Lista męskich przebojów - siedem przywar głównych

Mężczyźni są wspaniali - nikt nie neguje tej tezy. Każda płeć ma jednak cechy, które występują dosyć powszechnie i bywają irytujące. Nawet model idealny może mieć rysy. Akceptujemy je, ale na boku, możemy się z nich pośmiać!

Wspólne gniazdko

Nie chodzi wcale o własne M4, ale o metodę błyskawicznego porzucania ubrań. Jednym ruchem, w jednym miejscu, w sposób magiczny i niewytłumaczalny, wszystkie ciuchy oblekające do tej pory naszego mężczyznę, nagle znajdują się w jednej smutnej kupce na podłodze. W tym przypadku kluczową kwestią jest sprawa porzucania nieszczęsnego stosiku póki sam nie zniknie, my nie wskażemy mu drogi do kosza na brudną bieliznę, lub jego właściciel nie zadba o jego likwidację.

Uczta dla oczu

Panowie gotujący i wszyscy ci, którzy dopiero odkrywają nową pasję, w pichcenie angażują się całkowicie. Biorą także w posiadanie całą kuchnię, do gotowani wykorzystując wszystkie możliwe sprzęty, urządzenia i pół zastawy. Efekt kuchennych działań jest taki, że pomieszczenie wygląda jak po zamachu bombowym. Uczta jest oczywiście wyśmienita, a mężczyzna spełniony. Jeśli w takich przypadkach w Waszym domu panuje zasada, że kto kucharzy, nie sprząta, to jesteście podwójnie ugotowane?

Śpiący królewicz

To tajemnica, której rozwiązanie graniczy z wyjaśnieniem największych zagadek wszechświata. Jak to możliwe, że niektórzy mężczyźni potrzebują nie więcej niż ułamek sekundy, żeby zapaść w sen głęboki niczym rów mariański. Mówią dobranoc, całują, przewracają się na drugi bok i już śpią! Do samego faktu spania nie można się przyczepić, nawet z głęboko skrywanej zazdrości. To jednak nie wszystko. Po upłynięciu kolejnego ułamka sekundy, ci sami mężczyźni potrafią chrapać, rezonując i dając basowy pogłos. Zaśnięcie w takich warunkach osobie leżącej obok graniczy z cudem. O frustracji już nawet nie wspominamy.

Łazienkowy królewicz

Niektórzy panowie mają słabość do zbierania opakowań po dezodorantach. Co ważne, dezodorant musi być w sztyfcie. Możliwe, że nie zwróciłyście wcześniej na to uwagi ? panowie mają swoje sposoby na kamuflowanie zbiorów w kosmetyczkach, torbach na siłownię i innych kryjówkach. Dezodoranty mogą mieć różny stopień zużycia i zasuszenia, ale więź, która łączy je z naszym mężczyzną jest równie silna w każdym indywidualnym przypadku. Możliwe, że miłość do sztyftów wynika z bliskości pach do serca?

Ocean czułości

Ta cecha typowa dla niektórych panów jest ściśle związana z ich partnerkami, czyli nami. Być może ma ona również związek z ironią losu ? same oceńcie. Kiedy macie nogi gładkie jak jedwab, włosy czyste i puszyste, panowie nie zajmują się tymi rejonami. Nie przeczesują pukli na głowie, ani nie doceniają ich braku na łydkach. Kiedy jednak trzy tygodnie później, włoski osiągają już długość kwalifikującą je do usunięcia woskiem, panom zbiera się na zmysłowe mizianie. Analogiczna sytuacja kilka pięter wyżej, gdy włosy niedbale związane w kucyk nie powalają świeżością. Wyjścia są dwa ? albo będziecie zawsze perfekcyjnie dopracowane albo w ogóle nie będzie Was to zajmować. Może to zew natury wzywa panów.

Zabawa w chowanego

Podobno kobiety mają gorszą orientację w terenie i wyobraźnię przestrzenną od mężczyzn. Tak mówią na mieście. Być może, ale jest jedno miejsce, w którym panowie gubią się jak dzieci we mgle. Ta miejscówka to przepastne wnętrze domowej lodówki. Mężczyzna otwiera lodówkę w poszukiwaniu dajmy na to kostki masła. Po chwili z głową utkwioną w lodówce, krzyczy: - Kochanie, gdzie znajdę masło? Ty odpowiadasz: - Na górnej półce! On odkrzykuje: - Nie ma! Na co Ty w duchu zadajesz sobie pytanie retoryczne ? nie ma, czy nie widzisz. Koniec końców poszukiwania spełzają na niczym, Ty spełzasz z kanapy, żeby pomóc w szukaniu. Okazuje się, że masło było pod wskazanymi współrzędnymi, ale podstępnie schowało się za jogurtem. Bo w lodówce najgorsi są mistrzowie drugiego planu.

Ranny zwierz

Chorzy mężczyźni dzielą się na baaardzo chorych na katar lub naprawdę chorych, ale twardo negujących swój stan. Pierwszy przypadek to oczywiście hipochondryk, typ nieznośny, ogólnie znany i szeroko opisany. Należy się takim zajmować i pielęgnować w chorobie. Typ drugi niczym ranny lew ? nie pieści się ze swoim stanem, tylko cierpi w samotności. To alienowanie i zgrywanie twardziela jest jednak równie irytujące jak przewrażliwienie na punkcie siąpiącego nosa. Bo w chorobie w przypadku mężczyzn nie ma półśrodków.

Więcej o:
Komentarze (25)
Lista męskich przebojów - siedem przywar głównych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • juventino64

    Oceniono 19 razy 5

    zamiast sie posmiac traktujecie artykul jak atak na wasza osobe... to moze byc symptom wady charakteru, ktora wplywa na wasz zwiazek duzo bardziej niz wspomniane przywary ;)

  • grandier777

    Oceniono 5 razy 3

    Dajcie na luz, to jest całkiem miłe jak na wyborczą... Inna sprawa, że analogicznych ironicznych dykteryjek o "pci pienknej" raczej by feministyczny taliban w GW nie przepuścił. Zacząłbym od łazienki, one tam praktycznie mieszkają :) Dobra rada , przyjmujecie na stan pannę, kupcie sobie od razu toi-toi'a.

  • pegaz_mk

    Oceniono 7 razy 3

    W moim wypadku zgadza się właściwie w 100% ;) Ale przecież powinienem się święcie oburzyć i nabluzgać, nie?

  • egonw3

    Oceniono 3 razy 3

    A ja Wam powiem, że autorka chyba mnie zna... ;)
    Prawda: 1,2,4,6,7
    Nie wiem: 3,5

  • kruczkr

    Oceniono 7 razy 3

    Zastanawia mnie, dlaczego kobiety mają takie zdanie o męźczyznach. Ja codziennie piorę wieczorem swoje skarpetki i bieliznę. Zawsze tak było, jak tylko pamiętam., a mam już 57 lat. Po przyjściu z pracy przebierając się składam spodnie. Nie zdarza mi się rzucać bule gdzie moich rzeczy. Upokarzające byłoby dla mnie to, żeby ktoś prał moją bieliznę. Zaznaczę, że jeste żonaty od 28 lat. UważaM, ŻE MOJA ŻONA MA CZASAMI TAKĄ TENDENCJĘ RZUCANIA UBRAŃ BYLE GDZIE NA KUPĘ. Z moich doświadczeń wynika, że kobiety są mniej uporządkowane. I właśDwaj przywódcy stoczniowi zginęli później w niewyjaśnionych okolicznościach to w nich uwielbiam ten nieład w ich torebkach, roztargnienie i nie zwracanie uwagi na te rzeczy, które dla nas facetów są nieraz, aż do przesady ważne.

  • amadeus99

    Oceniono 3 razy 1

    Pani Olu!
    Czy Pani wie, za co Kain zabił Abla?
    Jeśli nie to podpowiadam, za opowiadanie starych kawałów!!!

  • wojszal

    Oceniono 1 raz 1

    Jestem singlem i nie muszę przejmować się poglądami płci pięknej na np. rozmieszczenie bielizny, którą nota bene wieszam na żyrandolu...

  • donek_na_wysypisku

    Oceniono 5 razy 1

    feminazi

  • krypthos

    0

    Długołęcka, dawaj swoje nazwisko pod spotem, to nie będę wchodził i marnował na Twoje wypociny czasu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX