Smaruj i masuj

Do licznych preparatów przeciwzmarszczkowych dołączyły kremy z hormonami. Przepisuje je lekarz dermatolog kobietom w wieku okołomenopauzalnym
Oprócz hormonalnej terapii zastępczej możesz wspomóc skórę kremem z estradiolem i progesteronem. Niedostatek obu hormonów w okresie menopauzy powoduje szybkie starzenie się skóry. Jeśli dostarczymy je do organizmu, skóra znacznie dłużej utrzyma gładkość i jędrność. Wprawdzie kremy z hormonami nie mają tak wielkiej siły działania jak hormonalna terapia zastępcza, a ponadto bariera naskórkowa stanowi nie lada zaporę w przedostaniu się aktywnych składników do krwiobiegu, jednak krem ma mniej skutków ubocznych, jest łagodniejszy i bezpieczniejszy. Może więc stanowić uzupełnienie terapii lub być stosowany osobno, działając dobroczynnie na cały organizm i skórę.

Jak mokry kompres

Im mniej wody w organizmie, tym szybciej starzeje się skóra. Nawadnianie skóry z zewnątrz daje efekty, jeśli kremy zawierają substancje mające zdolność wiązania wody w głębszych warstwach skóry, a przez to zapobiegające uciekaniu wilgoci na zewnątrz. Są to kremy z kwasem hialuronowym i kremy z kolagenem, który działa jak mokry kompres, wspomagając "cement" międzykomórkowy naskórka. W kremach używa się też aminokwasów, peptydów, gliceryny, glikozaminoglikanów, polisacharydów, protein jedwabiu, wyciągów z alg. Nawilżacze - np. z kwasem hialuronowym - szybko wygładzają i lekko napinają skórę, ale niestety, nie są w stanie zmniejszyć zmarszczek.

Szpinak w pigułce

Nowością wśród aktywnych składników przeciwzmarszczkowych jest folacyna, czyli kwas foliowy (wit. B9). Ta substancja doskonale wygładza skórę i poprawia elastyczność, ale musi być zamknięta w nośnikach, bo jest niezwykle wrażliwa na działanie słońca i temperatury. Choć jest niestabilna, udało się wykorzystać ją w kremach. Jako pierwsza zrobiła to dr Irena Eris. Badania jej Laboratorium Kosmetycznego dowiodły, że folacyna ułatwia wzrost i regenerację komórek skóry. Ponadto przyspiesza naprawę DNA uszkodzonego np. w wyniku działania promieni UV. Z kolei niedobór wit. B9 hamuje syntezę kwasów nukleinowych (DNA i RNA), a więc zatrzymuje wzrost tkanek.

Cukier jak magnes

Udowodnione działanie ma też proksylan, cukier z drewna bukowego, który pobudza w skórze produkcję mukopolisacharydów (magazynów wody), wypychając zmarszczki od środka. Jego maleńka cząsteczka jest podobna do cukru naturalnie występującego w skórze. Doskonale tolerowana przez skórę działa w niej jak magnes, który wiąże wodę i składniki odżywcze. W efekcie skóra wytwarza więcej kolagenu, staje się jędrniejsza i bardziej sprężysta.

Aaaby witamina A

Nadal najskuteczniejszym składnikiem o udowodnionym działaniu przeciwzmarszczkowym pozostaje wit. A i jej pochodne. Retinoidy pobudzają podział komórek w głębszych warstwach skóry i syntezę włókien kolagenu i elastyny, chroniąc je przez zniszczeniem i działaniem szkodliwych wolnych rodników. Wit. A przyspiesza usuwanie martwych komórek naskórka, dzięki czemu cera nabiera blasku i ładniejszego kolorytu. W kremach spotkać można najczęściej retinol (powstały z czystej wit. A), natomiast w kremach sporządzonych w aptece - znacznie silniejszy kwas retynowy. W wyniku jego dalszych przemian w skórze powstają białka - kolagen i elastyna, które wpływają na gładkość i jędrność cery. Ten związek może podrażniać skórę, dlatego zapisuje go dermatolog po wcześniejszej konsultacji.

W czasie kuracji pochodnymi wit. A unikaj słońca, by nie doprowadzić do przebarwień. Krem stosuj na noc, a na dzień nakładaj preparat z wysokim filtrem. Kremów z retinolem najlepiej używać przez pół roku, a potem odstawić je na trzy miesiące. W tym czasie warto zrobić kurację kwasami owocowymi, np. kwasem glikolowym. Ma on właściwości przeciwzmarszczkowe i nawilżające. 6-8-proc. stężenie kwasu glikolowego w kremach sprzyja odnowie naskórka, rozjaśnieniu cery, spłyceniu zmarszczek i syntezy włókien kolagenu i elastyny.

Rano i wieczorem

Kremy przeciwzmarszczkowe najlepiej stosować rano i wieczorem, od momentu kiedy zaczynają się pojawiać pierwsze zmarszczki, czyli od 25. roku. Skóra sama pobierze potrzebne składniki.

Intensywna kuracja przeciwzmarszczkowa powinna trwać pół roku, a najlepiej rok, i powinna być prowadzona przez dermatologa.

Masuj i wklepuj

Masaż polepsza samopoczucie i odmładza. Poprawia krążenie krwi, limfy, dając lepsze dotlenienie przez zwiększenie dopływu tętniczej krwi do masowanych obszarów. W efekcie zwiększa się elastyczność skóry i mięśni, co przeciwdziała tworzeniu się zmarszczek. Podstawa to regularność, precyzja i odpowiedni nacisk (niezbyt mocny). Trudno liczyć na to, że za pomocą masażu uda się "wyprostować" głębokie zmarszczki, ale można je wizualnie zmniejszyć poprzez pobudzanie sąsiednich tkanek. Prawidłowy masaż wykonujemy zgodnie z kierunkiem mięśni, np. od nosa do boków twarzy.

Nakładanie kremu połącz z automasażem. Dzięki niemu odżywcze składniki lepiej wnikną w skórę. Aby poprawić jej jędrność, gładź żuchwę złączonymi palcami w kierunku uszu, a następnie uciskaj owal twarzy przez 30 sekund. Powtórz trzy razy. Wklepując krem pod oczy, przesuwaj palce od zewnętrznych do wewnętrznych kącików oczu, lekko uciskaj skórę, zataczając koła wokół oczu. Krem na szyję nakładaj, przesuwając ręce od dekoltu w kierunku brody, a potem wierzchem dłoni oklepuj podbródek.

Szczyp i pobudzaj

Dobry jest też masaż pobudzający krążenie krwi i fibroblasty (komórki produkujące kolagen): 5 intensywne uszczypnięcia opuszkami kciuka i palca wskazującego (prostopadle do zmarszczek) likwidują napięcie mięśni; 5 płytkie, powierzchniowe uszczypnięcia zmarszczek na czole, kurzych łapek i bruzd wargowo-nosowych wygładzają skórę; 5 uszczypnięcia wzdłuż policzków i owalu twarzy zapobiegają jej wiotczeniu. Masaż wykonuj przez 1-2 min rano i wieczorem przed nałożeniem kremu.

Konsultacja dr Iwona Marycz-Langner, lekarz dermatolog, pracuje w klinice Epi-Centrum w Warszawie.