"Zdradził mnie. Płaczę, ale chcę dać drugą szansę. Jestem aż taka głupia?" [LIST]

Nasza czytelniczka jeszcze tydzień temu była szczęśliwa. Dziś nie wie, czy umie pogodzić się ze zdradą ukochanego.
Więcej o:
Komentarze (202)
"Zdradził mnie. Płaczę, ale chcę dać drugą szansę. Jestem aż taka głupia?" [LIST]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • P B

    Oceniono 102 razy 90

    Pokaż mu drzwi i ciesz się, że nie masz z nim dziecka..
    Przestań usprawiedliwiać faceta, on doskonale wie, co zrobił i sam tego wyboru dokonał. Zrobi to znów.
    Dojrzała relacja to odpowiedzialność.
    Skup się na sobie, popracuj nad poczuciem własnej wartości i daj sobie czas, nie pakuj w kolejne związki. Poradzisz sobie.
    Następnym razem, przy wyborze partnera, skup się raczej na cechach i wartościach, które są dla Ciebie istotnymi.

  • Gość: Lisa

    Oceniono 86 razy 78

    Heh tez tak mialam. Wybaczalam albo gorzej wierzylam w jego bajeczki itd. Nie potrafilam odejsc bylam z nim i wierzylam ze mnie kocha. Stracilam 7lat zycia. Bezpowrotnie. Dopoki ktoras z jego kochanek nie zaszla w ciaze! Wtedy to juz byl koniec. I dzieki Bogu bo nadal pewnie bym mu wierzyla😂 a tak zalozylam rodzine i jestem bardzo szczesliwa. Uciekaj dziewczyno!

  • jonia2012

    Oceniono 93 razy 75

    W takich sytuacjach nalezy definitywnie zakonczyc zwiazek. Skoro ktos dopuszcza sie zdrady znaczy, ze nie satysfakcjonuje go to co ma. I nie pomoga tu zadne zadne terapie bo skoro zaczal to bedzie szukal dalej. Zona czy dziewczyna w przypadku tego typu partnera nie moze byc pewna zadnej jego delegacji, czy czasu spedzanego poza domem. Ludzie sie nie zmieniaja, charakter to charakter, potrzeby to potrzeby. Pytanie po co komu ta nerwowka. Ale dramaty natury psychologicznej to jeszcze nic w porownani z chorobskami jakie moze przywlec do domu i przekazac partnerce amator tirowek, prostytutek i przygodnego seksu. Jednym slowem fuj, pol swiatu tego kwiatu, moze lepszy nie koniecznie zabojczo przystojny ale taki do ktorego milo sie przytulic i spedzac razem czas bez palpitacji serca za kazdym razem gdy ten podnosi telefon.

  • Gość: Renia

    Oceniono 67 razy 61

    Nie jesteś głupia, tylko należysz do kobiet, które kochają za bardzo :) Nigdy nie mów o sobie "głupia", tak nie zbudujesz poczucia własnej wartości. A to jest Ci potrzebne, żeby zacząć się cenić i wymagać szanowania swojej osoby. Natomiast co do tego Twojego "partnera" to powiem Ci tak: miałam ja podobnego gagatka. Dawałam szanse nie wiem ile razy, ale w końcu i tak musiałam mu, kolokwialnie mówiąc, kopnąć w szmaty. Tacy się nie zmieniają, jak raz choćby próbował zdradzić, to w końcu to zrobi i będzie robił notorycznie. Zwiewaj, póki jesteś młoda i masz szansę spotkać kogoś wartościowego.

  • Gość: gość

    Oceniono 72 razy 60

    Nie wybaczaj, bo już zawsze będziesz się mordować wątpliwościami. Ból minie.

  • Gość: Szczęśliwa

    Oceniono 62 razy 56

    To ma się w charakterze. Tacy mężczyźni się nie zmieniają..... proszą, mówią, że się zmienią....na chwilę...a potem jest tak samo. Znam to z doświadczenia. Ja drugiej szansy nie dałam. Słyszałam te same obietnice (że się zmieni), że to moja wina etc. Tacy ludzie są toksyczni. Nie dałam drugiej szansy. NIE ŻAŁUJĘ. Mam cudowną rodzinę, super Męża i cudownego synka. :)

  • aga4023

    Oceniono 55 razy 53

    wywal go, wypłacz się i idź dalej. Ten facet będzie tak robił zawsze, tylko lepieju sie maskował.

  • jr968

    Oceniono 61 razy 53

    Każdy zasługuje na drugą szansę. Ale nikt nie zasługuje na trzecią.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX