Laminowanie włosów - pielęgnacja dla odważnych?

Kobieta >  Uroda
Martyna Wyrzykowska
05.09.2012 16:57
A A A Drukuj
Laminowanie włosów

Laminowanie włosów (Kolaż kobieta.gazeta.pl)

Zabieg laminowania to ratunek dla rozdwajających się i zniszczonych koloryzacją włosów. Tak jak w przypadku laminowania dokumentów, chodzi o stworzenie trwałej osłonki, która zabezpieczy i wygładzi strukturę włosa. Efekt jest natychmiastowy, a uszkodzone łuski zamknięte na całej długości. A, że włosy jak z reklamy szamponu, to marzenie każdej kobiety, młode blogerki znalazły domowy sposób na tę metodę. Odważysz się?

Im bardziej zniszczone włosy, tym lepiej

Zabieg laminowania wykonywany jest jeszcze w niewielu salonach fryzjerskich, dlatego na poświęconych urodzie blogach pojawia się coraz więcej relacji z kuracji wykonywanych w domu. - Pierwsze słyszę o takiej terapii i nie ma ona nic wspólnego z tym, co wykonuję profesjonalnie w salonie - dziwi się Żenia Łapicki z warszawskiego Salonu Piękności Łapicki.

Specjalista wyjaśnia, że profesjonalnie wykonany zabieg ma na celu wygładzenie włosa i wyprostowanie go. - Efekt będzie najbardziej spektakularny u osób o zniszczonych lub kręconych włosach - tłumaczy. Terapia Keratin Shot ma, bowiem na celu odbudowanie włosa od wewnątrz, wypełniając ubytki za pomocą nierozpuszczalnych w wodzie białek fibrylarnych wytwarzanych przez keratynocyty.

Laminowanie włosów jest szczególnie polecane osobom, których włosy puszą się i rozdwajają. - Już po pierwszym zabiegu włosy stają się od 40 do 70 proc. gładsze i prostsze, a efekt utrzymuje się do trzech miesięcy - podkreśla Łapicki. Koszt zabiegu wycenia na ok. 450 zł.

Zosia-Samosia w akcji

Dla odważnych, przedstawiamy jednak przepis na dużo tańszą, domową laminację, promowany w Sieci przez autorki blogów. Zabieg nie będzie kosztowny, bo do jego wykonania potrzebna jest tylko odrobina spożywczej żelatyny, odżywka do włosów z zawartością olejków oraz miseczka z ciepłą wodą. Przygotuj także czepek lub foliową torebkę oraz ręcznik do zawinięcia włosów po zabiegu. - Ważne jest to, jakiej odżywki użyjecie. Proteiny lubią się z emolientami i dzięki nim możecie ograniczyć prawdopodobieństwo wystąpienia przeproteinowania. Wybierzcie, więc odżywkę o takim właśnie składzie lub dodajcie do żelatyny odrobinę oleju - radzi Anwena, która na swoim blogu przeprowadziła nawet ankietę wśród osób, które spróbowały domowego laminowania i opisuje związek między jego efektami a naturalną porowatością włosów.

Przygotowanie mieszanki jest bardzo proste, wystarczy rozpuścić łyżkę żelatyny w trzech łyżkach gorącej wody (ale nie wrzątku!) i dokładnie wymieszać. Kiedy już znikną grudki, a mikstura nabierze konsystencji rzadkiego żelu, dodaj do niej łyżkę odżywki do włosów. Teraz wystarczy tylko rozprowadzić mieszankę równomiernie na każdym paśmie i nałożyć czepek lub owinąć głowę folią i ręcznikiem. Po 45 minutach dokładnie spłucz włosy, najlepiej zimną wodą, by dodatkowo zamknąć łuski.

Zdaniem blogerek, po wyschnięciu włosy są gładsze, bardziej lśniące i łatwiejsze do rozczesywania. Na włosach falowanych można zaobserwować ładniejszy skręt.

Żelatyna? Pierwsze słyszę

Żenia Łapicki początkowo nie wierzy w istnienie metody „na żelatynę”. Przekonuję go jednak, że sporo osób wierzy w jej zbawienne działanie na włosy. - Wykonanie laminowania w domu jest niemożliwe. Nie mówię już nawet o żelatynie, która nie ma z tym zabiegiem nic wspólnego, ale o samym zabiegu. Przede wszystkim wykorzystywane kosmetyki, to profesjonalne fryzjerskie produkty. Nałożenie mieszanki trzeba zacząć precyzyjnie od samych odrostów, żeby składniki aktywne wniknęły w strukturę włosa. Ważna jest też bardzo wysoka temperatura, która stymuluje działanie kosmetyków. Wcieramy mieszankę, suszymy gorącym powietrzem i dodatkowo szybko prostujemy, by utrwalić efekt i pomóc składnikom się wchłonąć - wylicza fryzjer. Podkreśla jednocześnie, że laminowanie, to najskuteczniejsza obecnie terapia na zniszczone włosy.

Na co trzeba uważać?

Domowe laminowanie, o ile konsekwentnie chcecie sprawdzić jego skuteczność, może być wykonywane raz, dwa razy w tygodniu, ale nie częściej. Po pierwsze zabieg jest dość czasochłonny, a po drugie jego nadużywanie może prowadzić do zniszczenia włosów. W przeciwieństwie do profesjonalnego zabiegu, jego efekty mogą być widoczne jedynie zaraz po zastosowaniu - nie ma mowy o długotrwałym, regenerującym działaniu. Zawarte w żelatynie proteiny z czasem sprawią, że włosy staną się suche i matowe.

Myjąc włosy po laminowaniu zwróć uwagę na dokładne wypłukanie mieszanki. W innym wypadku, następnego dnia zaschnięte resztki będą wyglądały jak łupież.

Na możliwe skutki uboczne żelatynowego laminowania zwraca uwagę autorka bloga Czarownicujaco. - Żelatyna, to bomba proteinowa, więc mogą się przytrafić wszelkie typowe objawy „przeproteinowania”, np. niedobór oleju objawiający się suchym puchem, przeciążenie, totalne obklejenie lub nadwrażliwość włosa na daną proteinę, co powoduje gumowatość, suchość i puszenie się włosów - pisze blogerka.

Próbowałyście już zabiegu laminowania w domu lub salonie fryzjerskim?

 

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem klikając tutaj.

Tagi:

  • 2
  • 2
Komentarze (16)
Zaloguj się
  • Oceniono 109 razy 105

    "My tu używamy PROFESJONALNYCH fryzjerskich produktów"- i marketingowego języka. A do buteleczek po "profesjonalnych fryzjerskich produktach" wlewają tańsze, nieprofesjonalne. Jak mawia znajoma fryzjerka to suma, jaką muszą klientki zapłacić działa jak efekt placebo, nie ważne co będzie w buteleczce po "profesjonalnym" produkcje. " Nie, nie róbcie nic z włosami w domu, idzicie do fryzjera na megaprofesjonalne zabiegi za 149.99 za jeden przy wykupie 10 zabiegów z góry" -zdaje się mówić między wierszami profesjonalna fryzjerka. A co innego ma mówić?

  • pani_bovary_88

    Oceniono 39 razy 37

    Zgadzam się z komentarzem dorrie.

    Poza tym, sama już kilkukrotnie wykonywałam domowe laminowanie włosów i za każdym razem efekt był świetny. Błyszczące, mocniejsze włosy, miłe w dotyku oraz komplementy i zazdrość koleżanek to tylko niektóre jego efekty. Pan "fryzjer" krytykuje zabieg tylko dlatego, że jest kilkadziesiąt razy tańszy i traci przez to klientki. A jeśli myje się włosy szamponem bez SLS, to efekt utrzymuje się dłużej niż do kolejnego mycia.

    Ja ze swej strony zabieg polecam, spróbować nie zawadzi. Jeśli efekt jest jednorazowy, to tym bardziej sobie nie zaszkodzicie :-)

  • Oceniono 37 razy 29

    Widzę, że napisane czegoś rzetelnie i do końca, graniczy z cudem. Kidy zacznę go GW przyjmować kogoś kto choć otarł się o dziennikarstwo ?!
    1. Umyć dokładnie głowę (bez odżywki), osuszyć ręcznikiem i rozczesać
    2. Dla długich i gęstych włosów podwoić dawkę
    3. Nie dodawać żadnej odżywki (znów chemia) tylko olejek kokosowy, lniany lub oliwę z oliwek
    5. nakładamy jeszcze ciepłą substancję - im wyższa temp tym lepszy efekt
    6. Nakładając zrobić odstęp od skóry głowy 2-3 cm
    7. Owinąć głowę folią strecz, a na to ręcznik
    8. Trzymamy dokładnie 45 min
    9. Możemy podgrzewać temperaturę suszarką, ale wg mnie jest to niepotrzebne.
    10. Spłukać wodą, ale NIE ZIMNĄ, bo się żelatyna zetnie. Niestety, spłukanie samą wodą jest niewystarczające, pozostaje nieprzyjemny zapach lub nie do końca wypłukane pozostałości żelatyny. Dlatego, do kubka z ciepłą wodą dodajemy kilka kropel bardzo delikatnego szamponu, wylewając do na włosy na całej długości. NIE POCIERAMY włosów, delikatnie masujemy tylko miejsca na około naszej czuprynki i spłukujemy całość.
    11. Rozczesujemy włosy i suszymy suszarką, pozostawienie do samoistnego wyschnięcia nie pozostawi po sobie takich efektów jak po suszarce.

    Robiłam już laminowanie 3 razy, w odstępach tygodniowych lub 2-tygodniowych. Choć mam ładne włosy i błyszczące i na jaką rewolucję nie czekałam, to muszę przyznać, że po laminowaniu, wyglądają jak po fryzjerze. Miękko się układają, są lśniące i dyscyplinowane, rewelacyjne w dotyku.
    Ja już na żadne czary mary za 200 zł namówić się nie dam.

  • Gość: wlosomaniaczka

    Oceniono 20 razy 20

    Chyba autorka niezbyt dokładnie czytała blog Anwen- efekt domowego laminowania żelatyną utrzymuję się przez kilka tygodni :)

  • Gość: agi

    Oceniono 9 razy 9

    Oczywiście, że będą tę metodę negować, w końcu na tym zarabiają. Dla nich to biznes żebyśmy nic nie robiły w domu tylko biegały po salonach albo kupowały drogie odżywki które koło natury nawet nie leżały.

  • Gość: qxi

    Oceniono 11 razy 9

    Dlatego nie ufam fryzjerom i czesze/obcinam/farbuje się sama.

  • Gość: misiak-pysiak

    Oceniono 9 razy 9

    Nie macie tam jakiejś "dziennikarki" z choćby śladowym pojęciem o kosmetyce???

  • Gość: tinka

    Oceniono 7 razy 7

    domowe laminowanie jest genialne!!!!!! mi tam właśnie wszystkie "fryzjerskie rewelacje" utrzymują się do następnego mycia włosów... a domowe laminowanie spokojnie tydzień!!!!
    Ok może i salonie laminują czymś tam "super", ale co z tego jak w zasadzie końcowy efekt jest taki sam???
    ja wole dać 5zl na żelatynę-wyjdzie to wyjdzie, a nie 450zl i w dodatku nie masz nigdy pewności że wyjdzie tak jak obiecują....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX