Zastanawiasz się "ile na wesele"? Nie chcesz kompromitacji? Podpowiadamy, ile się daje na wesele do koperty

Ile daje się do koperty? W sezonie weselnym wiele osób zadaje sobie to pytanie. Nie chcemy przesadzić w żadną stronę. Ile więc pieniędzy powinniśmy włożyć do koperty dla nowożeńców? Czym musimy się kierować?

Ile na wesele? To nie takie jasne

Wielu z nas ma w tej kwestii wątpliwości. Z jednej strony nie chcemy, aby impreza okazała się dla nas sporym obciążeniem finansowym - zwłaszcza, gdy nowożeńcy nie są naszą rodziną lub najbliższymi przyjaciółmi. Z drugiej, nie chcemy łamać przyjętych zasad i źle wypaść. Poza tym często możemy usłyszeć, że pieniądze z kopert mają zwrócić nowożeńcom koszty organizacji imprezy, dlatego nie powinniśmy dawać mniej niż 300 złotych od pary.

Ile się daje na wesele? [WASZE OPINIE]

Na naszym forum padło pytanie na ten temat. Autorka wątku wybiera się na wesele i zastanawia się, ile włożyć do koperty, aby nowożeńcom zwróciły się koszty przygotowania imprezy. Co doradzili jej inni uczestnicy dyskusji? 

Myślę, że 300-400 złotych będzie ok. Domyślam się, że to tylko znajomi i nie jesteś na przykład chrzestną. Według mnie 200 złotych to raczej mało, ale jak jesteś bez kasy, to może być. 300 złotych byłoby ok, a 500 złotych to już super.
Skoro chcesz, aby młodym "się zwróciło", to minimum 300 złotych.

Ale pojawiają się także głosy sugerujące, że kwota poniżej 300 złotych nie będzie wcale złym posunięciem.

Moim zdaniem 200 złotych będzie ok. Jeśli robią wesele, to znaczy, że mieli na nie pieniądze, nie musisz im oddawać.

Ile do koperty na wesele?

Wypowiedzi z przywołanej dyskusji potwierdzają, że w tej kwestii nie ma żadnych stałych reguł. Większość osób uważa jednak, że jeśli nie jesteśmy bliską rodziną, przyjaciółmi lub rodzicami chrzestnymi, powinniśmy włożyć do koperty od 300 do 500 złotych. Możemy także usłyszeć, że powinniśmy dać tyle, ile nowożeńcy płacą za nasze talerzyki.

Z kolei, jeśli chodzi o najbliższych, to kwota w kopercie powinna wynosić od 600 do 1000 złotych.

Izabela Janachowska podpowiada, ile pieniędzy dać na wesele. Też tyle wkładacie do koperty?


Co na to ekspertka od planowania ślubów?

Jakiś czas temu głos na ten temat zabrała Izabela Janachowska, która zajmuje się przygotowywaniem ślubów. Jej wypowiedź przypadła do gustu wielu osobom.

- Będąc znajomym, wypada włożyć do koperty około 200 złotych, będąc już bliżej pary - 500 złotych. Te kwoty zależą od naszych możliwości. Wiadomo, że młodzi, zapraszając nas na wesele, nie myślą o tym, ile dostaną w kopercie, ale to dla nich ważny dzień, ważne chwile i chcą się dzielić z nami tymi emocjami. Nie zapraszają nas dla prezentów - mówiła Janachowska.

Ile na wesele do koperty? Izabela Janachowska podpowiada >>

Ile chrzestny daje na wesele?

Rodzice chrzestni to w tym przypadku szczególna kategoria. Ile pieniędzy powinni dać swoim chrześniakom w ramach prezentu ślubnego? Przyjęło się, że są to znacznie wyższe kwoty niż w przypadku pozostałych gości. Wahają się one w przedziale od 1000 do 2000 złotych.

Koperta czy prezent?

Wiele osób ma wątpliwości, co jest lepszą opcją - koperta czy prezent? Z jednej strony, prezent może być wspaniałą pamiątką, która nowożeńcom będzie kojarzyła się z nami. Z drugiej, nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, czy wpasujemy się w gust młodej pary. Dlatego koperta z pieniędzmi wydaje się bezpieczniejszym rozwiązaniem.

Zobacz także:

Więcej o:
Komentarze (41)
Zastanawiasz się "ile na wesele"? Nie chcesz kompromitacji? Podpowiadamy, ile się daje na wesele do koperty
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Zosia Zodiak

    Oceniono 44 razy 26

    Mam być gościem czy sponsorem ? Goście też ponoszą koszty np. ubranie, fryzjer, dojazd. Jak kogoś nie stać żeby mnie zaprosić niech nie robi wesela. Mam w nosie ile płacili za talerzyk. W dużych miastach można znaleźć lokale gdzie za osobę płaci się 500-600 zł, według tej kalkulacji rodzina pięcioosobowa "powinna" włożyć do koperty od 2,5 tys w górę. Za takie pieniądze można kupić bilety lotnicze i zwiedzić jedną ze stolic europejskich.

  • Gość: LUCYFEREK

    Oceniono 35 razy 23

    Wesele, eh wesle, Panna Młoda udaje że jest cnotliwa, Pan młody że to ta pierwsza i jedyna, tylko goście są szczerzy przyszli się najeść, nachlać i obgadać... i to robią :)))

  • yerry46

    Oceniono 19 razy 13

    Może ktoś mi wytłumaczy, czy wesele to już imprez komercyjna, czy może tylko... charytatywna ??
    Daleko zaszliśmy !

  • Zbigniew Durawa

    Oceniono 15 razy 11

    Typowe katolicko-polskie myślenie. Jedni dla pieniędzy zapraszają inni dla zachowania "pozy" tam idą. Przewodzi temu maksyma : "zastaw się a postaw się". Mój somsiad tak się zastawił, że na jego gospodarce rządzi bank.

  • Gość: Dorotka

    Oceniono 10 razy 8

    Ślub i wesele to piękna uroczystość, i byłoby przykro gdyby zaproszeni goście nie przybyli z powodu, iż nie mogą uiścić wydatków poniesionych przez zapraszających na ich ugoszczenie. Wynika z tego, że nie ma kwoty jaką musimy dać jako gość. Wesele powinno być przyjemnością dla obu stron, obdarowanie mniej, czy więcej można wcale, też winno być przyjemnością.

  • Gość: met

    Oceniono 12 razy 8

    maj tego roku. koszt wesela całkowity 64000. ludzi 140 plus 25 dzieci. wesele takie bez cudów ale nie najtańsze. można było oszczędzić ok 5-6 tyś. wystarczy podzielić. informacyjnie powiem że prezentów było ok 50tys. od 200 zł
    do 5k w kopercie. i nie wylewam żalu przekazuje czego można się spodziewać.

  • Gość: Kama

    Oceniono 5 razy 3

    W tym momencie jeśli ktoś chce żeby się zwróciło to nie 200, nie 300 a 400 zł. Niestety ale jeszcze 10 lat temu te kwoty wyżej się sprawdzał. Dziś w okolicach Warszawy ciężko znaleźć sale z talerzyki poniżej 200 zł.

  • maj.basia

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka ona piękna, szkoda mówić, a wykręca te usta ouuuoch,że też jej zęby nie wylecą.

  • partachun

    Oceniono 1 raz 1

    To 'bardzo' ważne pytanie. Tak ważne, że uważam iż tą kwestię powinna jednoznacznie regulować konstytucja! A żeby wyglądało demokratycznie, powinno rozpocząć się prowadzenie ogólnonarodowej dyskusji w prasie, telewizji i w poszczególnych gminach, miastach, szkołach i kościołach, a nawet w przedszkolach! No i proszę: gazeta już zapoczątkowała taką piękną dyskusję zawartą w poniższych licznych komentarzach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX