Jak się nie ubierać po 40-stce? Większość "zakazów" tylko cię zirytuje. Wiemy, jak je łamać i wyglądać świetnie

Kasia Żechowicz
12.07.2017 10:30
Kobieta - styl - szafa

Kobieta - styl - szafa (Źródło: istock)

Po 40-stce powinnaś zrezygnować z miniówek, dużych dekoltów, mocnych kolorów i krzykliwych napisów... STOP. Wcale nie musisz się stosować do tych zasad. Jest jednak kilka "ale".

W sieci krąży mnóstwo poradników, według których kobiecie po 40-stce nie wypada nosić długości mini, eksponować piersi, szaleć z kolorami... Postanowiłyśmy przyjrzeć się im bliżej i udowodnić, że wiele z tych zasad to tylko mity. Każdy z zakazów można przełożyć na własną korzyść, tworząc modną i odpowiednią do wieku stylizację.

Długość mini - wypada czy nie wypada?

Pierwszą zasadą, z jaką zazwyczaj spotykamy się przeglądając skodyfikowane dress-cody, jest kwestia długości mini, która uchodzi za nieodpowiednią dla kobiet 40+. W uzasadnieniach czytamy, że nogi nie wyglądają już tak atrakcyjnie, więc lepiej je ukryć. W rzeczywistości długość mini może wyglądać świetnie, ale trzeba "ograć" ją odpowiednimi elementami.

Spódnica miniKolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Po pierwsze, jeśli odsłaniamy nogi, powinnyśmy zasłonić górę. Po drugie, mini i obcasy nie idą w parze. Zamiast szpilek, lepiej wybrać ozdobne sandały, które zagwarantują komfort i pewność siebie. Po trzecie, postaw na asymetrię, która urozmaici wygląd i zniweluje statyczną linię spódniczki lub szortów kończących się w połowie uda. Pamiętaj, że mini, która sama w sobie kojarzy się z młodym wiekiem, nie może być łączona z infantylnymi ubraniami czy dodatkami, na przykład różowym topem czy torebką z naszywkami.

Duży dekolt - jak to zrobić, by wyglądał dobrze?

Dekolt to kolejny temat, który wywołuje sporo dyskusji. Pokazać piersi, czy lepiej je zakryć? Zamiast skupiać się na tym dylemacie, lepiej znaleźć "złoty środek". Modowe przepisy dotyczące dekoltu łatwo ominąć za pomocą wyjątkowo modnego aktualnie rozwiązania, jakim jest efekt "widać - nie widać".

Sukienka koktajlowaKolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Polega on na częściowym odsłanianiu danej części ciała przy pomocy prześwitujących tkanin i koronek. A zatem, jeśli nie masz pewności, czy osoby w twoim otoczeniu mają ochotę oglądać twój biust i czy ty sama będziesz czuła się z tym komfortowo, wybierz górę wykończoną dodatkowym, przejrzystym pasem materiału. Dotyczy to zarówno bluzek jak i sukienek. W ten sposób zachowasz seksowny wygląd, a jednocześnie zagwarantujesz sobie komfort psychiczny.

Mocne kolory - tak, jaskrawe - nie!

Od dojrzałych kobiet często oczekuje się garderoby w stonowanej palecie barw, oscylującej wokół brązów, beżów i szarości. Taka paleta barw miałaby być równoznaczna z elegancją, a z kolei mocne kolory miałyby świadczyć o prowincjonalnym podejściu do mody. Nic bardziej mylnego!

Żakiet i spódnica
Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Wyraźne i przede wszystkim jasne barwy odejmują lat, dodają stylizacji energii i sprawiają, że ich właścicielka jawi się jako osoba pewna siebie i zdecydowana. W tym sezonie najmodniejsze są fuksja, żółć i zieleń - możesz wykorzystać je pod postacią jednego lub dwóch elementów: nowego żakietu lub efektownej spódnicy. Pamiętaj, że mocny kolor to co innego, niż kolor jaskrawy. Ten ostatni pozostaw nastolatkom, które wyglądają dobrze we wszystkim.

Logo i napisy - jak je nosić po 40-stce?

Wiele dojrzałych kobiet próbuje odmłodzić się za pomocą bluzek i T-shirtów z zabawnymi napisami albo typowo młodzieżowymi znakami towarowymi. Takim zabiegom mówimy stanowczo nie. Nie oznacza to jednak, że trzeba całkowicie wykluczyć logo i napisy. Bluzki i T-shirty z treścią są teraz wyjątkowo modne, o czym świadczy najnowsza kolekcja Christian Dior (o której nie można powiedzieć, że dedykowana jest tylko młodszej klienteli) pełna inspirujących zestawień.

Stylizacja T-shirt z nadrukiem
Kolaż kobieta.gazeta.pl / Materiały partnerów

Nadruki warto miksować z bardziej wyrafinowanymi i eleganckimi częściami garderoby, na przykład cygaretkami, spódnicą ołówkową, czy żakietem. Zanim kupisz ciuch z napisem, upewnij się również, że rozumiesz jego znaczenie. Unikaj tekstów, z którymi się nie identyfikujesz lub które właściwe są klientkom w innej grupie wiekowej.

Zobacz także

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (19)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • qwertura

    Oceniono 88 razy 78

    Większość z tych ubrań to kolekcja dla pań po pięćdziesiątce, a nie po czterdziestce.

  • Karina Zawadzka

    Oceniono 66 razy 56

    a kiedy pojawią się propozycje dla panów? jak dobrze wyglądać, jak się odchudzić, jak usunąć markizę z brzucha, jak o siebie dbać? Dzisiejsza kobieta wygląda o niebo lepiej od mężczyzny, który z reguły ma nadwagę, chodzi (bez względu na wiek) w bermudach i gołym brzuchem po kurortach. Polecam plażę. Dobry punkt obserwacyjny i utwierdzający w przekonaniu, że Polki to piękne kobiety, a Polacy to polskie walenie. Więcej pracy nad sobą, panowie.

  • ladne_sny

    Oceniono 49 razy 49

    i pokazujecie ciuchy dla ciotki klotki, która w statecznym sześdziesiatym roku życia przyjechala na wesele do wnuczki siostry... błagam, wyjdzcie nawet nie na ulicę, wyjdźcie na korytarz na Czerskiej, rozejrzyjcie się. tak chodzą ubrane wasze czterdziestoletnie koleżanki????????? bardzo nie lubicie kobiet, oj bardzo.

  • y.y

    Oceniono 49 razy 49

    Prostacki tytuł i treść rodem z bulwarówek, byle pokazać zdjęcia "partnerów", czyli zwykły zaowalowany artykuł sponsorowany. Move along.

  • martuskam

    Oceniono 43 razy 43

    masakra, to może od razu grób mamy sobie kopać, co? bo po 40 - tce to już nie życie tylko wegetacja?

  • krunghtep01

    Oceniono 32 razy 32

    Mieszkam w Anglii w miescie ok. dwustutysiecznym ,jakbym zadal takie pytanie jakiemus 'tutejszemu' uznal by je za idiotyczne.

  • wiola140872

    Oceniono 30 razy 30

    ubierać to się należy stosownie do okoliczności.warto (ale niekonietrznie trzeba) wybierac rzeczy i styl w którym dobrze wyglądamy i dobrze się czujemy. patrzmy na sievbie realnie i obeciamy czy nasze nogi mimo 40-50tki na karku sa ladne i warte pokazania i tyle..nawet jeśli mamy 70+ a wyglądamy jak Lauren Hutton to musiałybyśmy być mocno zahukane aby zakladac workowate barachło na sibie zamiast pokazac ze jesteśmy piękne..a te rady: ze do mini nie zakładamy obcasów to z kosmosu chyba..jest mnóstwo stosownych butow na obcasie które będą pasować do mini..zresztą jak kobieta ma swój styl to nawet jak będzie 60letnią babką ubraną w stylu emo z butami na 10cm platformach to tez będzie swietnie wygladac..

  • paili

    Oceniono 29 razy 27

    Nie ma na świecie tyle alkoholu, żebym dała się namówić na te cudowne stabilne sandałki z pierwszego zdjęcia. Prędzej boso będę chodzić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX