Kobieta >  Uroda

Nogi bez pajączków

jolbi
30.04.2011 , aktualizacja: 04.08.2014 11:01
A A A Drukuj
Pojedyncze popękane naczynka lub pajączki na nogach? Nie musisz całe lato ukrywać nóg w długich spodniach i pod sukienką maxi. Gabinety kosmetyczne i medycyny estetycznej proponują zabieg leseropterii lub skleroterapii. Który wybrać?
Skąd biorą się popękanie naczynka na nogach?

Rozszerzone naczynka pojawiają się z wielu powodów. Mogą to być predyspozycje rodzinne, kruche naczynia, zaburzenia hormonalne występujące np. podczas zażywania tabletek antykoncepcyjnych. Bardzo często w przypadku kobiet pękające naczynka to efekt działania estrogenów na mięśnie naczyń włosowatych. Naczynka pękają na nogach również powodu długotrwałego stresu, złej diety (alkohol, kawa, gorące i ostre potrawy), nadwagi, siedzącego trybu życia lub pracy na stojąco. Noszenie wysokich obcasów, częste wizyty w solarium i gorące kąpiele również nie sprzyjają naczyniom.

Przed zabiegiem do lekarza

Przed podjęciem decyzji o jakimkolwiek zabiegu kosmetycznym konieczna jest wizyta u lekarza. To chirurg naczyniowy zdecyduje czy i jaki zabieg można wykonać w celu pozbycia się rozszerzonych naczynek. Bardzo często przed zabiegiem należy też wykonać badania przepływu w naczyniach żylnych (tzw. badanie dopplerowskie). W przypadku kiedy wykryje się problemy w prawidłowym funkcjonowaniu układu żylnego może być wskazanie do zabiegu operacyjnego. Jeśli badania nie wykażą zmian w układzie żylnym, wówczas można podjąć decyzję o zabiegu zamykania naczynek na kończynach.

Jaki wybrać rodzaj zabiegu?

Pajączków na nogach można się pozbyć za pomocą dwóch zabiegów. Pierwszy z nich to skleroterapia. Zabieg polega na wstrzykiwaniu igłą substancji która wywołuje uszkodzenie komórek wyściełających wnętrze naczynia krwionośnego. Za pierwszym razem efekty są mało widoczne dlatego zabieg należy powtarzać kilka razy. Po zabiegu powstają niewielkie siniaki, które znikają po paru dniach. Zdarza się, że pomimo zabiegów, naczynka otwierają się ponownie. Istnieje również niebezpieczeństwo powstawania małych krwiaków, przebarwień. Efekty skleroterapii utrzymują się od kilku miesięcy do kilku lat. Od niedawna popularna jest również skleroterapia piankowa Tessariego. To metoda polegająca na wstrzyknięciu do naczyń leku w postaci specjalnie spreparowanej pianki. Postać preparatu powoduje, że nie rozpływa się on w żyle i zakleja tylko wybrane naczynia. Cena jednego zabiegu zaczyna się od 300 zł.

Drugi popularny zabieg to zamykanie popękanych naczynek laserem. Laser powinien być odpowiednio dobrany, ważna jest długość fali i moc. Energia świetlna emitowana z lasera pochłaniana jest przez czerwony barwnik krwi, tj. hemoglobinę. W ten sposób niszczy od wewnątrz ściany naczynia krwionośnego, które po jakimś czasie samoczynnie jest usuwane z organizmu. Laseroterapię najlepiej wykonywać w serii (minimum 5 wizyt, jeden zabieg kosztuje od 100 zł) i jesienią. Bardzo często zabieg laserem wykonuje się po wcześniejszym zabiegu skleroterapii. Efekty są bardzo dobre, jednak po zabiegu nie wolno opalać się, warto nosić rajstopy o ustalonym przez lekarza ucisku. Bardzo ważne jest, aby zabieg laserem, jak i skleroterapii wykonywał specjalista z dużym doświadczeniem.





ZOBACZ TAKŻE
  • 4
Komentarze (5)
Zaloguj się
  • Oceniono 11 razy -5

    Nie cytować przed jedzeniem;

    Siedzi baba u kumpla lekarza i twierdzi ze tyje bo sypia z byłym mężem,
    bo jej dom akurat jest w remoncie......he he
    Wiecie co jej powiedział ?
    Niech pomyśli że jest aktualnie z preziem
    i........natychmiast pozbyła by się fobii i słoniny !
    Zawsze mógł jej gorzej poradzić........he he

  • zuzia_fruzia500

    Oceniono 8 razy -4

    Ja jestem [przeciw zabiegom w gabinetach. Na swoje często zmęcozne i opuchnięte nogi używam żelu diosmineks, staram się o nie dbać, codziennie wieczorem relaksuję się z nogami do góry aby nie dopuścić do żylaków.

  • kasiuniqa

    Oceniono 3 razy -3

    Dobry artykuł czytałam coś podobnego ostatnio na fajnym poratlu artykuł i dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy aby uniknąć pajączków, portal to bhclub.pl

  • alinkamalinka25

    0

    Bardzo dobry artykuł, na wiele rzeczy w ogóle bym nie wpadła! Obecnie nie liczy się dobro pacjentów a kasa! gabinety medycyny estetycznej ściągają od pacjentów krocie,a w razie komplikacji wypinają się ludzi odpychając od siebie problem, a jeszcze najlepiej przed zabiegiem podsuwają do podpisania papiery w których drobnym drukiem informują, że w razie niepowodzenia nie biorą odpowiedzialności :) dlatego na naczynia stary,sprawdzony www.i-apteka.pl/product-pol-2362-DIOSMINEX-0-5g-x-60-tabletek.html plus ruch fizyczny, trochę diety, trochę wcierania maści, balsamów, korektorów i trzeba jakoś żyć dalej.

  • Oceniono 10 razy 10

    Zabieg laserowego zamykania naczynek odbyłam ponad 7 miesięcy temu. Dotyczył tzw. „pajączków”, które utworzyły mi się po ciąży na nogach w okolicach kostek. Sam zabieg odbył się w komfortowych warunkach w renomowanej klinice w Warszawie i choć nie był przyjemny, dało się wytrzymać. Nie spodziewałam się jednak przykrych skutków ubocznych, które dały o sobie znać tuż po zakończeniu zabiegu. Było to uporczywe drżenie i drętwienie nóg, a także intensywne, kłujące bóle pojawiające się w niespodziewanych miejscach na nogach. Dolegliwości te chwilami uniemożliwiały mi normalne chodzenie, nie mówiąc już o prowadzeniu samochodu (kilka razy zatrzymawszy się na czerwonym świetle nie byłam w stanie utrzymać nogi na hamulcu i musiałam zaciągnąć ręczny). Początkowo zakładałam, że jest to normalne bezpośrednio po zabiegu; jednak nawet po kilku tygodniach poprawa była minimalna. Oczywiście w wyznaczonym terminie zgłosiłam się na kontrolę. Znany i cieszący się dobrą opinią lekarz, który przeprowadził zabieg, kategorycznie zaprzeczył, jakoby moje dolegliwości mogły mieć z nim jakikolwiek związek. Zapytany o podanie przypuszczalnej przyczyny, podał kilka nieprawdopodobnych wyjaśnień (włącznie z podejrzeniem guza mózgu). Znacznie bardziej racjonalne wytłumaczenia znalazłam wkrótce w Internecie. Jak się okazuje, komplikacje po zabiegach laserem nie są bynajmniej rzadkością. Większość dostępnych materiałów jest w języku angielskim - można je znaleźć wpisując w wyszukiwarce endovenous laser therapy (EVLT) lub endovenous laser ablation (EVLA) + complications / nerve injury / nerve damage etc. Zalecam ostrożność w opieraniu się na opiniach ze stron klinik, które za te zabiegi pobierają pieniądze (na polskich stronach prawie wszystkie znalezione przeze mnie informacje pochodziły z takich klinik).
    Po ponad 7 miesiącach od zabiegu czuję się lepiej, lecz sprawność moich nóg nie wróciła do stanu sprzed zabiegu. Moje traktowane laserem pajączki wyglądają bledziej, lecz zaczynają pojawiać się nowe (czego – jak się okazuje – również należało się spodziewać). Dzielę się moim doświadczeniem, ponieważ chciałabym przestrzec wszystkich, którzy rozważają przeprowadzenie zabiegu zamykania naczynek wyłącznie z przyczyn estetycznych. Podpisując podsuwane przez klinikę oświadczenie o akceptacji ryzyka powikłań, dobrze jest wiedzieć, że ryzyko to jest całkiem realne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX