Fototerapia: hit czy kit?

Bez światła nie ma życia. Kiedy go brakuje popadamy w depresję. Powoduje ją m.in. brak światła we wczesnych godzinach rannych. Czy fototerapia wyleczy nas z zimowej depresji?
Światło na zły nastrój

Niedostatek światła potrafi zakłócić cykl snu, zaburzyć rytm wydzielania hormonów, m.in. melatoniny. Kiedy brakuje nam światła, zmienia się na niekorzyść stężenie serotoniny w mózgu. Wahania nastroju zdarzają się częściej zimą niż latem. Krótkie i ciemne dni powodują, że czujemy się przygnębieni, mamy kłopoty z koncentracją, rośnie apetyt na słodycze. Te objawy depresji sezonowej można leczyć światłem.

Światło w medycynie

Już starożytni medycy swym pacjentom zalecali zwracać oczy do słońca. Wierzyli, że światło ma lecznicze właściwości. Pod koniec XIX wieku w Danii powstał pierwszy Instytut Światła, w którym leczono chorych na gruźlicę. Założyciel instytutu, Niels R. Finsen za swe osiągnięcia otrzymał w 1903 roku Nagrodę Nobla. Pierwszy raz światło zostało wykorzystane do leczenia zespołu sezonowych zaburzeń psychicznych w latach 80. Wówczas lekarze stwierdzili, że depresja występuje najczęściej podczas długich zim, kiedy dni są ciemne i krótkie. W Skandynawii lampy do fototerapii są bardzo popularne. Można je znaleźć w ośrodkach zdrowia, portach lotniczych, a nawet w biurach. W Niemczech lamp do fototerapii używa się w 180 klinikach i szpitalach, a we Francji fototerapia uważana jest za świetne lekarstwo na depresję. W Polsce m.in. we Wrocławiu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym znajduje się specjalny gabinet do światłoterapii lampą Solaris. Fototerapię stosują też liczne sanatoria i ośrodki spa.

Jakie światło stosuje się w fototerapii?

Światło słoneczne ma natężenie 100 tysięcy luksów. Zwykła lampka w pomieszczeniu emituje światło o natężeniu około 500 luksów. Lecznicze światło z lamp do fototerapii ma natężenie od 2,5 do 10 tysięcy luksów. Fototerapia jest skuteczna tylko wtedy, kiedy stosujemy określone rodzaje światła. Właściwości leczniczych nie posiada światło halogenowe i opalające lampy kwarcowe.

Jak przebiega terapia światłem?

Aby odczuć poprawę nastroju fototerapię najlepiej stosować dwa razy dziennie. Rano i wieczorem na dwie godziny przed snem. Każdy seans powinien trwać od 30 do 60 minut. Podczas naświetlania można czytać, ale też należy od czasu do czasu spoglądać w światło emitowane przez lampę.

Dla kogo terapia światłem?

Leczenie światłem wykorzystywane jest najczęściej w przypadku depresji sezonowych. Światło stosowane jest również podczas leczenia zmian skórnych np.: łuszczycy i w leczeniu krzywicy u dzieci. Leczenie światłem ma korzystny wpływ na ludzi starszych spędzających dużo czasu w pomieszczeniach zamkniętych. Światłem leczy się także zaburzenia snu i rytmu biologicznego, które zdarzają się u osób pracujących na drugą zmianę, jak również podróżujących do innych stref czasowych.

Gdzie można stosować fototerapię?

Osobami uprawnionymi do leczenia światłem są lekarze, fizykoterapeuci, bioenergoterapeuci, psycholodzy. Fototerapia może być również stosowana samodzielnie w domu. Na rynku można kupić lampę skonstruowaną do fototerapii domowej. Zabieg jest bezpieczny ponieważ lampy nie emitują promieniowania ultrafioletowego, przez co nie ma ryzyka poparzeń. We wszystkich krajach Unii Europejskiej fototerapia jest stosowana jako terapia z wyboru.

Jak długo powinna trwać terapia światłem?

Przy odpowiednio dopasowanym natężeniu światła terapia trwa od tygodnia do trzech. Szacuje się, że leczenie światłem jest skuteczne w 60-80 proc. Zdarzają się pacjenci, którzy nie reagują na światło i w ich przypadku fototerapia nie przynosi oczekiwanych efektów.

Czy są wady?

Objawem niepożądanym naświetlania mogą być podrażnione oczu i ból głowy. Wówczas należy skrócić czas naświetlań i zwiększyć odległość od lampy.

Jakie zalety?

Terapia światłem pomaga w walce z bezsennością, zapobiega sezonowej depresji, pomaga w walce z bulimią, wpływa na poprawę nastroju, łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Przeciwwskazania

Fototerapii nie może stosować u osób zażywających leki, które wywołują nadwrażliwość na światło oraz u ludzi ze schorzeniami narządu wzroku. Fototerapia nie może być prowadzona w przypadkach wystąpienia migreny i nadpobudliwości nerwowej oraz u osób, które przyjmują leki wywołujące silną reakcję na światło. Czasami podczas naświetlań mogą wystąpić nudności, mrowienie w dłoniach oraz bóle głowy. Wtedy koniecznie trzeba skonsultować się z lekarzem.

Co mówią eksperci?

Fototerapię zalecają jako leczenie wspomagające.

Więcej o:
Komentarze (2)
Fototerapia: hit czy kit?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • smartlipo

    0

    Skorzystałem z zabiegu -- fototerapia i powiem, że czuje się dużo lepiej.

  • jamichal

    0

    Od lat mam gorszy nastrój i brakuje mi sił w czasie zimy. W tym roku po raz pierwszy poszedłem na cykl takiej fototerapii i muszę Wam powiedzieć, że REWELACJA.

    Bardzo, bardzo pomaga. Więcej energii poczułem już po kilku sesjach. Jeśli ktoś jest takim zimowym niedźwiedziem jak ja, czyli w zimie tylko by spał - naprawdę polecam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX