie byłaby pani w stanie od razu powiedzieć, co on mógł oznaczać.

Nie. Zapytałabym, czy to był miły sen, czy wręcz przeciwnie, i w jakiej jest pani relacji z tą przyjaciółką - bliskiej czy dalekiej, czy miała pani kiedykolwiek pociąg do kobiet, a może tylko do niej. Ale to dopiero pierwszy krok, żeby dowiedzieć się, co się wydarzyło, że taki obraz się w pani śnie pojawił. Bo to, że śnił się pani seks z kobietą, wcale nie musi oznaczać, że chodzi o kobietę. Albo że chodzi o tę konkretną kobietę. Może ta przyjaciółka symbolizowała jakiegoś mężczyznę, który posiada jej cechy. 

Psychologia (fot: Shutterstock.com)
Psychologia (fot: Shutterstock.com)

Mam koleżankę, która jest w długim związku z mężczyzną. Przyznała się, że jak ma sny erotyczne, to pojawiają się w nich wyłącznie kobiety. Jest tym bardzo sfrustrowana.

Może tak być, że koleżanka ma ukrytą orientację homoseksualną lub biseksualną, ale może być też tak, że marzy na przykład o tym, aby jej partner okazywał jej taką czułość, jaką okazuje według niej inna kobieta. Interpretacji może być wiele. Jeżeli ten sen w jakikolwiek sposób ją niepokoi, dobrze, aby udała się na trzy, cztery spotkania do specjalisty, żeby to wyjaśnić, omówić. Moim zdaniem najgorszym rozwiązaniem jest opowiadanie o śnie znajomym i pytanie ich o zdanie. Może to być bardzo szkodliwe, bo większość ludzi odbiera sny zero-jedynkowo. Zazwyczaj też jesteśmy w stanie o snach powiedzieć tylko tyle, że jakaś osoba lub dany obraz czy temat pojawił się we śnie, bo wcześniej tego dnia oglądaliśmy jakiś program lub czytaliśmy artykuł na ten temat, bądź myśleliśmy o danej osobie lub się z nią spotkaliśmy.

Kilku znajomych, z którymi rozmawiałam o ich snach akurat podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, śniło właśnie o powstaniu. Inni śnią o katastrofie klimatycznej, bo mówi się o tym coraz częściej.

Na przykład. To, jaki obraz przemycimy do obrazu sennego, to dopiero pierwszy poziom analizy. Psycholog w takiej sytuacji jest jak lekarz. Sami sobie nie stawiamy diagnozy, jeśli zachorujemy. Żeby odpowiednio nazwać, co sen oznaczał, trzeba się świetnie na tym znać i mieć wgląd nie tylko w część senną, ale również poznać cały kontekst, który opowiedzieć nam może tylko klient.

Czy może pani opowiedzieć o jakimś śnie erotycznym swojego klienta, który okazało się, że oznaczał coś zupełnie innego, niż można by się w pierwszej chwili spodziewać?

Pewna kobieta miała powtarzający się sen, w którym uprawiała seks z dwiema swoimi przyjaciółkami. W swojej opowieści skupiała się na tej erotycznej stronie snu, ale również na tym, że nigdy nie jest tak, że one wszystkie są razem, tylko zawsze jedna z nich jest w roli obserwatorki. Mimo że w realnym życiu rzeczywiście doszło między nią i tymi koleżankami do zbliżenia, nie była ona osobą homoseksualną, chciała tylko poeksperymentować. Zrobiła to raz. Bardzo krępowała się swojego powracającego snu. W toku rozmów okazało się jednak, że to nie relacja z koleżankami jest tu kluczem. Symbolizowała ona coś zgoła innego. Chodziło o jej przyrodnią siostrę i jeszcze inną kobietę z jej rodziny - młodszą siostrę ojca. Umysł ukrył te osoby pod maską kogoś innego, bo zasłyszane informacje nie pozwalały zmierzyć się jej z problemem, dopytać.

Czego dokładnie dotyczył ten problem?

Nadużyć, jakich doświadczyła jej przyrodnia siostra - była bita oraz molestowana seksualnie przez starszego brata. W rodzinie oczywiście był to temat tabu, a moja klientka posiadała jakieś strzępy informacji o tym, co się wydarzyło. Siostra ojca widziała i wiedziała o tym, co się działo. Mieszkała z nimi. Nieraz stawała w lekko przymkniętych drzwiach i obserwowała, co się dzieje, ale nic nie mówiła. Prawdopodobnie bała się i była zastraszona. A więc wyszłyśmy od seksu lesbijskiego, a skończyłyśmy na poważnym, trudnym doświadczeniu. Chciałabym jednak zaznaczyć, że to jest tylko przykład, nie jest tak, że za snami erotycznymi zawsze stoją jakieś traumy i życiowe dramaty. Dlatego ten kontekst jest tak ważny. Może być tak, że we śnie widzimy matkę, a tak naprawdę może chodzić o naszego męża. Albo o nas samych - w danej osobie umieszczamy emocje, które sami odczuwamy. Czasem obrazy przyrody, zwierzęcia, które pojawiają się we śnie, mogą odwoływać się do różnych stanów emocjonalnych, ludzkich zachowań. Umysł jest bardzo plastyczny i kreatywny, metaforyczny, a każdy też inaczej przetwarza emocje, doświadczenia.

Innej mojej klientce często śniło się, że jest przez kogoś masowana. To był bardzo przyjemny i realistyczny sen, czasami wręcz orgazmiczny. Gdy się w nim odwracała, okazywało się najczęściej, że osobą, która ją masuje, jest jej szef. Moja klientka zawsze opisywała go jako osobę rozchwianą emocjonalnie, która zamieniała jej życie zawodowe w piekło. Raz był miły i sympatyczny, przynosił pracownikom czekoladki, za chwilę zamieniał się w potwora, wywierał na nich presję, stosował różnego rodzaju manipulacje. Dwóch innych pracowników założyło mu sprawy sądowe o mobbing, ona też miała dowody, ale nie potrafiła się na to zdobyć. Ten sen stał się punktem wyjścia do przyjrzenia się relacjom, jakie moja klientka budowała. Gdy analizowała swoje znajomości, często operowała właśnie na skrajnościach - uroczy pan versus potwór. Trudno jej było zmierzyć się z tym, że osoba mądra, atrakcyjna nie musi być koniecznie dobrym człowiekiem. Że są ludzie, którzy świadomie manipulują innymi, pod płaszczykiem uśmiechu krzywdzą ich. Czasem trzeba, jak w tym jej śnie, odwrócić się i zobaczyć czyjeś prawdziwe oblicze.

Psychologia (fot: Shutterstock.com)
Psychologia (fot: Shutterstock.com)

Jak często zdarza się, że sny erotyczne, zwłaszcza te niezgodne z naszą orientacją seksualną, rzeczywiście oznaczają, że mamy pociąg do osób tej samej płci?

Ciężko odpowiedzieć na pytanie, jak często, ale rzeczywiście czasem się to zdarza. Pamiętam, jak przyszedł do mnie do gabinetu 30-letni mężczyzna i powiedział, że mimo że w swoim życiu współżył tylko z kobietami - miał cztery partnerki, od zawsze miał sny erotyczne z mężczyznami. Podkreślał jednak, że nigdy nie brał pod uwagę tego, że mógłby być gejem albo biseksualistą. Więc rozmawialiśmy o tym, dlaczego nie brał tego pod uwagę. Czy to ze względu na rodzinę, przekonania? Jak się czuje z myślą, że mógłby mieć pociąg do mężczyzn? I on rzeczywiście po kilku sesjach odkrył sam przed sobą, że jest biseksualny. Zmierzył się z tym. Zdał sobie sprawę, iż z różnych powodów ten obszar swojej orientacji, seksualności po prostu tłumił. Dużo czasu zajęło mu zaakceptowanie tego. Ale w końcu się udało.

Czy symbolika snów może być aż tak daleka, że na przykład szafa umieszczona w określonym kontekście we śnie może oznaczać waginę?

Tak, oczywiście. A drzwi mogą na przykład oznaczać przejście do jakiegoś innego wymiaru, na przykład zawodowego, czyli mówiąc wprost - zmianę pracy. Na pewno jednak nie będzie tak, że szafa czy drzwi będą zawsze oznaczać to samo w każdym śnie.

Sny erotyczne mogą zagrażać naszej relacji ze stałym partnerem. Kolega opowiadał mi, że miał sen erotyczny z koleżanką swojej dziewczyny. Był nim bardzo poruszony - z dwóch powodów. Po pierwsze, nigdy nie patrzył na tę koleżankę w ten sposób, po drugie - sen był tak sugestywny i realny, że ta dziewczyna zaczęła mu się podobać.

Jeżeli mamy dobry związek, w którym wszystko się układa, to trudno mi sobie wyobrazić, żeby taki sen mógł wpłynąć istotnie na relację. W takiej sytuacji on nie ma znaczenia, bo jesteśmy świadomi, że to tylko marzenie senne. Jeżeli jednak nie tak łatwo wyrzucić go z pamięci, a tym bardziej osoby, która pojawiła się w tych fantazjach, może się okazać, że jednak nie do końca wszystko w relacji ze stałą partnerką jest OK. Możliwe, że są między nimi jakieś niewyjaśnione sprawy, zatargi, a sen erotyczny, który wywołał w realności tak silne pożądanie wobec kogoś innego, daje o tym znać. Osoby dojrzałe nie powinny raczej zwalać winy na sny, że to przez nie czują się w określony sposób. Sen to czynność ośrodkowego układu nerwowego, czyli bierze się z naszego wnętrza.

Często jest tak, że łatwiej ludziom mówić o swoich snach, nawet erotycznych, niż wprost o swoich problemach?

Rzadko ktoś zaczyna terapię od tego, co mu się przyśniło. Raczej analiza marzeń sennych jest dodatkiem, nie wszyscy też opowiadają na sesjach o swoich snach. Są jednak osoby, które śnią dużo, intensywnie, i siłą rzeczy te sny stają się materiałem do pracy podczas terapii. Nierzadko łatwiej opowiedzieć o czymś trudnym za pomocą metafor, symboli, zwłaszcza wtedy, kiedy jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z tego, co mogą one do końca oznaczać. Trochę tak jak z dziećmi, które nie potrafią nazywać pewnych rzeczy wprost, więc żeby dowiedzieć się o nich czegoś więcej, prosi się je, żeby stworzyły rysunek na jakiś temat. W ten nieuświadomiony sposób przemycają pewne informacje na temat tego, co przeżywają. Sny bywają jak te rysunki. To takie wrota do naszego wnętrza.

Psychologia (fot: Shutterstock.com)
Psychologia (fot: Shutterstock.com)

Przez które samemu ciężko przejść. Mam wrażenie, że prawidłowe zinterpretowanie własnego snu graniczy z cudem.

Ale nie ma sensu się w nie wszystkie zagłębiać, podejmować próby analizy. Najważniejsze, żebyśmy przyjęli, że się one pojawiają, i je zaakceptowali. Dopiero w momencie gdy pojawi się marzenie senne, które nie będzie dawało nam spokoju, lub które będzie się co jakiś czas powtarzało, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. I pamiętajmy, że pozycja, w jakiej śpimy, też może wpływać na marzenie senne. Gdy jest nam niewygodnie, bo z jakiegoś powodu ciało jest nienaturalnie ułożone, może to skutkować koszmarami. Przygniecenie czy zdrętwienie ręki czy nogi może wywoływać sen, że coś stało się nam w tę kończynę. Lub jeśli mamy problem z oddychaniem, bo na przykład dopadł nas silny katar lub poduszkę założyliśmy na głowę, możemy mieć sny związane z tym, iż się dusimy. Nasz mózg cały czas przetwarza informacje. Podczas snu umysł kieruje się do wnętrza i korzysta z zasobów składających się z naszego doświadczenia, pragnień, wspomnień, informacji, oczekiwań czy emocji.

Bianca-Beata Kotoro (fot: materiały archiwalne)
Bianca-Beata Kotoro (fot: materiały archiwalne)

Bianca-Beata Kotoro. Psychoseksuolog, psychoonkolog, terapeuta, psycholog społeczny. Dyrektor Instytutu Psychologiczno- Psychoseksuologicznego Terapii i Szkoleń "Beata Vita" w Warszawie, gdzie prowadzi terapię oraz szkolenia. 

Ewa Jankowska. Dziennikarka i redaktorka, absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Zaczynała w Wirtualnej Polsce w dziale Kultura, publikowała wywiady w serwisie Ksiazki.wp.pl. Pracowała również serwisie Nasze Miasto i Metrowarszawa.pl, gdzie z czasem awansowała na redaktor naczelną.

Polub Weekend Gazeta.pl na Facebooku

Więcej o:
Komentarze (46)
'Mojej klientce często śniło się, że jest masowana. Gdy się odwracała, widziała szefa'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • czesiu.wisniak

    Oceniono 16 razy 12

    Śniła mi się szafa, zwyczajnie dla hecy,
    a Kotoro mówi: to organ kobiecy!

  • melanocetus głębinowy

    Oceniono 15 razy 9

    Zadziwiające są te sny, mnie się śni ciągle powtarzający sen nie erotyczny lecz polityczny, jestem prezesem ugrupowania które rządzi, nie pamiętam nazwy ale też 3 litery, z tym tylko, że jestem bardzo bardzo wysoki lecz z twarzą pewnego wicemarszałka. Tłumaczę mówię, że to nie ja lecz nic mi nie wierzy ,rano budzę się spocony.

  • pedro.666

    Oceniono 10 razy 8

    Przecież to jest proste. Ile razy śnią mi się kobiece organy płciowe, tyle razy wiem, że tak naprawdę śni mi się szafa. Może to przez to, że jestem synem stolarza?

  • virginsteele

    Oceniono 9 razy 5

    "Przerazi się on nie tylko ze względu na to, że seks był z mężczyzną, ale do tego z człowiekiem o znacznie niższym statusie społecznym od niego."
    To zdanie mnie akurat rozbawilo, bo jakby mi sie przysnilo, ze mnie zapina jakis facet (albo vice versa), to ostatnia rzecza, ktora by mnie martwila bylby jego status spoleczny.

  • 31.februarius

    Oceniono 3 razy 1

    Ewuniu, dziecko, wiesz chyba, że "z tego artykułu" będziesz musiał się wyspowiadać?!
    I wcale nie chodzi tu o "szóste, ewentualnie dziewiąte przykazanie" ale o potworne grafomaństwo!

  • laborantkolaborant

    Oceniono 9 razy 1

    Mnie w snach ciągle prześladuje goniący mnie po ulicach Pułtuska nagi redaktor Blumsztajn. Co to oznacza, szanowna redakcjo?

  • Gość: Tyron

    Oceniono 11 razy 1

    Notka o redaktorze dłuższa od notki o bohaterze artykułu? Skromność była kiedyś ceniona wyżej.

  • loneman

    0

    Prymitywna i koscielna ekstrema znow dala glos bo nie rozumie czym jest seks, wolnosc i fantazje 😱😨😩😳😵

  • Gość: Inż

    Oceniono 2 razy 0

    Ten artykuł udowadnia, że dyplom z psychologii można sobie wydrukować samemu i powiesić w kiblu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX