Jeść i nie przytyć

Nie zawsze wiemy, co jeść, żeby nie przytyć. Przedstawiamy sprzymierzeńców idealnej sylwetki. Dostarczą nam energię i uczucie sytości, bez pustych kalorii.
Warzywa

To najzdrowsza przekąska, mają niewiele kalorii, za to mnóstwo witamin, pektyn i składników mineralnych. Polecamy szczególnie paprykę, sałatę lodową, pomidora, surową marchewkę, rzodkiewkę, ogórka. Cebula poprawi naszą odporność, obniży zły cholesterol. Minimalną ilość kalorii dostarczy kapusta, oczywiście powinna być surowa i bez dodatków.

Owoce

Zawierają spore ilości cukrów prostych, więc nie należy z nimi przesadzać. Najpopularniejsze - jabłka pomagają usunąć toksyny z organizmu. Są też jest dobrym źródłem witamin, minerałów i innych substancji odżywczych. Duże jabłko to ok. 70kcal, zredukuje twój apetyt. Daje uczucie pełności, tak że nie będziesz chciał jeść już przez kilka godzin. Należy wystrzegać się: bananów, winogron, awokado.

Suszone owoce

To najlepsza możliwa przekąska w ciągu dnia. Bogate w błonnik suszone śliwki ułatwiają spalanie tłuszczu. Na zawarte w śliwkach pektyny nasz organizm błyskawicznie reaguje uczuciem sytości, dlatego też warto zastąpić nimi odchudzające farmaceutyki z apteki. Wystarczy zjeść trzy sztuki dziennie, by pozbyć się problemów z zaparciami. Figi zawierają najwięcej błonnika ze wszystkich suszonych owoców. Ponadto mają dużo wapnia i potasu oraz witamin z grupy B, które świetnie wpływają na nasz układ nerwowy. Z kolei rodzynki są łatwostrawne i dietetyczne, obniżają poziom cholesterolu, chronią przed zawałem serca. Poprawiają także wygląd naszej skóry i podnoszą odporność organizmu. Dietetycy polecają szczególnie ich spożywanie osobom cierpiącym na cukrzycę. Kiedy poziom cukru we krwi spada, wystarczy sięgnąć po garść suszonych owoców.

Wafle ryżowe

Zawierają sporo błonnika, który sprzyja kuracjom odchudzającym, zalecane dla osób na diecie bezglutenowej. Lekkie jak piórko wafle to niskokaloryczna przekąska. Idealnie nadaje się, by zastąpić pieczywo, nie tuczą (jedna kromka to ok. 30kcal). Sprawiają, że czujemy się syci. Można chrupać wtedy, gdy dopadnie nas niespodziewany głód.

Baton musli

Węglowodany i magnez zawarte w czekoladzie usprawniają pracę mózgu, polecany dla osób aktywnych. Zabierz koniecznie ze sobą na spacer lub rowerową wycieczkę. Doda ci energii. Przeciętnej wielkości baton to ok. 90kcal.

Nabiał

Gdy dopadnie nas głód, najlepiej wybierać przekąski bogate w białko. Żeby je strawić organizm potrzebuje dużo energii, którą czerpie z tkanki tłuszczowej. Sięgnij wtedy po naturalny jogurt, kefir, maślankę, twarożek. By uzyskać lepszy smak, możesz dodać łyżeczkę miodu lub świeżych owoców. Jogurt naturalny to średnio 50kcal w 100g.

Więcej o:
Komentarze (15)
Jeść i nie przytyć
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • idaiola

    Oceniono 6 razy 6

    "Duże jabłko zredukuje twój apetyt. Daje uczucie pełności, tak że nie będziesz chciał jeść już przez kilka godzin" hahahahahah! Chyba kilogram:)

  • pisaczek

    Oceniono 4 razy 4

    Najlepsza jest dieta RD (skrót od rusz d...)

  • pinkcake

    Oceniono 2 razy 2

    Też jestem za surową marchewką:)
    A awokado jest bogate w tłuszcze nienasycone, nie wykreślajcie go tak pochopnie. To nie kalorie są najważniejsze.
    I tak samo orzechy i ziarna, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że nie były prażone i solone.

  • tobrze

    Oceniono 1 raz 1

    Polecamy szczególnie paprykę, sałatę lodową, pomidora, rzodkiewkę, ogórka.

    a marchew?!!!
    marchew dodajcie!!!

  • Gość: Jajaja

    0

    A najgłupsza dieta o jakiej słyszałam to dieta jabłkowa http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,111997,8188459,Jesc_i_nie_przytyc.html?v=1&pId=21078068&send-a=1#opinion21078068
    bardzo niszcząca i nieskuteczna, nie stosujcie nigdy tego badziewia

  • Gość: ew

    0

    www.panorzeszek.pl to zamiast słodyczy

  • Gość: gosc

    0

    "Duże jabłko zredukuje twój apetyt. Daje uczucie pełności, tak że nie będziesz chciał jeść już przez kilka godzin" hahahahahah! Chyba kilogram:)

    jak się jest nienażartym to i kg nie pomoże

  • mala2424

    0

    Czytajcie ze zrozumieniem! Nie wypowiadam się na temat sensowności artykułu, drażni mnie jednak Wasze czytanie " po łepkach" - jest w nim mowa o marchewce i kapuście.

  • zuideinde

    0

    co do musli. Platki kukurydziane firmy Kelogs zostaly juz w Dani wycofane z produkcji, ze wzgledu na zawartosc zelaza, takiego samego, ktorego dodaje sie do produkcji gwozdzi. Wiec nie chodzi o zelazo, ktore jest potrzebne czlowiekowi w organizmie, ale o takie opilki zelaza, ktore powoduja, ze kobiety zajadajace sie platkami firmy Kelogs maja problemy z utrzymaniem ciazy, a zawartosc prawdziwego zelaza w organizmie powoduje jeszcze wiecej problemow. Ten co podalam jest tylko jeden z nielicznych. Ogladalam to na holenderskiej telewizji i tu w Holandii, tez maja podobno zabronic ich sprzedawania. Nie wiem po co dodaja zelazo. Wiem jedno, ja juz platkow kukurydzianych, musli nie jem. jesli juz to tylko platki owsiane badz otrzeby pszenne. Bardzo zdrowe jeszcze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX