Koronki, tiule, tafta - ślubne trendy ostatnich dekad. Rozpoznasz, która suknia pochodzi z lat 20., 70., a która z lat 90.?

Suknia ślubna powinna być biała i długa? Niekoniecznie. Nowoczesne panny młode potrafią pójść do ślubu w krótkiej, kolorowej sukience, a zamiast eleganckich szpilek wybierają wygodne trampki. Te konserwatywne skłaniają się ku klasyce, jednak nawet ich wybory znacznie różnią się od tego, co w dniu ślubu nosiły ich matki i babcie. Zobacz, jakie suknie ślubne wybierały kobiety w minionych dekadach.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Portal mode.com przygotował kolejny filmik przedstawiający, jak zmieniła się moda w ciągu ostatnich 100 lat. Tym razem serwis skupił się wyłącznie na modzie ślubnej, która niezmiennie od wielu lat budzi emocje niemal wśród wszystkich pań.

Prostota ponad wszystko

Ślubna moda bardzo zmieniła się na przestrzeni lat. Nic dziwnego. Projektanci zasypują nas coraz to innymi propozycjami. Doskonale wiedzą, że w wyjątkowym dniu ślubu każda kobieta chce wyglądać najpiękniej i najoryginalniej. Tak też było na początku XX wieku. Niezależnie od sytuacji materialnej, każda kobieta przykładała dużą wagę do swojego stroju.

Suknie ślubne w pierwszych dekadach ubiegłego stulecia konsekwentnie realizowały panujące w modzie trendy. Kobiety nosiły się skromnie, wybierały stylizacje bardzo męskie, więc także suknie ślubne były utrzymane w tym stylu. Obniżona talia i długość 7/8 zastąpiły bogato zdobione kreacje z epoki wiktoriańskiej.

Dopiero lata 30. przyniosły znacznie więcej biżuterii czy zdobień kreacji. Obowiązkowo każda panna młoda trzymała w ręku także bardzo duży bukiet kwiatów.

Skromnie, ale z efektownym welonem

Sytuacja polityczna na świecie w latach 40. odbiła się także w trendach ślubnych. Suknie, w których panny młode stawały na ślubnym kobiercu w czasach wojny i tuż po niej, były przede wszystkim wygodne, praktyczne. Bardzo kobiecym elementem była delikatnie podkreślona talia.

Kolejna dekada przyniosła wiele zmian. Panie ponownie zaczęły się stroić. Projektanci i krawcowe proponowali swoimi klientkom rozkloszowane kreacje, z wyraźnie zaznaczoną talią.

Lata 60. przyniosły natomiast ponownie nieco skromniejsze sukienki, jednak ten minimalizm panny młode rekompensowały sobie efektownymi, z perspektywy czasu, nieco tandetnymi welonami.

Moda ślubna na przestrzeni latfot. screen youtube.com/user/GlamVideoStudio

Dzieci Kwiaty i Madonna

Hippisi przejęli trendy w modzie w latach 70. Dzięki temu do ślubnej mody wkroczył styl boho, zaczęły się pojawiać luźne fasony, zwiewne i eteryczne kreacje. Panna młoda mogła stanąć boso na ślubnym kobiercu i nikt nie odebrałby tego za fanaberię.

Styl Dzieci Kwiatów płynie przeszedł w erę disco. Na imprezach królowała Madonna, a w modzie wszystko, co nawiązywało do jej stylu. Suknia musiała być rozkloszowana, z dużą ilością koronek i koniecznie z bufkami na ramionach.

Współczesna panna młoda

W latach 90. kobiety ponownie zwróciły się do klasyki. Ceniły minimalizm, kobiecość i elegancję. Sukienki zazwyczaj były gładkie, czasem ozdobione gipiurą lub koronką. Nowością były kreacje bez ramiączek.

Współczesna panna młoda wybiera sukienkę, w której przede wszystkim dobrze się czuje. Królują sukienki w kształcie litery A, typu "księżniczka" i "syrena". Ale to nie wszystko. Oprócz klasycznych białych lub kremowych kreacji pojawiają się sukienki kolorowe. Wybierają je w dużej mierze zbuntowane panny młode, które nie widzą siebie w klasycznej bieli.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Więcej o: