Ikony Elegancji

Audrey Hepburn, Coco Chanel, Grace Kelly to ponadczasowe ikony mody. Nie można zaprzeczyć. Inspirują nie tylko kreatorów mody, ale nas wszystkich. Dlaczego?
Audrey Hepburn

W 1953 roku, podczas przymiarek kostiumu do filmu "Sabrina", Audrey poznała Huberta de Givenchy. Zostali przyjaciółmi na całe życie: ona stała się jego muzą, on zrobił z niej ikonę stylu. Ich najbardziej znane kreacje to te, które pamiętamy do dziś ze "Śniadania u Tiffany'ego", ale Givenchy ubierał ją także do "Zabawnej buzi", "Miłości po południu", "Jak ukraść milion dolarów" czy "Szarada". Do kultowych kreacji Audrey należą: mała czarna z "Sabriny", długa, prosta suknia z wycięciem na plecach, noszona z perłowym naszyjnikiem i ciemnymi okularami ze "Śniadania u Tiffany'ego"; czarne cygaretki, czarny top i baleriny, w których Audrey tańczy z Fredem Astairem w "Zabawnej buzi". Każda kobieta, która widziała "Sabrinę" chciała mieć białą suknię ozdobioną haftowanymi, czarnymi kwiatami. Mówiła, że "kobiety mogą wyglądać jak Audrey Hepburn. Wystarczy, że przygładzą włosy, kupią wielkie okulary przeciwsłoneczne i małą sukienkę bez rękawów." Jednak ona miała w sobie coś, co sprawiało, że każda sukienka właśnie na niej wyglądała zjawiskowo. Jej fryzura z kultowego filmu "Śniadanie u Tiffany'ego" jest rozpoznawalna przez każdą kobietę.

Coco Chanel

Na całym świecie uchodzi dziś za ikonę mody. Jej nazwisko znają wszyscy, choć nie każdy wie, że to jej zawdzięczamy najbardziej popularne dziś ubrania i akcesoria, zaliczane już do stylu "vintage". Są to: mała czarna, dżersejowa sukienka - "szmizjerka", kostium ze spódnicą do kolan oraz żakietem bez klap i kołnierzyka oraz kultowa już pikowana torebka na łańcuszku, potocznie zwana "chanelką". To dzięki niej kobiety porzuciły gorsety i niepraktyczne szerokie spódnice do ziemi, a wygodny styl sportowy przestał być domeną jedynie mężczyzn. Jej nowatorskie projekty stawiające na funkcjonalność i prostotę okazały się ponadczasowe, klasyczne. Moda od Chanel skierowana jest do kobiet nowoczesnych, silnych i zaradnych lecz niepozbawionych wdzięku i zalotności. Surowe, nieco męskie w wyrazie kostiumy Coco ożywiała sznurami ukochanych pereł lub olśniewającymi koliami, w których odważnie zestawiano kosztowne kamienie z syntetycznymi perłami i kryształami. Kreatorka była wielką zwolenniczką sztucznej biżuterii.

Marylin Monroe

Jako pierwszy ikoniczność Marilyn dostrzegł przedstawiciel pop artu Andy Warhol. Zafascynowany jej wizerunkiem powtórzył go 40 razy w "Dyptyku Marilyn". Obok butelki coca-coli, Elvisa i Mao Marylin stała się symbolem po partu, ikoną ikon. Ubierała się bardzo kobieco, najczęściej w sukienki z dekoltem w literkę V. Góra była dospasowana, a dół rozkloszowany. Jako modelka Marilyn prezentowała kostiumy kąpielowe. Makijaż w stylu Marilyn Monroe to delikatnie podkreślone oczy, długie rzęsy i czerwone usta. Znakiem rozpoznawczym makijażu był seksowny pieprzyk. Według niektórych opinii jej styl był kiczowaty. Jednocześnie będąc autentycznym wyrazem Ameryki z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Do Marylin próbowały się upodobnić gwiazdy takie jak Drew Barrymore, Elizabeth Hurley, Pink czyMelanie Griffith. Madonna, która w teledysku "Material Girl" niemal w całości skopiowała słynna scenę z filmu "Mężczyźni wolą Blondynki", w której Marilyn śpiewa "Diamonds Are A Girls Best Friend".

Grace Kelly

Dobrze wiedziała, jaką ogromną władzę ma strój i wygląd. Podobno na równi z kostiumologami przez całą swoją karierę filmową dbała o stroje, w których występowała na planie. Miliony Amerykanów ceniły przede wszystkim to, że Grace Kelly nosi ubrania projektowane przez amerykańskich projektantów. Potrafiła być perfekcyjną "dziewczyną z sąsiedztwa", dech zapierała jej kolekcja sukni wieczorowych. To właśnie na nią stylizuje się obsadę serialu "Mad Men". Alfred Hitchcock uważał ją za uosobienie seksualnej elegancji, a reżyser George Seaton mówił, że Grace jest jak kalejdoskop - jeden obrót i masz przed sobą zupełnie inny widok. Była pierwszą aktorką, której wizerunek pojawił się na amerykańskich znaczkach pocztowych. Będąc w ciąży w 1957 roku, ukrywała przed oczami paparazzich rosnący brzuszek torebką Hermes. Wkrótce po narodzinach jej dziecka premierę miała torebka Kelly Bag od Hermesa, wykonana z krokodylej skóry, na której zakup nawet dziś trzeba czekać dwa lata.

Księżna Diana

Jeszcze za życia stała się ikoną popkultury. Spontaniczna i szczera Diana wyznaczyła nowy styl monarchii. Otwartej na zmiany, ludzi i problemy współczesnego świata, borykającej się ze słabościami. Z czasem zyskała miano ikony elegancji, choć początki nie były łatwe - zdjęcie w przezroczystej spódnicy wywołało burzę jeszcze przed ślubem. Wizerunek Diany stał się nienaganny, gdy zrezygnowała z kwiecistych sukni, bluzek ozdobionych falbankami i bogatej biżuterii na rzecz świetnie skrojonych garniturów, prostych sukni podkreślających figurę i szykownych, wyrafinowanych, ale nie przesadnych kapeluszy. Zaczęła ubierać się u Emanuela Ungaro, Chanel, Gianfranco Ferre, Johna Galliano. Podobno do pracy nad stylem zachęciła ją redakcja brytyjskiego "Vogue'a".

Kate Moss

Muza Calvina Kleina, która stała się symbolem stylu unisex, znana jest z łączenia markowych ubrań z vintage. Zakłada ubrania, nie zważając na to, co dyktują projektanci, styliści czy redaktorzy magazynów mody. Na co dzień topowa modelka uwielbia krótkie szorty, kamizelki, rurki, wysokie kozaki na płaskim obcasie i różne kapelusze. Tak w kilku słowach można określić jej sposób codziennego noszenia. To ona zapoczątkowała noszenie rurek, które stanowią jej ulubiony fason. Świetnie podkreślają jej długie i szczupłe nogi. W lipcu w limitowanej wersji w sprzedaży pojawił się wyjątkowy album "Kate Moss by Mario Testino". Stanowi on udokumentowanie 20-letniej znajomości fotografa z modelką. Pokazuje początki kariery Moss, jej nasłynniejsze fotografie.

Która z nich jest według ciebie największą ikoną stylu?
Więcej o: