Czy kobiety tracą libido w stałych związkach? [LEPSZY SEKS]

Paulina Dudek, Maciek Markiewicz
21.03.2018 17:32
Zdaniem badaczy popęd seksualny u mężczyzn utrzymuje się na stałym poziomie, bez względu na to ile mają lat i jak długo są w związku. Czy u kobiet jest tak samo?

Lepszy Seks to cykl wideo, który odpowiedzi na najczęstsze pytania związane z seksem, ciałem i seksualnością szuka w najświeższych badaniach i odkryciach naukowych. Może i seksu nie da się przełożyć na twarde liczby, ale naukowcy próbują. Dzięki temu wciąż dowiadują się o ludzkim seksie czegoś nowego i ciekawego.
Komentarze (47)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • luksub

    Oceniono 47 razy 39

    Coś w tym jest bo ostatnio łatwiej mi namówić na wyuzdany sex księgową z pracy na teambuildingu niż własną narzeczoną.

  • Gość: ja

    Oceniono 34 razy 22

    Myślę, że główna przyczyna spadku libido tkwi w tym, że jak facet nieznany nie wkurza całą gamą swoich obleśnych przyzwyczajeń. No i stara się, bo chce zaliczyć.

  • qrzysiu

    Oceniono 44 razy 18

    Bo babom zależy tylko na kasie. Jak już się do twojej dobierze to ma cię w dupie

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 16 razy 14

    Sądzę, że aseksualność i hiposeksualność (zastrzegam, że dla mnie nie są to stany w żaden sposób patologiczne, tylko część normalnej zmnienności) nie są tak znowu rzadkie. (Nieczęste - pewnie tak, skrajnie rzadkie - bzdura.) Nie ulega też wątpliwości, że wśród osób aseksualnych płeć nie rozkłada się równo (to wyniki oficjalnych badań, a nie moje przypuszczenia): kobiet jest więcej niż mężczyzn, ciekawa jest też znaczna nadreprezentacja różnych odcieni transpłciowości. Więc moje przypuszczenie jest takie, że nie tak mało kobiet od początku ma niewielkie potrzeby aseksualne - tylko rozpoczynając związek udaje.
    I nie, nie uważam, by należało się męczyć w niedobranych związkach. (Choć nie jest też prawdą, że żadnej osobie nieaseksualnej nie może odpowiadać związek z osobą aseksualną, z którą w każdej sprawie poza seksem wspaniale się dogaduje.) Rzecz w tym, żeby rozmawiać. Nie zakładać, że druga osoba ma taki sam popęd. Nie zakładać nawet, że druga osoba musi lubić seks. Dla niektórych osób wymarzona częstotliwość seksu to "trzy razy dziennie", dla innych "nigdy w życiu". Jedno i drugie jest normalne, jednego ani drugiego nie należy się wstydzić. I bardzo zależy mi na tak z pozoru banalnej rzeczy, jak społeczna akceptacja i widzialność nielubienia i/lub nieuprawiania seksu.

  • welcometopoland

    Oceniono 17 razy 13

    1000 na stół przy każdym numerku i nic nie tracą

  • Gość: smakosz

    Oceniono 18 razy 8

    I nie ma nic gorszego nad kobietę z utraconym libido. Już wolę kobiety z czcią utraconą, nawet przypadkowo.

  • clevland

    Oceniono 6 razy 6

    Jak długo kobiet ma okres?
    To zależy...
    Kochanka, dziewczyna 2 lub 3 dni.
    A żona?
    Żona to cały miesiąc...

  • rumpa

    Oceniono 54 razy 6

    Kobieta musi myśleć, że jej facet jest mężczyzną. Zazwyczaj po paru latach okazuje się, że to pierdoła, wymagania ma, z pyska mu jedzie przetrawionym alkoholem po imprezie z kumplami ale z łapami się rano pcha, a dzieci traktuje jak przedmiot martwe, którymi można się chwilę pobawić, ale jak się je odłoży, to mają być odłożone i nie skrzypieć.
    Ot i cały powód zaniku pociągu seksualnego.

  • kotnaboso

    Oceniono 13 razy 5

    szlachetni mężczyźni...mądrzy, seksowni, zabawni......to co dajecie dostajecie w dwójnasób...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX