Depilacja laserowa: hit czy kit?

Trwałe usunięcie owłosienia z okolic pach czy bikini ułatwiłoby życie niejednej z nas. Zanim zdecydujesz się na depilację laserową upewnij się, że trafiłaś do dobrego gabinetu. Źle dobrany laser potrafi wyrządzić więcej krzywdy, niż pożytku.
Dlaczego laser niszczy włosy?

Wiązka promieni skierowana ku skórze przenika do 2 mm w głąb. Dzięki temu uszkadza się mieszki i następuje ich stopniowy zanik. Promieniowanie wydzielane przez laser jest pochłaniane przez melaninę mieszków włosowych i skóry. Wiązka światła niszczy ten barwnik, a to powoduje zanik mieszków włosowych. Jedna wiązka światła potrafi zlikwidować kilkanaście włosów z powierzchni skóry. Włosy niszczy się partiami.

Kto powinien zdecydować się na zabieg depilacji laserem?

Zabieg można wykonywać w przypadku zaburzeń endokrynologicznych, w celach kosmetycznych na wszystkich częściach ciała. Depilację laserem stosuje się w przypadku wrastania włosów, które źle znoszą golenie, woskowanie, depilacje chemiczne, a także u mężczyzn, którzy cierpią na nadwrażliwość skóry po goleniu. Warto wiedzieć, że na laseroterapię najlepiej reagują włosy czarne, czyli te, które zawierają dużą ilość barwnika. Ważny jest również kolor skóry. Im jaśniejsza skóra i ciemniejsze włosy tym lepsze efekty.

Jakie są efekty depilacji laserowej i ile razy należy powtarzać zabieg?

Podczas zabiegu laser niszczy mieszki włosów, które są w fazie wzrostu, czyli są widoczne na skórze. Pozostałe włosy, które są w fazie uśpienia nie zostają zniszczone. Dlatego zabieg należy powtarzać kilkakrotnie, najczęściej od 4 do 10 razy w odstępach 3-8 tygodni. Podczas pierwszego zabiegu usuwa się około 20 proc. włosów z obszaru poddanego zabiegowi. Po serii zabiegów można liczyć na pozbycie się 90 proc. owłosienia. Zabieg depilacji laserowej nie gwarantuje tego, że włosy nie zaczną odrastać. Włosy najprawdopodobniej będą odrastać, ale - co jest pocieszające - delikatniejsze i jaśniejsze. Zdarza się również i tak, że seria zabiegów nie przynosi żadnych efektów. Wówczas może się okazać, że organizm stymuluje odradzanie się mieszków włosowych. Dzieje się tak najczęściej w przypadku zaburzeń hormonalnych.

Rodzaje laserów i urządzeń do zabiegów

Zanim zdecydujesz się na zabieg trwałego usuwania owłosienia laserem dowiedź się, jaki rodzaj sprzętu i laserów oferuje wybrany przez ciebie gabinet. Jeśli sprzęt nie zostanie odpowiednio dobrany do skóry, wówczas depilacja laserowa może przynieść tylko szkody. Na polskim rynku spotkasz się m.in. z następującymi rodzajami laserów: rubinowy (długość fali 694 nm), aleksandrytowy (długość fali 755 nm), Nd-Yag (długość fali 1064 nm), diodowy (długość fali 810 nm). Zabieg wykonuje się też za pomocą różnych urządzeń, które różnią się mocą, poziomem bezpieczeństwa i poziomem bólu odczuwanego podczas zabiegi. Ponieważ nie sposób opisać wszystkich dostępnych na rynku urządzeń do depilacji laserowej - jest ich bardzo dużo - polecamy, aby przed podjęciem decyzji dowiedzieć się, jakim urządzeniem będzie wykonywany zabieg. Polecamy, aby zabieg wykonywać w tych gabinetach, w których laser i jego moc dobiera lekarz.

Jak przygotować się do depilacji laserowej?

O tym powinien poinformować lekarz. To specjalista kwalifikuje do zabiegu i wyklucza przeciwwskazania. Na pewno nie wolno się opalać i miesiąc przed zabiegiem nie należy usuwać włosów mechanicznie. Mechaniczne usuwanie włosów odbywa się za pomocą pęsety, to również woskowanie i depilowanie depilatorem mechanicznym. Mitem jest to, że należy zapuszczać włosy do zabiegu. Golenie włosów jest dozwolone.

Jak przebiega zabieg i czy jest bolesny?

Na ogoloną i oczyszczoną skórę przykłada się głowicę lasera. Za każdym przyłożeniem następuje tzw. strzał. Głowicę przesuwa się punktowo i przykłada miejsce obok miejsca. Podczas zabiegu odczuwa się ukłucia i pieczenie. Zabieg nie należy do najprzyjemniejszych, jest dość bolesny. Po zabiegu pod żadnym pozorem nie wolno się opalać ani używać kosmetyków na bazie alkoholu. Nie wolno również korzystać z basenów. Jeśli zabieg zostanie przeprowadzony nieumiejętnie mogą wystąpić oparzenia, pęcherzyki, strupy, przebarwienie i odbarwienia, infekcje skórne.

Co mówią eksperci?

Zabiegi kosmetyczne wykonywanie za pomocą laserów zaliczają się dzisiaj do najpopularniejszy, ale też do najbardziej ryzykownych. Za pomocą laserów możemy nie tylko usuwać zbędne owłosienie, ale i redukować zmarszczki, cellulit, rozstępy, blizny. W zeszłym miesiącu brytyjskie stowarzyszenie zrzeszające specjalistów medycyny estetycznej - The British Association of Aesthetic Plastic Surgeons (BAAPS) - ostrzegło, że w ostatnich latach zwiększa się liczba pacjentów z poparzeniami, ranami i bliznami po nieudanych zabiegach za pomocą laserów. Tylko w Wielkiej Brytanii aż 4 tys. pacjentów rocznie zgłasza się do klinik medycyny estetycznej w celu zlikwidowania poparzeń i blizn po nieumiejętnie przeprowadzonych zabiegach za pomocą lasera. BAAPS ostrzega, aby nie poddawać się zabiegom w niesprawdzonych gabinetach kosmetycznych. To lekarz powinien dobrać moc i rodzaj laserów!

Więcej o:
Komentarze (33)
Depilacja laserowa: hit czy kit?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: bubblemilk

    Oceniono 13 razy 9

    "To nie jest przymus, to jest dobry smak i poczucie estetyki."

    Takie rzeczy, jak dobry smak i poczucie estetyki są uwarunkowane przez kulturę, status materialny i szereg innych rzeczy. Jeśli uważasz, że Twoje są uniwersalne, to Ty tak uważasz :) Chodzi mi o to, że jeśli nawet ktoś ma inne (w sensie - włosy na nogach mu nie przeszkadzają), to może je manifestować w czterech ścianach albo pod spodniami, inaczej go wyśmieją.

    Wolność? Jasne, mamy wolnośc, nie musimy się depilować. Nie robiąc tego, decydujemy się na to, że nie będziemy chodzić w spódnicy, zakładać bikini, chodzić na basen. Albo, że będziemy to wszystko robić, wysłuchując pogardliwych uwag i śmiechów za plecami.

    Wolność jak cholera.
    Mniej więcej taka, jaką mają kobiety w wielu krajach muzułmańskich: nie muszą nosić czadoru (to ich wolny wybór przecież), o ile zgodzą się na zaczepki, obmacywanie i wysłuchiwanie najgorszych wyzwisk. Ale przecież wciąż są wolne :)

  • alicjann

    Oceniono 14 razy 8

    Dokladnie tak! Ja się depiluję kiedy chcę, a że częściej mi się nie chce, to chadzam włochata.
    Tyle w temacie.

  • Agata Stradowska

    Oceniono 8 razy 6

    Depilacja laserowa jest świetna, raz trochę czasu i pieniędzy się poświęci a potem ma się spokój. Wiem, co mówię, bo niedawno skończyłam zabiegi w super gabinecie (bio-clinic.pl/depilacja-laserowa-laser-diodowy-2/).

  • aimiejego

    Oceniono 10 razy 6

    aaa:
    > mamy wolność, przecież jak chcemy być owłosione jak małpy to nie musimy się golić :)

    tak właśnie wygląda w praktyce owa "wolność" o której pisała bubblemilk. jesteś taka jak wzorzec - jesteś kobietą, jesteś inna niż wzorzec - jesteś "małpą".

  • bubblemilk

    Oceniono 4 razy 4

    Hej hej, nie nazywałabym depilowania się głupotą. Ocenianie tego w kategoriach głupie/mądre wydaje mi się bez sensu, zwłaszcza, skoro mówimy o przymusie społecznym. Z pewnej perspektywy golenie się oczywiście jest idiotyczne (to samo można powiedzieć - również z pewnej perspektywy - o makijażu, chodzeniu do fryzjera i czym tam jeszcze - żadna z tych czynności przecież nie daje nic poza estetyką), ale taka ocena niczego nie zmienia - przymus jest przymusem. Mało tego, przymusem wrednym o tyle, że wiele kobiet go zinternalizowało i uwierzyło, że bez golenia "to naprawdę wygląda nieładnie", "naprawdę obleśnie" i "naprawdę jak małpa".
    Swoją drogą, najlepiej wychodzi na tym machina produkująca żyletki, pianki, woski, depilatory...

  • Gość: galla

    Oceniono 5 razy 3

    Kobiety nie są głupie!!! czasami zwyczajnie czują się lepiej bez włosków na nogach czy gdzie indziej... i nie zawsze wynika to z presji otoczenia ale z subiektywnych odczuć!!!!!

    W kwestii 'wolności bycia owłosioną' czy 'przymusu bycia gładką' próbowałam się buntować, jednak odczucia 'wolności z owłosionymi nogami' były niezbyt przyjemne i czułam się z tym fatalnie.

    Nie ma się co oszukiwać, że będziemy chodziły owłosione i czuły sie wolne, bo owłosione nogi czy pachy wyglądają niestety naprawdę nieładnie! I nie jest to żadna hipokryzja tylko fakt.
    A jeśli ktoś uważa

    Nie uważam, że muszę codziennie mieć super gładką skórę, ale jak zamierzam iść na basen czy założyć spódnicę to się tych włosków pozbywam, bo bez nich jednak lepiej się czuję. Zresztą ogólnie ich nie znoszę i staram się próbować różnych sposobów na ich skuteczną likwidację.

    W odniesieniu do laserów...

    Miałam 2 zabiegi lasedowe laserem diodowym na bikini, uda i łydki w dwóch róznych salonach. Efekt najlepszy na bikini. Po 2 zabiegach jest o niebo lepiej. Niestety niewielka część włosów odrosła ale nie stanowi to już problemu. Na udach i łydkach widzę niewielką poprawę.

    Ale najgorsze jest to że zabieg ten okropnie boli. 'Ukłucia' to takie uczucie jakby ktoś wbijał w skórę igły a pieczenie jak po oparzeniu. Na szczęście zdarzają się miejsca, które nie bolą prawie wcale ale jest ich b.mało. Najgorsze są wewnętrzne części ud, kolana i tylna strona łydek.

    Skóra po takim zabiegu przez min. 2 tygodnie wygląda fatalnie, jak poparzona z czarnymi strupkami spalonych włosków, które szczęśliwie wreszcie opadają i po 3-4tygodniach skóra jest gładka i na min. 2-3miesiace jest właściwie spokój. Potem włoski odrastają, trzeba powtarzać zabieg.

    Jeżeli chodzi o depilację próbowałam już wszystkiego (samodzielnie, różne salony-wosk) i to wydaje mi się najskuteczniejsze(nie ma wrastania włosków) jednak ból jaki przeżyłam był okropny.

    Salony fałszywie informują, że zabieg jest prawie bezbolesny i że chłodząca końcówka łagodzi... W praktyce wygląda to tak, że skóra okładana jest kompresami lodowymi, co nieco pomaga na oparzenia, ale sam moment 'strzału' laserem i chwila po są naprawdę bolesne, a tych 'strzałów' jest naprawdę b.dużo gdyż końcówka lasera ma tylko 1cm2. To min. 1 gdzina 'tortur'!

    Wybieram się na kolejne sesje, ale zwlekam ze strachu przed tym bólem.

    Jak ktoś ma ciemne i widoczne włoski jak ja, nie ma innego wyjścia. Codzienne golenie czy woskowanie co 3 tyg i walka z wrastającymi włoskami są strasznie męczące i nieefektywne i to nie dla mnie.

    Być może niedługo pojawią się jakieś kosmetyki znieczulające bo narazie skuteczność niezła, ale zabieg naprawdę bolesny.

    Na ten moment polecam depilowanie jednej części ciała np. samych ud lub samego bikini na 1 zabieg. Ja nie byłam w stanie znieść więcej niż bikini i uda na raz, a i tak wyszłam po zabiegu cała obolała.

    Reasumując, nie ma w tym momencie skuteczniejszego sposobu, chociaż nie jest on przyjemny. Jak ktoś nie chce to niech tego nie robi, a jak chce to zwyczajnie niech się przygotuje na bolący zabieg.

    Nie ma powodu aby w związku z tym, kobiety chcące pozbyć się problemu obrażać nazywając je bezdennie głupimi!

  • kazikowa

    Oceniono 5 razy 3

    bylam na depilacji laserowej, jestem bardzo zadowolona, na razie po 1 zabiegu, czyli widze 20 % wlosow mniej, aczkolwiek zabieg byl bardzo bolesny i tak powinno byc napisane w artykule! wszystkie moje kolezanki tez czuly cholerny bol.
    chcesz nie miec wlosow, cierp kobieto :)
    jak ktos robil sobie tatuaz to bol jest taki sam jak przy dziaraniu wlasnie, mam tatuaz to mam porownanie.
    warto bylo, zapisuje sie na nastepny zabieg.
    ale kobiety, przygotujcie sie na bol :)
    sadomasochisci beda wniebowzieci podczas takiego zabiegu, szkoda ze do niech nie naleze :(

  • Gość: bubblemilk

    Oceniono 9 razy 3

    Ja się dziwię tym, którym nie szkoda pieniędzy i czasu na latanie po zakładach kosmetycznych. Nie wierzę, żeby przy tendencji do wrastania włosów (widocznie nie masz, i ciesz się z tego) jakakolwiek kosmetyczka była w stanie cokolwiek poradzić.

    Denerwuje mnie brak wolności w tym wszystkim, przymus bycia gładką bez względu na to, jakie są tego koszta (główne w sferze estetyki, zdrowej skóry i samopoczucia)

  • Gość: bubblemilk

    Oceniono 9 razy 3

    Gdyby kultura nie robiła kobietom takiego ciśnienia, że muszą mieć skórę gładką jak u noworodka, nie musiałyby znosić tyle cierpień (golenie - podrażniona, piekąca skóra, depilator - wrastające włosy i niemiłosierne swędzenie, laser - jak w artykule). Niech mi nikt nie mówi, że to dla ich dobra, żeby były piękne... :\

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX