Komentarze (11)
-
ale o co chodzi przeciez kiedys podobalo sie wam to szybkie tempo, wywalanie z pracy doswiadczonych ale juz wypalonych etc...
-
Wszystko fajnie tylko jedno pytanie:
KTO zapłaci za ów roczny urlop?
Pracodawcy? No to spodziewam się wzmożonego popytu na pracowników już "zregenerowanych".
Nikt? Ciekawe jak pracownik przeżyje przez rok bez pensji.
A może podatnicy? Jeżeli to trzecie to przepraszam bardzo, ale muszę iść się spakować, bo emigruję. -
Co robić? Prosta odpowiedź - odpuścić akcyzy, podatki, ulgi, dotacje i inne złodziejstwa. Won od mojej wypłaty. Bo jak pomyślę że na tym, że ja zarobię 2 zł, państwo zarobi 8 rzucając mi kłody pod nogi, to mi się odechciewa pracować. Pojmuję, że do statystyki by lepiej pasowało gdyby mi wypadały włosy, zęby, i gdybym płakał po urzędach pracy, ale jakoś żadnych tego rodzaju problemów nie mam, mój jedyny problem, to permanentne naciąganie mnie na przynoszenie swoją pracą zarobków różnego rodzaju ustawowym wyłudzaczom. Wypalony, tfu, też coś.
Pozdrawiam, 35-letni wysoko wyspecjalizowany informatyk, świadom jak ludziom wodę z mózgu robicie. -
...ja sie czuje wypalony! Ale zamiaste na urlop pojde odrazu na emeryture :) Wpierw odbiore swoje za ewentualne 30 lat emerytury, a poznie jak ktos bedzie mnie chcial bede pracowal dalej -dobry deal? Wypalonym proponuje znalezc sobie dodatkowe zadanie lub zmienic prace. Prezes na Gospodarza Domu (to taki Aniol z Alternatywy 4...) jak pomacha sztota a zima poodsnieza to mu wroci zapal do roboty...zwlaszcza jak zobaczy ile mu uroslo po wyplacie...he,he,he
-
Bardzo ładnie to ,jolbi, napisałeś. Tak własnymi słowami. Dostajesz piątkę. A na jutro napiszesz wypracowanie pt. Moje wakacje. Teraz możesz usiąść.
-
@2q3w4e5r5
To banalnie proste. Młode wilczki, które kiedyś podgryzały starą gwardię i były jedną z przyczyn, dla których owa gwardia - jako wypalona - została wywalona z roboty, teraz siedzą na stołkach i starają się nie dopuścić do tego, by kolejne pokolenie młodych-gniewnych ich - jako wypalonych - wygryzło. -
pomijając fakt kto za ten urlop zapłaci już widzę jak pracodawa wita mnie z otwartymi ramionami po roku i wręcza mi wypowiedzenie
-
chore pomysły, przecież zawsze można zająć się wyrębem lasu, łupaniem kamieni, układaniem bruku, szukan89em dziur w jezdnia, itp. tam nie trzeba specjalnie myśleć a 'wypalenie' szybko samo zniknie pewnie jeszcze przed przystąpieniem do nowej pracy
-
Jest jedno, o wiele lepsze rozwiazanie. Tylko gazetka i korporacje boja sie o tym pisac. Po prostu nie angazowac sie w prace. Niczego nie oczekiwac poza pensja i urlopem. Wtedy na pewno sie nie wypalisz.
Koniec koncow w kazdej pracy, i kazdy pracodawca oczekuje tylko i wylacznie posluszenstwa i lojalnosci. Kreatywnosc raczej malo kogo obchodzi. Szef juz wszystko wymyslil i wie wszystko. Gdy proponujesz cos nowego, to tak jakbys sugerowal, ze on o tym wczesniej nie pomyslal. Robisz z niego glupka. Dlatego dajmy sobie spokoj z udawaniem, ze potrzebni sa ludzie zdolni i kreatywni. Potrzeba tylko oportunistow. To po co dawac cokolwiek z siebie? -
Przecież wyścig szczurów, produktywność jako fetysz, czy człowiek jako zębatka w fabryce są przeciwieństwem humanistycznej psychologii. Psychologia proponowana przez ZZL ma credo "chciwość jest dobra", misję - "stworzyć miliony cwanych manipulantów kadry zarządzającej" i program udawania wilków w owczych skórach. Nie próbujcie godzić wody z ogniem!
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


odtwórz




![Carla Bruni opuszcza Pałac Elizejski. Jaki był jej styl? [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/8/11739/z11739978R.jpg)





