Solarium
Światowi eksperci ds. onkologii zaliczyli solarium oraz wszystkie inne źródła promieniowania ultrafioletowego do czynników podwyższających ryzyko zachorowania na raka. Od czasu gdy sztuczna opalenizna stała się modna wśród osób poniżej 30 roku życia, lekarze diagnozują w tej grupie coraz więcej przypadków nowotworów skóry. Promienie UVA działają na skórę właściwą, czyli docierają bardzo głęboko. Uszkadzają włókna kolagenu i elastyny, odpowiadające za jędrność i gładkość. Wpływają też destrukcyjnie na naczynia krwionośne zaopatrujące skórę w substancje odżywcze, poza tym niszczą włosy i paznokcie. Osoby, które absolutnie nie powinny korzystać z solarium to: kobiety w ciąży albo karmiące piersią, chorzy na tarczycę, nerki lub serce, mające dużo pieprzyków i brodawek oraz rozszerzone naczynka, osoby mające znamiona barwnikowe, blizny, zażywające leki fotouczulające.
Niezmywanie makijażu przed snem
Prawidłowo przeprowadzony demakijaż skóry jest podstawą właściwej pielęgnacji. Aby nasza skóra mogła oddychać, przed pójściem spać zawsze należy zmyć makijaż. Staranny demakijaż ułatwia skórze regenerację nocą i sprawia, że wygląda promiennie w ciągu dnia. Jeśli robisz go w pośpiechu na twarzy mogą pojawić się zaskórniki, a czasem i krostki. Nawet jeśli się nie malujesz nie rezygnuj z tego zabiegu. Na skórze w ciągu dnia gromadzi się kurz, pot i łój, dlatego trzeba ją oczyścić, by ułatwić porom oddychanie. Jeśli jesteś tak zmęczona, że najchętniej zmyłabyś makijaż rano pomyśl, że to jedna z najbardziej wartościowych czynności, jakie możesz zafundować skórze twarzy.
Używanie niewłaściwych kosmetyków
Kosmetyk, którego używamy do codziennej pielęgnacji powinien być przede wszystkim dopasowany do naszego rodzaju skóry. Inne produkty powinna stosować osoba, która ma skórę suchą, inne osoba o cerze tłustej czy mieszanej. Często młode kobiety stosują kremy nawilżające, traktując je jako środek na problemy z cerą. Na ogół jednak te kremy nie pomagają. Przesuszona cera potrzebuje przede wszystkim kremu z tłuszczami (lipidami). Używanie silnych kremów nawilżających może spowodować po jakimś czasie (w zależności od skłonności atopowych czy warunków pracy) powstawanie brzydkich czerwonych grudek, głównie w okolicach ust. Krostki mają tendencję do rozsiewania się, to zapalenie skóry wokół ust (tzw. zapalenie okołoustne).
Brak zabezpieczenia skóry przed słońcem
Opalając się bez ochrony, wystawiamy się na działanie promieniowania ultrafioletowego UVB i UVA. Pierwsze odpowiedzialne jest przede wszystkim za oparzenia słoneczne, drugie, wnikając głęboko w warstwy skóry, powoduje w niej nieodwracalne zmiany. Przed promieniowaniem słonecznym skóra do pewnego stopnia broni się sama - przede wszystkim z pomocą opalenizny. Pod wpływem promieni UV w skórze zwiększa się ilość melaniny, czyli pigmentu odpowiedzialnego za kolor skóry, odbijającego nadmiar promieniowania i zwalczającego wolne rodniki. Słońce trudniej przedostaje się też przez grubszą skórę. Im te naturalne bariery są słabsze (a więc im jaśniejsza karnacja i im cieńsza skóra), tym wymagamy większej ochrony. Promienie ultrafioletowe, zwłaszcza UVB, powodują zmiany w DNA komórek skóry, wskutek czego ograniczona zostaje jej naturalna zdolność do eliminacji nieprawidłowych komórek - w tym także nowotworowych. O ochronie powinno się pamiętać nie tylko przed wyjściem na plażę, ale także na co dzień.
Brak ruchu
Rozwój cywilizacji przyczynił się do poprawy zdrowia ludzi, a z drugiej strony sprawił, że miliony osób zaczęło prowadzić siedzący tryb życia. Organizm człowieka został genetycznie zaprogramowany, aby prowadzić aktywny tryb życia, a człowiek tworząc współczesną cywilizację zapomniał o tej fundamentalnej zasadzie. Niezależnie od tego ile mamy lat, zwiększona i systematyczna aktywność ruchowa może sprzyjać w pokonywaniu chorób, może łagodzić lub nawet usuwać wystąpienie wielu czynników chorobotwórczych. Odpowiednio dobrany wysiłek wytrzymałościowy powoduje, że serce staje się silniejsze i bardziej wydolne. Ćwiczenia pomagają unnormować lekko podwyższone lub zbyt niskie ciśnienie krwi. Polepsza się proces oddychania, a odpowiednie warunki tlenowe są niezbędne dla właściwej utylizacji tkanki tłuszczowej.
Palenie papierosów
Palenie zabija powoli, ale konsekwentnie. Sięgając po papierosa należy pamiętać, że narażamy się na rozwój wielu śmiertelnych chorób a zerwanie z nałogiem nie jest łatwe. Tytoń stanowi zarówno w Polsce, jak też w USA, główną przyczynę zagrożenia zdrowia ludności. Palenie tytoniu nie tylko naraża na utratę zdrowia, ale także pogarsza wygląd naszej skóry. Wcześniej pojawiają się zmarszczki, opóźnia się gojenie ran, palenie zaostrza stan wielu schorzeń skóry (np. trądziku oraz łuszczycy). Dermatolodzy mówią o "tytoniowej twarzy", łatwej do rozpoznania już na pierwszy rzut oka.
Niewystarczające ilości wody
Picie wody jest bardzo ważne dla zachowania zdrowia i ładnego wyglądu. Jej niedobory mogą spowodować prawdziwe spustoszenie w ludzkim organizmie. Duże odwodnienie może być bardzo niebezpieczne i prowadzić nawet do śmierci. Niewielkie niedobory mogą nam przysporzyć problemów z przemianą materii, zwiększać stężenie toksyn w organizmie, powodować osłabienie i przyczynić się do powstania cellulitu. Woda jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, każdy z nas powinien wypijać 2 litry wody dziennie. W ciągu dnia tracimy 2,5 - 3 litrów wody. Ubywa jej przez wydychanie w formie, przez nerki i przez skórę w formie potu. Aby bilans wodny pozostał w równowadze wydalona woda musi zostać uzupełniona. Ta równowaga nazywa się "bilansem wodnym". Niespełnienie tego warunku, wywołuje negatywny bilans wodny czyli deficyt płynów zwany również odwodnieniem