Pojezierze Drawskie: W krainie drahimskiego miodu

Zamiast na zatłoczone Mazury, wybierzmy się na Pojezierze Drawskie. Znalazłem tu piękne lasy, czyste jeziora, wartkie rzeki, pofałdowany polodowcowy krajobraz i... średniowieczny zamek
Turystyczną stolicą Pojezierza jest Czaplinek wciśnięty pomiędzy dwa jeziora. Jezioro Drawsko ma prawie 19 km kw. i 83 m głębokości. Z lotu ptaka przypomina wieloramienną gwiazdę - ma aż 14 zatok, niektóre długie i wąskie jak fiordy. Ponadto 12 wysp, mocne wiatry, miejscami szmaragdową wodę i urozmaicone brzegi. Czegoż chcieć więcej? Ale niedoświadczeni żeglarze powinni uważać, bo w zatokach łatwo się pogubić, fala bywa wysoka (nawet do 70 cm), a wiatr zmienny. Trzeba strzec się płycizn i głazów, choć są oznaczone bojami. Najważniejsze, że nie ma tłoku - miejsca starczy dla wszystkich. Niestety, brak jest dobrych połączeń z innymi jeziorami, od biedy da się przepchać łódkę na jezioro Żerdno.

W północnej części Drawska leży wyspa Bielawa, piąta pod względem wielkości śródlądowa wyspa w Polsce - ma ok. 80 ha. Możemy się na nią dostać w godzinę stateczkiem "Europa", który wyrusza z Ośrodka Sportów Wodnych przy Nabrzeżu Drawskim tuż koło centrum Czaplinka. Wyprawa, wraz ze spacerem ścieżką przyrodniczą, zajmie nam blisko trzy godziny ( bilet 10 zł, ulgowy 5 zł, najlepiej wcześniej się umówić: tel. (0-94) 37 555 76).

Na Jeziorze Drawskim rozpoczynają się spływy Drawą - cała trasa ma ok. 200 km, a jej pokonanie zajmie nam około dziesięciu dni. To bardzo szybka, czysta, ale wymagająca rzeka. Może być groźnie, gdy silny prąd zniesie nas na zwalone w poprzek kłody, a wtedy kajak zostanie wciśnięty pod drzewo i zatopiony - takie katastrofy widziałem nie raz! Trzeba się też liczyć z przenoskami. W południowej części rzeka płynie przez dziewicze tereny Drawskiego Parku Narodowego.

***

Czaplinek jest trochę zaniedbany. Podobno ma średniowieczny układ ulic, ale zauważą to chyba tylko urbaniści. Nieźle prezentuje się deptak na ul. Sikorskiego oraz malutki rynek z ratuszem, XIX-wiecznym kościołem, fontanną i dużą, drewnianą rzeźbą rybaka. Spod kościoła zaczynają się oznakowane szlaki rowerowe w stronę Połczyna Zdroju. Nieopodal rynku duma czaplinian - romański kościół św. Trójcy ( klucz w Izbie Muzealnej przy rynku lub w sklepie Żabka). Na zewnątrz skromny, w środku kryje unikatowy ołtarz baldachimowy z XVIII w. Złocony baldachim wspiera się na sześciu efektownie skręconych kolumnach. Wyglądają jak ogromne śruby, a ich "gwinty" podkreślają złocone wstęgi. Koniecznie trzeba zobaczyć! Obok świątyni zwanej przez mieszkańców "małym kościółkiem" stoi drewniana dzwonnica z wielkim dzwonem z 1730 r. Kościół św. Trójcy to ulubione przez czaplinian miejsce ślubów, chrztów i innych uroczystości.

Żelazka na duszę, maselnica, warsztat tkacki, narzędzia, stare widokówki i ławka szkolna - setki drobiazgów przypominających życie dawnych mieszkańców Czaplinka zobaczymy w Izbie Muzealnej.

Większość eksponatów znaleziono na strychach i w komórkach. Warto zapytać o lalki robione przez Annę Szepietowską - wyczarowane z liści kukurydzy damy, matki z dziećmi, koguty i czarownice są śliczne ( od 10 zł), można zamówić lalkę własnego projektu ( Rynek 1, 10-18, soboty 10-14, poniedziałek nieczynne, bilet 1 zł).

W okolicy są dziesiątki pasiek, powstają m.in. miody rzepakowe, wrzosowe, wielokwiatowe. Od kilku lat specjalnością Czaplinka są miody drahimskie, których jakości strzeże Kapituła Drahimska. Poznamy je po papierowych "sukienkach" z odciskiem liścia, a każdy słoik sygnowany jest nazwiskiem pszczelarza. Możemy je kupić na rynku albo u samych pszczelarzy ( słoik 7-15 zł), np. w pasiece Stanisława Chojeckiego ( ul. Jana Długosza 12, tel. (0-94) 375 40 48), w gospodarstwie pasiecznym Kószka ( ul. Mazurska 4, tel. 375 43 50) czy Gwiazdowo 8/2 ( tel.(0-94) 375 59 26).

***

Kilka kilometrów na północ od Czaplinka leży Stare Drawsko, dla historyków Drahim, bo tak się nazywał zamek, który wznieśli tu w XIV w. joannici. Jego ruiny widać na wąskim przesmyku między jeziorami Drawsko i Żerdno. W średniowieczu Drahim miał strategiczne znaczenie - kto w nim siedział, kontrolował biegnący tędy Szlak Solny z Kołobrzegu do Wielkopolski. W 1407 r. król Władysław Jagiełło wysłał tu swych swych rycerzy, którzy zdobyli zamek i wypędzili joannitów. Od tej pory, aż do potopu szwedzkiego, Drahim był siedzibą polskiego starosty. W 1758 r. zamek spalili Rosjanie, później mury rozebrano na cegłę.

Gdyby nie archeolodzy, pewna paskudna sprawka nigdy nie wyszłaby na jaw. W 1964 r. odkryli na zamku piwniczkę, a w niej tajną mennicę z negatywami monet polskich i pomorskich. Fałszerze musieli działać na wielką skalę - na zamku znaleziono aż 700 fałszywych, starannie wykonanych monet ( zamek otwarty 10-19, bilet 5 zł, ulgowy 3 zł, tel. (0-69) 779 49 22).

2 i 3 lipca na zamku odbędzie się będzie festyn "Lato z historią" z udziałem polskich bractw rycerskich. W programie m.in. zdobywanie twierdzy, pojedynki rycerskie, będzie można postrzelać z łuku i z kuszy oraz pomachać mieczem.

W Starym Drawsku trzeba spróbować tutejszego specjału - sielawy z Jeziora Drawskiego; polecam wędzoną na zimno ( porcja rybek z chlebem od 6 zł).

Spod zamku prowadzi ścieżka przyrodnicza do odległej o 3,5 km Spycznej Góry (203 m n.p.m.). Idąc brukowaną drogą, mijamy niewielkie jeziorka - głośno tu od ptaków. Na sąsiedniej, nieco niższej górce stoi drewniana wieża, z której obejrzymy polodowcowy krajobraz Pojezierza - wzgórza, lasy i jeziora, prawie bez śladów cywilizacji (warto zabrać lornetkę). Obok wieży jest miejsce na ognisko i drewniana wiata ze stołami.

***

W Siemczynie, 6 km od Czaplinka, wznosi się potężny XVIII-wieczny pałac, niegdyś rezydencja bogatego rodów von Goltz. Po wojnie była w nim szkoła, potem niszczał, teraz trwają prace konserwatorskie. Najbardziej spodobały mi się ogromne, wysokie piwnice oraz strych ze skomplikowanym układem wielkich belek, świadectwo kunsztu dawnych cieśli. Podobno z pałacu prowadzi tajny korytarz do stojącego w środku wsi gotyckiego kościoła. W klasycystycznej kaplicy dobudowanej w XVIII w. zobaczymy herb rodu von Goltz - z lewej strony rybę i przyrządy rybackie, z drugiej narzędzia rolnicze.

W czasie wakacji pałac można zwiedzać od godz. 10 do 18. Popołudniami licealiści ze Szczecina wystawiać będą spektakl o historii rezydencji (informacje: Izba Muzealna w Czaplinku).

Ale prawdziwą sensację kryje pałacowy park - takiej grabowej alei nie zobaczymy chyba nigdzie indziej. Konary 160-letnich drzew są nieprawdopodobnie splątane w przedziwne zawijasy, węzły, pętle - sen szalonego ogrodnika. Bywa nawet, że gałąź wyrasta z pnia i wrasta w niego z powrotem, nie wypuściwszy liści. Dworscy ogrodnicy przez 100 lat znęcali się nad drzewami, przycinali i formowali, chcąc uzyskać grabowy tunel ze splątanych gałęzi.

***

Kiedy przy wyjeździe z Czaplinka na Złocieniec skręcimy w lewo i po dwóch kilometrach miniemy wieś Łąka, po lewej stronie zobaczymy kierunkowskaz z narysowanym drzewkiem i napisem: "70 m". Uwaga: łatwo się pomylić, bo w lewo idą dwie drogi, właściwą będziemy mieli po prawej ręce.

Tempelburg (po niemiecku Czaplinek) jest ogromny - 19 m obwodu, 3,5 m wysokości. Głaz z szarego granitu przyciągnął tu lodowiec ze Skandynawii. Kiedyś był mocno osadzony w ziemi, ale wykopano go i otoczono palisadą. Na jego wierzchołku jest fragment napisu: "Tempelb... 1858", a z boku "Placo 1838". Kiedyś był większy - na boku zobaczyłem ślady odłupywania. Można się na niego wdrapać, nie odmówiłem sobie tej przyjemności. Przy głazie jest miejsce na ognisko.

***

Co sobotę w Żelisławiu pod Czaplinkiem w samo południe zaczyna się Jarmark Żelisławski. Tutejsze gospodynie uczą dorosłych i dzieci tkactwa, lepienia w glinie, pracy na wrzecionie oraz plecenia wikliny. Ale główną atrakcją jest wspólne pieczenie chleba i ciastek szczodraków. Wielki piec chlebowy stoi na wolnym powietrzu. Przed włożeniem ciasta, półtorej godziny trzeba go rozpalać drewnem. - Chleb robimy według tradycyjnej receptury na zakwasie - zapewnia Irena Klas, prezes Stowarzyszenia Miłośników Żelisławia "Zapiecek". - Jest pyszny i długo świeży.



Czaplinek w sieci

?  Informacja Turystyczna, ul. Rynek 1, tel. (0-94) 375 50 31

http://www.czaplinek.pl



Tu wypożyczysz sprzęt

?  Ośrodek Sportów Wodnych, tel. (0-94) 375 55 76

?  Biuro Turystyczne "Mrówka" w Czaplinku, tel. (0-94) 375 50 67, http://www.mrowka.pl

?  Ośrodek Wypoczynkowy "Drawtur", tel. (0-94) 375 54 54, 375 45 55

?  "Jachty do wynajęcia" Jerzy Grabowiec, tel. (0-94) 375 42 83, 0 692 767 458

?  "Drawsko Jacht Czarter", tel. (0-94) 316 50 00, 0 506 111 570.

Więcej o: