Depilacja stref intymnych do zera: kwestia higieny, a może niezdrowych preferencji seksualnych?

Dobry seks
20.11.2015 15:27
Jeśli mężczyzna usunie włosy łonowe, jego penis wydaje się znacznie większy, nawet o 2 centymetry. Z drugiej strony: dla niektórych kobiet jego właściciel dla odmiany: zniewieściały. Ogolona w pełni kobieta dla części mężczyzn jest po prostu modna, dla innych odpychająca. Jak to jest z tą depilacją?

Golić? Nie golić? Usuwanie owłosienia (począwszy od pach i nóg, a skończywszy na brazylijskiej depilacji intymnej) nie ma wyłącznie wymiaru zabiegu higienicznego. Jak przyznaje Izabela Jąderek, psycholog i seksuolog, nawet specjaliści nie są zgodni, jakie są jego konsekwencje. Jedni twierdzą na przykład, że pozbycie się owłosienia sprzyja higienie, drudzy, że pozbawia okolice intymne naturalnej bariery przed wirusami i bakteriami... Część ostrzega, że depilacja może ograniczyć 'pokłady' feromonów, a inni przyznają, że wydziela je całe czyste ciało, więc wrażeń wystarczy...

Zero włosków, trójkącik, pasek, kwiatuszek...: bogactwo wzorów w depilacji intymnej jest imponujące. Zobacz nasze rysunki, ale, jak radzi ekspertka, by przy wyborze wzoru nie kieruj się tylko swoim gustem, ale także partnera. To ważne, by i jemu podobał się efekt.

Zobacz także, co o depilacji stref intymnych sądzą warszawiacy.

A co, gdy twój partner zaraz po stosunku musi wziąć prysznic. To tylko kwestia higieny? O tym w kolejnym odcinku Dobrego Seksu już za tydzień.

'Dobry seks' to cykl w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej goście rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj.
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX