Za duży nos? Za małe piersi? Nie musisz iść pod nóż. Nowoczesne zabiegi robi się także bez skalpela

Korekta kształtu nosa, piersi, czy likwidacja głębokich zmarszczek, kojarzą nam się z poważnymi operacjami chirurgicznymi. Okazuje się jednak, że współczesna medycyna estetyczna pozwala na uzyskanie podobnych efektów, ale bez konieczności stosowania skalpela.
Niewiele z nas jest naprawdę zadowolonych z kształtu i wielkości swojego nosa. Jego poprawka wydaje się jednak zbyt kłopotliwa - operacja plastyczna wiąże się z dużym kosztem, stresem, bólem i długim okresem rekonwalescencji. - Osoby z niedużym defektem, np. lekko garbatym nosie, zbyt szerokim czy ciut wklęsłym, wcale nie muszą rezygnować z marzeń o zgrabnym nosku. Można poprawić jego kształt, wybierając inną niż operacja metodę: korekcję kwasem hialuronowym - tłumaczy dr Edyta Engländer, z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm. Wyjaśnia, że zabieg polega na wstrzyknięciu w wybrane miejsca gęstego, usieciowanego kwasu hialuronowego w postaci żelu. W ten sposób uzyskiwany jest pożądany kształt nosa. Co najlepsze, cały zabieg trwa około 20 min, nie wymaga rekonwalescencji, a jego efekt utrzymuje się ok 12 miesięcy.

Silikon to nie wszystko

Kolejnym zabiegiem, o którym marzy wiele Polek jest powiększenie biustu. Powody, dla których niewiele z nas decyduje się na operację, są podobne do tych, co w przypadku nosa - cena, ból, okres rekonwalescencji. Obecnie, chcąc poprawić kształt biustu, nie musimy już jednak decydować się na wszczepianie silikonowych implantów. Nasza ekspertka doradza, by zanim zabierzemy się za powiększanie piersi, zadbać o dekolt. To właśnie on jest najbardziej widoczny na co dzień. - Jeśli jest piękny, jędrny, bez śladu zmarszczek, a do tego mamy na sobie świetnie dobraną seksowną bieliznę może poczuć się superkobieco - mówi dr Engländer.

Jak uzyskać taki dekolt? Jeśli chcesz wzmocnić i odżywić skórę dekoltu i zależy ci, by wyglądała na bardziej świetlistą, dr Engländer zaleca zabieg Teosyal Redensity. - Po trzech zabiegach co trzy tygodnie skóra na dekolcie będzie wygładzona, elastyczna, rozjaśniona i wzmocniona - zapewnia specjalistka.

Dla kobiet, u których na dekolcie pojawiły się już zmarszczki, dobrym wyjściem będzie zastosowanie Sculptry. - To preparat na bazie kwasu polimlekowego, który pobudza produkcję kolagenu, tym samym dodaje objętości i wygładza zmarszczki - mówi dr Edyta Engländer. Żeby kuracja była efektowna należy wykonać 1-2 zabiegi co 4-6 tygodni. Warto, ponieważ efekt utrzymuje się 2 lata.



Sposób na boczki

Jeśli unikasz występowania na plaży w kostiumie kąpielowym, a ubrania nie leżą na tobie tak jak powinny, pewnie zastanawiałaś się nad tym jak miło byłoby pozbyć się nadmiaru tłuszczyku dzięki liposukcji. Oczywiście żaden zabieg nie zastąpi właściwej diety i ćwiczeń, ale jednak może znacząco poprawić wygląd ciała. - Warto pamiętać, że na to jaki efekt osiągniemy sami mamy duży wpływ! Gdy do zabiegów dołączymy trochę ruchu i piecie dużych ilości wody, wesprzemy swój metabolizm. Tym samym organizm sprawniej pozbędzie się rozbitych komórek tłuszczowych - zaleca dr Engländer.

Na szczęście istnieje tańszy i bezpieczniejszy odpowiednik liposukcji! Dr Engländer poleca liposukcję, ale bezinwazyjną, czyli kawitacyjną. Proponuje zabieg Cavi-Lipo - to skuteczna i bezbolesna metoda walki z nadmiarem tkanki tłuszczowej. Co łączy ten zabieg z liposukcją chirurgiczną? W jednym i drugim zabiegu dochodzi do zniszczenia komórek tłuszczowych. Jednak Cavi-Lipo jest zupełnie bezpieczna i bezbolesna. Specjalna głowica, która emituje fale ultradźwiękowe, rozbija zawartość napotkanych komórek tłuszczowych - tłuszcz zostaje uwolniony i wydalony z organizmu w naturalnym procesie metabolizmu. Żeby osiągnąć optymalne efekty zabieg należy przeprowadzać w seriach: 6 zabiegów co tydzień.

Naciąganie zmarszczek

Zmarszczki mogą nam przeszkadzać, ale wizja nacinania skóry za uszami i "naciągania" twarzy jakoś nie brzmi zachęcająco. Zamiast klasycznego liftingu, czyli operacyjnego naciągnięcia skóry, pozwalającego pozbyć się jej nadmiaru, który tworzy zmarszczki, nasza ekspertka proponuje mniej drastyczne metody. - Dziś klasyczny lifting coraz częściej zastępują nici liftingujące np. hialuronowe. Są tańsze i nie wymagają rekonwalescencji - mówi. Wyjaśnia, że nici umożliwiają poprawę owalu twarzy, pomagają zniwelować chomiki, podnieść brwi.

Zabieg wykonuje się wstrzykując w skórę kwas hialuronowy w sposób liniowy, tak jak robi się to w przypadku nici chirurgicznych. Tak podany kwas hialuronowy napina i podciąga skórę. Efekt utrzymuje się ok. 1,5 roku.

Jeśli marzy ci się szybszy rezultat, wypróbuj lifting termiczny. Dzięki niemu skóra odzyskuje napięcie i elastyczność, a przez kolejne miesiące stymuluje skórę do intensywnej regeneracji. - Zaffiro to urządzenie, które podgrzewa głębokie warstwy skóry i prowadzi do natychmiastowego obkurczenia i skręcenia rozluźnionych z wiekiem włókien kolagenowych - tłumaczy dr Edyta Engländer.

Specjalistka poleca więc zapoznanie się z ofertą medycyny estetycznej, zanim zdecydujemy się pójść pod nóż. - Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej są z pewnością mniej inwazyjne, nie wymagają długotrwałej rekonwalescencji i są mniej kosztowne, ale trzeba pamiętać, że ich efekt jest subtelny, a same zabieg należy powtarzać co jakiś czas - podsumowuje dr Engländer i rekomenduje konsultacje u lekarza medycyny estetycznej przed dokonaniem wyboru.